Czyli jednak w niektórych przypadkach trzeba ją uszczelnić samodzielnie podczas montażu nowego pieca-przepraszam nie wiedziałem -_-
W moim przypadku po wtarganiu pieca do piwnicy,podłączeniu do instalacji i napełnieniu wodą wrzuciłem dwa worki groszku z castoramy
a fachowiec- instalator po prostu w nim rozpalił,przy okazji udzielając mi niezbędnych informacji co w danym momencie przy piecu wyprawia
i na co szczególnie zwrócić mam uwagę przy rozpalaniu i póżniejszej eksploatacji pieca.
Pierwsze dwa sezony przeszły bez problemu,piec pracował bardzo dobrze dopiero gdzieś w styczniu tego roku zauważyłem to dziwne spalanie
na retorcie-masa niedopalonego groszku od strony dżwiczek i spalony na popiół z przeciwnej strony, tak zostało do wiosny.
Latem wysunąłem ślimak,wyczyśćiłem rurę w której pracuje z resztek popiołu,odkręciłem klapkę od spodu retorty było tam sporo popiołu,
gwożdziem przebiłem wszystkie otworki w retorcie bo chyba z 8 było zatkanych takim twardym popiołem,przykręciłem z powrotem klapkę.
we wrześniu rozpaliłem piec groszkiem ....z Rosji i problem z nierównym kopczykiem na retorcie zniknął ale ruski groszek się skończył
bo kupiłem tylko trzy worki ,,na próbę" ,na zimę kupiłem 3 tony naszego z kop.Chwałowice i też a razie jest dobrze,
dodam,że zmieniłem ustawienia pieca tz. zwiększyłem nadmuch z 3 na 4 ( 12 biegów dmuchawy) oraz prawie całkowicie zasłoniłem wyjście spalin do komina za pomocą tej klapki w czopuchu.. :)