Witam. Mam problem z czujnikiem temperatury sterownika w kominku z płaszczem wodnym. Kominek Bef Aqua start 8. Kominek ma zamontowany zawór bezpieczeństwa z czujnikiem temperatury zamontowanym w wyznaczonym do tego miejscu i tu wszystko jest ok. Niestety w obudowie wkładu nie ma juz następnego miejsca na czujnik do pomiaru temperatury w płaszczu podłączony do sterownika, który steruje pracą pomp.
instalator zamonował czyjnik temp. w miejscu odpowietrznika (najwyższy punkt wkładu) i efekt jest taki, że po nagrzaniu się kominka i jego obudowy następuje przekłamanie pomiaru sterownika o jakieś 20-25'C Wpływa to na to, że sterownik widzi temp np. 70'C, zamyka dopływ powietrza i trzyma temperaturę w palenisku w tym zakresie. Na wymiennik trafia jednak woda o temp. 45'C co jest wartością niewystarczającą.
Podpowiedziano mi żeby w miejsce odpowietrznika (tam gdzie teraz jest czujnik temp.) założyć trójnik i do niego wkręcić odpowietrznik i czujnik temperatury. Czy czujnik ten nie będzie łapał dodatkowej tmp. z obudowy kominka i nagrzanego wkładu? Należy go jakoś izolować?
Ponoć odpowietrznika Watts na 160'C mogą pracować w obudowie kominka i nie ulegną uszkodzeniu od temp.
Jak widzicie ten temat? Czy tylko u mnie występuje problem z brakiem miejca na czujnik temp. sterownika? Jak go rozwiązać?