Witam.Ogrzewanie gazowe jest fajne,wygodne i bezproblemowe!
Ale ma jedną wadę, nie należy do najtańszych w Polsce.W skrócie:
Poprzedni rok:listopad-600zł,grudzień-800zł,styczeń-1000zł,luty-1200zł,wychodzi 3600 za 4-miesi.
Domek częściowo poniemiecki bez ocieplenia.Moim zdaniem nie jest tanio (to tylko 4-miesi),ale było wygodnie!
Osobiście polecam ten sam układ ale z kominkiem z płaszczem wodnym (nie dla wygodnickich).
Palimy w kominku , podziwiamy płomienie i zarazem mamy ciepło w domu(kocioł gaz nawet nie zagada),tyle teorii.
Rzeczywistość:Po pierwsze opał-drewno musi być naprawdę suche, minimum 1.5 roku składowania pod wiatą, na sezon grzewczy potrzeba średnio 20m3,trochę zajmuje miejsca na ogrodzie.Skąd kupić i jakie?
Najłatwiej od firmy z miejscowej reklamy po 150zł min ,jakość na pewno będzie mizerna.A najlepiej -od miejscowego leśniczego, najlepiej po znajomości ,bo zwykłych zjadaczy chleba odsyłają z kwitkiem ,mówiąc że nie ma wycinki i jest tylko sosnowa gałęziówa .Jak nie mamy znajomości z tutejszym gajowym ,a nas spławia to truć mu trzeba jak najwięcej się da , w końcu zmięknie .
Warto się postarać,miejscowy gajowy ma najlepsze drzewo ,żaden tam chłam,zamawiamy konkretny gatunek i ilość.Osobiście polecam tylko dębine ewentualnie buczyne ,resztę drzew nie polecam naprawdę nie warto ,nawet okazyjnie, za wyjątkiem akacji , ale to jest delikates ("przy wycince przy drogach" -wszystko zawijają gajowi).
Średnia cena drzewa u gospodarza lasu to od 80zl do 150 za naprawdę prawilny metr3(nawet grubo na wyrost) porządnego opału .Nie warto kombinować z wywozem zakupionego drzewa z lasu własnym transportem ,ja próbowałem własnym VW lt wywieź 15m3.Naprawdę nie warto:cały dzień,w czterech,na dwa auta.Rezultat:zajechani,brudni,zmarznięci i wyciąganie aut ciągnikiem przez miejscowego rolnika.
Najlepiej dogadać się ze sprzedawcą , ma on umówionych przewoźników z hds(niezawodny star wszystko po układzie).
Podajemy adres i drzewo jest zrzucane na ogród za 1-jed godz. czasu ok 200zl ,zależy też od ilości przejechanych km.
Pozostaje nam tylko pociąć zwalone klocki na trzy lub dwa kawałki oraz porąbać i zeskładować do wiaty.
Szczerze : to trzeba nie źle się urobić przy drzewie ok 2 tyg w pojedynkę 10m3(naprawdę nie ma lekko)
Przyjemności:Rżnięcie dobrą piłą,rąbanie oraz naprawdę gorąco w domku za rozsądną cenę kosztem wykonanej pracy z ogromną przyjemnością.