Skocz do zawartości

confused13

Nowy Forumowicz
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez confused13

  1. Witam, Postanowiłem zmienić sposób palenia i przejść na wariant "od góry", jednak z pewnością coś robię źle... Dom ok. 120m2, kocioł Zębiec KWK-16 (rok produkcji 1999), węgiel Marcel typ orzech. Tak wygląda mój piec: Dzisiaj po wizycie kominiarza i wyczyszczeniu komina oraz pieca, po raz pierwszy rozpaliłem ok. godz. 14-tej sposobem od góry. Nasypałem węgla niewiele poniżej dolnej krawędzi drzwiczek zasypowych, na to poszło trochę tektury oraz drewna na rozpałkę kupionego w markecie budowlanym. Czopuch otwarty na full, tak samo dolna klapa wlotu powietrza. Gdy piec osiągnął 60C, przymknąłem dolną klapę zostawiając przysłowiową szczelinę na grubość zapałki, czopuch pozostał bez zmian. Temperatura ustabilizowała się na 55C i utrzymywała się tak przez jakieś 3 godziny, a następnie zaczęła powoli spadać. Poniżej filmik z mniej więcej godz. 18-tej, czyli ostatniego momentu przed spadkiem. Prosiłbym o ocenę, czy wszystko wygląda tu prawidłowo? Przed 20:00, czyli po 6 godzinach od rozpalenia, temperatura wynosiła 40C i widać było, że idzie to ku końcowi. Nagranie z tego momentu: Generalnie prosiłbym o rady co po drodze sknociłem, że na tak niewiele czasu to starczyło? Z opisów wynikało, że taki sposób powinien wytrzymywać kilkanaście godzin, a u mnie poszło to ewidentnie zbyt szybko. Temperatura w domu też nie była do końca komfortowa i mimo że wskaźnik pokazywał podobne wartości co przy paleniu dołem, odczuwalnie było chłodniej. Tak jakby dom nie potrafił się nagrzać, nie bardzo potrafię to jaśniej opisać. Z góry dziękuję za wszelkie rady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.