Skocz do zawartości

rt87

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rt87

  1. W dniu dzisiejszym dzwoniłem do Defro i uzyskałem odpowiedź, że nie ma możliwości ustawienia niższej temperatury bojlera niż 40 stopni... Zasugerowano mi tylko zmianę czujnika temperatury bojlera na KTY, oporność 2 kilo Omów przy 25 stopni Celsjusza. Czy nikt nie ma jakiejś rady jak rozwiązać problem?
  2. Dzięki za odpowiedź, wszedłem do menu serwis, ale tam zakresów temperatur nie można nigdzie znaleźć i zmienić. Starałem się wejść wszędzie gdzie się tylko dało i nie znalazłem. Są tam ustawienia temperatur, ale dotyczą spalin, temp. priorytetu, alarmów. Nie ma nic o temperaturach CWU.
  3. Witam, mam wrażenie, że u mnie jest odwrotny problem. Spieków nie ma, ale za to węgiel jest niedopalony. Mój kocioł: KOMFORT EKO 15kW, sterownik K1Pv4, jest zawór 4D Afriso, temperatura kotła ustawiona na 55 st, temperatura zaworu na 45 st. Przestawiałem korektę powietrza według zaleceń hydraulika - stopniowo ją zwiększałem, aż do maksymalnego poziomu +16%. Przyznam, że niedopałków jest sporo mniej niż w przypadku korekty ustawionej na 0%, ale i tak jest ich nadal sporo. Korekty nie mogłem już zwiększyć więc podniosłem temperaturę pieca z 55 st. na 60 st. Wydaje mi się, że było ich nieco mniej, ale za to więcej idzie opału, a niedopałki są nadal. Z tego co wiem węgiel ma około 27KJ i pochodzi z kopalni Wesoła. Średnio na dzień idzie do 15 kg ekogroszku (1 worek starcza mniej więcej na dwa dni), wydaje mi się, że nie jest to dużo. Gdy paliłem ekogroszkiem od ruskich to była tragedia - nie polecam nikomu tego węgla. Tam właśnie robiły się spieki, obniżałem korektę powietrza, węgla szło dwa razy więcej (około 1 worek na dzień). U mnie nie ma możliwości przy trybie pracy automatycznej zmiany wartości czasu podawania czy przerwy w czasie podawania, czy można to w jakiś sposób jeszcze regulować, aby ekogroszek lepiej się dopalał? Mimo wszystko wole polski węgiel niedopalony, którego piec pochłania o połowę mniej niż ruskie badziewie ze spiekami. Nie będę już szczegółowo rozpisywał się jaka jest różnica w ilości popiołu - powiem krótko - z ruskiego jest go bardzo dużo. Sprawa druga. Do pieca podpięta jest pompa ciepła z wewnętrznym bojlerem. W sezonie grzewczym pompa ciepła jest wyłączana i woda w bojlerze ogrzewana jest z tylko kotła. Problem jest w tym, że prawdopodobnie czujnik temperatury, który podpięty jest pod kocioł od tej pompy ciepła jest znajduje się w złym miejscu (z pompy ciepła wychodzi tylko kabel, który podłączony jest do sterownika w piecu, nie ma możliwości go przełożenia w inne miejsce). Na kotle CWU ustawiona jest na minimum - czyli 40 st. a piec przy ustawieniu temperatury kotła 55 st nie jest w stanie nagrzać CWU do tej temperatury niby 40 st. Jak wspomniałem podejrzewam złe umiejscowienie czujnika temperatury w pompie ciepła, ponieważ na wyświetlaczu od pompy ciepła w czasie gdy na piecu CWU pokazuje 35 st, na pompie ciepła pokazuje 52 st CWU. Czasami udało się, że piec dogrzał według swojego czujnika CWU na 40 st - wtedy na wyświetlaczu na pompie ciepła temperatura CWU wskazywała 63 st. Według mnie prawidłowo jest czujnik temperatury, który wyświetla pompa ciepła. Z kranu leci bardzo gorąca woda. Dla porównania w lecie gdy CWU ogrzewana jest tylko z pompy ciepła na np. 45 st woda z kranu leci dużo chłodniejsza - normalna. Można ustawić temperaturę na piecu nieco ponad 60 stopni i wtedy CWU niemal bezproblemowo dogrzewa się do zadanej temperatury, tylko po co mi taka gorąca woda w kranie... Mi zależałoby, aby była możliwość obniżenia jeszcze tej temperatury CWU na kotle na jakąś poniżej 40 st, czy można to jakoś odblokować?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.