Witam
Trochę śmieszny ten apel bo jakby nie patrzeć to te badania rakotwórcze i tym podobne w Polsce opierają się raczej na ludziach którzy pili wodę z rur ołowianych lub ocynkowanych a nie miedzianych. Miedź na stałe zawitała do nas na dobre zaledwie 10 lat temu, więc badania nie mogą być wiarygodne, bo większość ludzi którzy obecnie chorują miało kontakt dłuższy z instalacjami stalowymi lub ołowianymi.
Natomiast to że kolego pijesz wodę z Pexa nie świadczy o tym że nie ma w nim miedzi lub innych szkodliwych substancji.
Kształtki są niestety z mosiądzu lub brązu a to co najmniej 80% miedzi. Kolejna sprawa to taka, że polietylen sam w sobie nie stwarza bariery antydyfuzyjnej więc to biedne aluminium przenika do wody w przypadku rur alu-pex. Tak samo jest w przypadku napojów z kartonika. W Szwecji badania dowiodły że ludzie pijący głównie z kartonika często cierpią na aluminiozę.
Pomyślcie dlaczego według nowych przepisów nie można stosować ocynku do CWU, bo powyżej 55st C zaczyna rozpuszczać się w wodzie. a cynk jest nie mniej szkodliwy.
Jakby nie patrzeć to każdy metal jest zły.
Co jest według Ciebie kolego lepsze:
Picie bakterii? chloru?? miedzi? może chromu i niklu z garnków zeptera, lub może smażenie na aluminiowej patelni? które piwo jest zdrowsze to z puszki czy z butelki?
A czy czasem dzięki temu wspaniałemu plastikowi nie będziemy mieć kamicy nerkowej?
Jeżeli będziemy patrzeć na każde ale to umrzemy ze stresu jak Michael.
Ja wolę jak i większość zwolenników miedzi zabezpieczyć się przed bakteriami, które mogą wykończyć dzieci w tydzień a nie w 20 lat.
Pozdrawiam.