Niestety ma ten sam problem, w domu ciepło, spalanie w miarę rozsądne kg, ale niestety z przeciwnej strony od podajnika ciągle górka niedopalonych groszków. Ustawienie teraz przy -17 stopni, 8s przerwa 32s, wentylator odsłonięty w 75%, moc 30%, przestój 12s co 30 minut, wentylator w potrzymaniu 30s/5minut. W domu temp. 21 stopni, zawór 4d w skali 1-10 ustawiony na 5. To że jest sadza w piecu to się powoli z tym pogodziłem, ale nierównomierne spalanie chciałbym wyeliminować. Co zmienić??
Sladdi witam w klubie :) zgadzam się z Tobą w 100%- spalanie w kg w miarę dobre tylko tylko te holerne niedopałki z jednej strony przez które pewnie spalanie mogłoby się jeszcze zmniejszyć bo podejrzewam że płomień byłby równiejszy i szybciej osiągał by kocioł temp.Nawet ustawienia mam bardzo podobne do Twoich, 8s podawanie 40 przerwa wentylator odsłonięty w 80%, moc 10% (na początku też miałem 30 ale przy 10 płomień jest wyższy i piec szybciej mi się nagrzewa przestój 12s co 10min ,wentylator w podtrz. 45s co 4,30s w domu również mam 21 st. zawór również w okolicach połowy a temp na piecu 65st. czy żar podczas przestoju nie schodzi Ci za nisko przy takim ustawieniu (co 30min) ?sadza rzeczywiście zbiera się szybko,dobrze że czyszczenie jest w miarę łatwe to czyszczę go co 2 lub 3 dzień a Ty? a był u Ciebie ,,SERWIS, odnośnie nierównomiernego spalania? Trzeba coś z tym zrobić bo tak być chyba nie może! a czy zaobserwowałeś też u siebie że płomień od strony spadających groszków na obrzeżu jest wyraźnie spokojniejszy porównując do drugiej strony-czy też tak masz? na moje oko jest problem z nawiewem. Co z tym fantem zrobić?