Jeśli bardzo lubisz rozpalanie oraz przesiadywanie przy ogniu, to ok. Jeśli nie, kup normalny kocioł stałopalny. Też się fajnie pali. A kominek załóż sobie, jeśli chcesz - normalny - bez płaszczy, pompek, choinek. Chyba, że nie masz warunków na osobne pomieszczenie na cele kotłowni i kotłownię musisz umiejscowić w salonie.
Na 4-5 godzin palenia na zimę musiałbyś mieć spore palenisko i większy bufor. Chyba, że lubisz niskie temperatury. Lub mały, zgrabny, baaardzo dobrze zaizolowany domek.
Sposoby połączeń układów są różne - zależy, kto co, jak i za ile chce :). Chyba, że nie wie, czego chce...
Aktualnie i przez najbliższe x lat solary sobie wybij z głowy, jeśli posiadasz przyłącz gazowy. Chyba, że hobbystycznie zrobisz sam :).
Ogólnie: kocioł/kominek z buforem w otwartym, gazowy z grzejnikami w zamkniętym. Do cwu potrzebujesz albo dwóch wymienników, albo chyba najlepiej jednego z podwójną wężownicą. Albo jakiś dwufunkcyjny. Albo baniak za wymiennikiem. Tu są różne opcje, zależne od widzimisię.
Plus taka tam różna armatura;).