Witam wszystkich.
Jestem nowym forumowiczem i zarazem posiadaczem pompy ciepła Galmet prima 10 GT.
Mam problem tej natury, że na rurach między domem a pompą ciepła założono zawory antyzamrożeniowe i one najwyraźniej działają poprawnie czyli wypuszczają wodę z instalacji kiedy temperatura w cieczy spadnie do 3 stopni.
Problem w tym że obecnie u mnie tak się dzieje często. Pompa sobie działa, nagrzewa dom (najpierw buforek 80 l) i później długo się nie włącza. Temperatura na zewnątrz spada a pompa nie musi ogrzewać domu bo w środku jest 21st. Zawór "czuje", że ciecz się wychładza i spuszcza wodę.
Czy tak to powinno działać? Mój instalator mówi że to normalne, ale to jakaś masakra. Dzisiaj zawór wylał pół wiadra wody.
Czy nie powinna się włączać chociaż jakaś pompka obiegowa w tej pompie i szarpnąć sobie wody z bufora jak temperatura spada?
Przepraszam za głupie pytanie, techniczne ogarniam różne tematy ale PC to pewna nowość dla mnie.
Pozdrawiam,
Sławek