@yaiba83 - nie uwzgledniles procenta skladanego. Gdyby zastosowac miesieczna kapitalizacje odsetek to srednioroczny zysk zl okaty o potraceniu inflacji i belki wyniesie 72 zlote. Poza tym jezeli juz zakladamy ze bedziemy trzymac przez 25 lat pieniadze na lokacie to rownie dobrze mozna to zrobic w kraju gdzie nie ma naszych politykow, a co za tym idzie inflacja jest nizsza oraz oczywiscie nie ma podatku od zyskow kapitalowych. Nawet przy zalozeniu takiej samej inflacji i oprocentowania, a wyeliminowaniu podatku da to nam sredniorocznie 190zl. Poza tym zakladanie czystego zysku na poziomie 1,75% rocznie (z uwzglednieniem inflacji, bez kapitalizacji) jest naprawde bardzo malo ambitne i jest to pojscie po najmniejszej linii oporu. Nie trzeba byc rekinem finansjery by wypracowac wyzszy zysk. zwlaszcza ze przy horyzoncie inwestycyjnym wynoszacym 25 lat nawet zainwestowanie wszystkiego w akcje przy odpowiednio zdywersyfikowanym portfelu bedzie posunieciem bezpiecznym i pozwalajacym zarobic nieporownywalnie wiecej. Tak wiec cale rozwazania z lokatami i tak sa bez sensu. Tak samo zreszta jak - w moim odczuciu - inwestycja ktora zwraca sie po kilku dekadach przy zalozeniu ciaglej bezawaryjnej pracy. A wachlarz zdarzen losowych niosacych z soba wysokie koszty jest calkiem spory. Od przeciekania dachu - co bedzie sie wiazalo z koniecznoscia jego naprawy, a ta z koniecnzoscia demontazu kolektorow ktorej za darmo nikt nie zrobi - po rozne awarie i dziwne zalozenia ze komus pompa bedzie 25 lat pracowac, albo gradobicia, wichury itd.
Prawda jest taka ze jezeli potraktowac instalacje kolektorow jak inwestycje, a wbrew potocznemu znaczeniu tego slowa (np "zainwestowalem w nowy telewizor") inwestycja to cos co ma przyniesc zysk, to nalezy odrzucic ten pomysl. Potencjalne zyski sladowe, horyzont czasowy zwrotu z inwestycji bardzo dlugi przez co ryzyko tez spore. sladowe zyski nie rekompensuja ryzyka. To wszystko sprawia ze lepiej wybrac inwestycje obciazona mniejszym ryzykiem z wiekszym zyskiem.
ale zakladajcie u siebie co chcecie, niech sie rynek rozwija (szkoda ze jest dotowany z moich podatkow) to moze za 10 lat urzadzenia beda o wiele tansze, wydajniejsze - albo w ogole wymysla cos innego - i wowczas bedzie sie oplacalo w to zainwestowac. A uzytkownicy starych kolektorow beda cieszyc sie w tym czasie ciepla woda i myslec jak to fajnie ze jeszcze tylko 15 lat i zwroca sie poniesione wydatki.