Skocz do zawartości

tedix

Nowy Forumowicz
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tedix

  1. Mam problem z moim kotłem. W grudniu spaliła się zapalarka, więc kupiłem dwie okrągłe zapalarki 300 W. Niestety obie uległy uszkodzeniu po około dwóch miesiącach. Pomyślałem, że były nieoryginalne, dlatego działały tak krótko. Następnie kupiłem kolejną zapalarkę — tym razem płaską, taką jak oryginalna. Po wymianie, już po jednym dniu działania, coś „strzeliło”, jak mała petarda. Postanowiłem sprawdzić bezpiecznik z tyłu pieca i okazało się, że jest spalony. Wymieniłem go i uruchomiłem piec ponownie, ale sytuacja się powtórzyła — znów było „strzał”. Sprawdziłem zapalarkę, ale wyglądała na sprawną (była nowa i zgodna z oryginałem). Zacząłem więc sprawdzać przewody — wszystko wydawało się w porządku. Jednak zauważyłem, że przy sterowniku, na przewodzie od zapalarki, coś się stało. Załączam zdjęcie. co mam zrobić ? dlaczego to wybuchło?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.