Mam od miesiąca w domu Galmet 30KW + sterownik ekspert z sondą temp w domu. Niem zaworu mieszającego, a termozawory na grzejnikach nie działąją. Jest jesień, kocioł z minimalną temp płaszcza 47 st. przegrzewa mi dom do 25 - 28 st C spalając niepotrzebnie opał. Pompa CO pracuje bez przerwy - w sterowniku nie mam na to wpływu. Aby rozwiazać problem wymyśliłem włączenie w zasilanie pompy CO termostatu zamontowanego w domu do regulacji tempaturą załączania pompy. Dla bezpieczeństwa drugi termostat włączony równolegle z poprzednim w zasilanie pompy CO ale z czujką na temperaturze płaszcza z załancaniem pompy gdy temperatura na płaszczu kotła wzrośnie np. do 70 st C (awaryjne chłodzenie).
Cała modyfikacja kosztuje tyle co dwa termostaty (pokojowy 100zł i drugi z reg do 90st+czujka temp).
Jak koledzy oceniacie takie rozwiązanie?