Witam, zajmuję się sprzedażą promienników podczerwieni produkcji niemieckiej firmy Heraeus Noblelight. Nie mam wprawdzie doświadczenia z ogrzewaniem pomieszczeń tylko z aplikacjami dotyczącymi procesów przemysłowych, niemniej odradzałbym zastosowanie promienników IR w przypadku, gdy miało to być ogrzewanie ciągłe i znacznej powierzchni. Sądzę, że zużycie energii elektrycznej potrzebnej do zasilania promienników tak, aby ogrzewały one cały magazyn wykluczałoby sens ich zastosowania. Jednak w przypadku, gdy ogrzewanie byłoby strefowe i włączane okresowo to wtedy myślę, że promienniki byłyby dobrym rozwiązaniem, tak, jak ma to miejsce w kościołach, gdzie ogrzewane tak naprawdę są ławki z ludźmi, a nie cała "objętość" budynku kościoła.
Podstawowa zasada działania promienników podczerwieni opiera sę na absorpcji promieniowania IR przez ciała - tak jak wspomniali przedmówcy, im współczynnik absorpcji ciała jest wyższy (ciemniejsza barwa), tym lepiej pochłania ono fale z zakresu podczerwieni i tym łatwiej nagrzewa się jego powierzchnia. Osobnym tematem jest oczywiście rozchodzenie się się tego ciepła w objętości ciała. Materiałem, który bardzo dobrze odbija promieniowanie podczerwone jest złoto (współczynnik odbicia bliski 1), stąd promienniki pokrywane są z jednej strony warstwą tego metalu, aby ukierunkować rozchodzenie się fal.
Oprócz żarnika, ciepło emituje również szkło kwarcowe stanowiące niejako jego obudowę. W tym przypadku rozchodzenie się tego ciepła w przestrzeni opiera się na zasadzie konwekcji.