No i stało się, piec uruchomiony.
Teraz mam problem z zaworem 4D.
W przypadku ustawienia temp. zadanej pieca na 65 stopni i obiegu grzewczego (jak na rysunku, grzejniki + podłogówka) na 35 stopni (letnie kaloryfery, 18 stopni w domu) wszystko jest ok, zawór istawia się na 25% otwarcia. Powrót 52 ma wtedy 52 stopnie.
Kiedy podnoszę temperaturę na obieg grzewczy, np. na 45 stopni. Zawór zaczyna szaleć, albo zbyt szybko nagrzewa obieg, albo wychładza, w międzyczasie non- stop włącza się ochrona temp. powrotu, ustawiona na 42 stopnie (przy podglądzie spada do 34 stopni). Zawór pracuje cały czas od 24h.
CWU cały czas mam wyłączone.
Czy pompa kotłowa podnosząca temp. obiegu kotła rozwiążę ten problem, czy mam po prostu ustawić np. większą temp. na kotle?