Skocz do zawartości

dkrysiak

Forumowicz
  • Postów

    28
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dkrysiak

  1. Od góry da się palić węglem orzechem. Przedmuchuje wtedy powietrze od dołu przez ruszta i ładnie się pali. Oczywiście piec jest przeznaczony do palenia od dołu jednak narazie póki jest ciepło lepiej sprawdza się palenie od góry. Piec nie osiąga wtedy dużej mocy i nie trzeba go hamować przez ograniczenie ilości powietrza. Prognozy mówią o ochłodzeniu, więc niedługo przerzucę się na palenie od dołu. Myślę też o dorobieniu tej klapy nad komorą zasypową (jest widoczna w mojej instr. obsługi od pieca na rys. z przekrojem pieca). Myślę że ograniczyła by dodatkowo ciąg przez komorę zasypową i opóźniła by jeszcze zapalenie się całości paliwa. Tak przy okazji, czy ktoś nie wie ile kg węgla mieści się na jednej dużej szypie węgla orzecha?
  2. W weekend trochę poekserymentowałem z paleniem od góry. Na zasypie 3/4 kotła, zapaleniu od góry i po lekkiej modyfikacji parametrów paliło się jakieś 13-14 godzin. Temp na zew. ok 10 st. w domu pod wieczór było już za ciepło (ok 24 st.). Tym razem cały zasyp się ładnie wypalił. Co ciekawe po wypaleniu części zasypu (jakieś 1/4) żar przeszedł sobie na dół i paliło się ładnie za tylną opłomką nie zapalając całego wsadu.
  3. Ja również kupiłem jakiś tydzień temu ten piec (galmet KWR 27kW). Po tym czasie dalej nie znalazłem optymalnych ustawień. Na zasypie jakiś 4 łopat węgla orzecha pali się jakieś 4-5 godzin, ale rano po wygaśnięciu zostaje sporo skoksowanego węgla. Ustawione mam w tej chwili 50 st na piecu, przedmuchy co 1 min na 10 sek. Ilość powietrza pracy 40% i rozpalania 50%. Myślę o dorobieniu klapy dolnego spalania i o dokupieniu trochę miału i mieszania go z węglem. W weekend spróbuję też palenia od góry, może będą lepsze efekty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.