Witam. Mieszkam obecnie w domku piętrowym typu "kostka" o kubaturze powierzchni 110 m2 . W poprzednich latach ogrzewałem, nawet w lekkie chłody, cały budynek za pomocą pieca CO na koks. Teraz myślę jak w miarę tanio ogrzać się jesienią i wiosną :) Co będzie tu najbardziej wydajne i ekonomiczne? Nie chcę ogrzewać całego budynku- wystarczy tylko dolny pokój i ew. kuchnia. Mam wolny szyb kominowy, lecz niestety kominiarz stwierdził że za bardzo nie nadaje się on do użytku. Myślałem o piecyku gazowym na butlę, piecyku na olej opałowy lub naftę, piecyku typu koza lub w ostateczności o piecyku elektrycznym. Proszę o porady.