Witam wszystkich,
Prosze o pomoc w prawdiłowym paleniu w pieci szamotowym. Mam dokładnie taki piec jak na zdjęciu (tylko lustrzane odbcie :)).
piec chciałbym używać jeden sezon, remontuje mały domek z dziewczyną. Zawsze miałem problem z rozpalaniem ogniska czy kominków :), nikt mi tego nigdy nie wytłumaczył dobrze. Teraz nie mamy wyjścia musimy grzać, na razie palimy drzewem, ale drzewo strasznie szybko nam spala. (pewnie wszystko źle robimy). Okna już mamy plastikowe, komin sprawdzony przez kominiarza. Chciałbym jak najrzadziej dokładać do pieca, żeby skupić się na remoncie, i żeby po pracy jeszcze trochę grzało. W domku nie mieszkamy, zrobimy to dopiero po zakończeczeniu remontu. Chodzi o grzanie podczas pracy i trochę po, pod nasza nieobecność. Proszę o wytłumaczenie (w punktach) co powinieniem zrobić żeby było dobrze (chciałbym palić węglem), ale mam dużo drzewa do rozpalania.
pozdrawiam.