Temat ten już był poruszany ale mam jeszcze jeden pomysł na ich połączenie. Otóż, na powrocie do pieca weglowego chciałbym umieścić zespół zaworu różnicowego z pompą, zaworem zwrotnym i zaworami odcianjącymi, a tóż wczesniej trójnik z odejściem powrotu do pieca gazowego, na ktorym zainstalowana bedzie pompa i zawór zwrotny. Główna instalacja, czyli rury którymi podlączony jest piec węglowy, ma średnice 2", piec gazowy chce podłączyć rurami 1" - tą samą średnice chcę zastosować do połączenia pompy z zaworem różnicowym. Czy przy takim podłączeniu będzie prawidłowo działał zawór różnicowy?(będzie on umieszczony na odcinku pionowym z przepływen w dół). Czy sam zawór różnicoy, będzie w takim układzie, wystarczającym zabezpieczeniem pieca węglowego przed przepływem przez niego wody i schładzaniem jej? Ja to "widzę" w ten sposób: w czasie pracy pieca węglowego, pompa zespołu zaworu różnicowego zasysa wodę z instalacji i tłoczy ją przez piec węglowy, a zawór zwrotny na powrocie do pieca gazowego zabezpiecza przed wracaniem wody z pieca gazowego. Natomiast, w czasie pracy pieca gazowego pompa pieca gazowego zasysa wodę z instalacji i tłoczy ją przez piec gazowy, a zawór różnicowy, wraz za zaworem zwrotnym umieszczonym przy pompie zespołu zaworu różnicowego, zabezpieczają system przed cofaniem wody z pieca węglowego. Moim zdaniem to powinno dzialać i będzie w zgodzie z przepisami - instalacja pozostanie otwarta, a na jej zasilaniu nie będzie rzadnych urządzeń.
Co fachowcy myślą o takim rozwiązaniu???
Andrzej