Może w skrócie. Żaden majster nie chciał przyjść. Sąsiad budowlaniec obiecał że zrobi i tyle go widziałem. Temperatura pomimo ręcznego podniesienia na piecu do 85 st C w domu spadała. Po osiągnięciu 15 st C. Musiałem działać.
Usunąłem starą instalację na parterze i zrobiłem nową w PP fi 32mm. Usunąłem już profilaktycznie wszystkie zbędne elementy.
W trakcie demontażu okazało się że jakiś mistrzu wstawił to przed samym piecem
całkowicie zakamieniony.
Filtr oczyściłem.
Cała impreza zajęła ok 18 h.
Efekt końcowy :
Zlikwidowałem kryzowanie na wszystkich kaloryferach.
WSZYSTKIE kaloryfery grzeją pełną mocą. Nawet te dwa podłączone równolegle. Kaloryfery pierwszy raz od nowości grzeją całą powierzchnią. Zmniejszyłem temperaturę na piecu. W domu mam tropiki. Tak to jeszcze nie miałem od nowości. Pierwszy raz termostatyczne głowice spełniają swoją funkcje.
Dziękuje wszystkim za pomoc.
Plusiki już lecą
gmaj22
Tak już tak robiłem. Po zamknięciu piętra i odpowiednik zkryzowaniem grzejników grzeją wszystkie, może nie na 100% bo strasznie długo całe się wypełniają ale wystarczająco aby grzać. Ja nie chcę tylko mieć wybory że muszę wybrać czy grzać górę czy dół. Może nie wszystkie równo ale powinny grzać wszystkie.
Deweloper. O tym że dokładnie połowa grzejników była odwrotnie podłączona to tylko szczegół. Jak odnalazłem elektryka który pracował dla dewelopera aby podpisał mi dokumenty do Energetyki to powiedział cytuje : deweloper powiedział że miało być tanio i JEST tanio....
Właśnie niedawno przy remoncie pękniętej kanalizacji pod domem mój fachowiec z uwagi na moje uwagi co do słabego grzania instalacji zaproponował dołożenie dwóch grzejników - tego już nie zmienię. Ale przed zmianą też było dokładnie tak samo...
Myślałem o dodaniu sprzęgła hydraulicznego i pompy. A z racji że nie mogę wymienić pompy w piecu bo ma nietypowy kopus oraz że sterowana jest przez piec a dodatkowej pompy nie założę szeregowo..