Dziękuje Ci bardzo za pomysł na rozwiązanie.
Gdybyś jeszcze mógł rozwiać moje wątpliwości:
1. Szacuję, że 2 zawory kulowe + zwrotny + filtr + pompa to około 40-50 cm. Może się nie zmieścić. Zdjęcia są stare - obecnie stoi tam jeszcze zmiękczacz wody. Czy można zrobić obejście w bok w kształcie litery C i zawory zamontować na częściach poziomych a pompę na pionowej? Czy to zbytnio zaburzy przepływ?
2. Dodaję termostat pokojowy w salonie z podłogówką, żeby sprawdzał temperaturę powietrza i wysyłał sygnał uruchomienia lub zatrzymania pompy 25/40 ? On steruje tylko on-off czy również prędkość przepływu jest regulowana?
3. Zawory RTL w rozdzielni dolnej zostają. Mają być ustawione tak jak teraz, żeby nie przegrzewać posadzki czy całkowicie otwarte?
4. Rozumiem, że oszukiwanie obecnym kontrolerem ustawiając na nim 26 stopni powoduje, że piec się nigdy nie będzie wyłączał. Pompa nie będzie puszczać ciepła na podłogę parteru po osiągnięciu zadanej temperatury, a głowice na kaloryferach na piętrze będą się zamykać gdy w pokojach będzie wystarczając ciepło. Gdy w całym domu się nagrzeje kocioł nadal będzie spalał gaz. Kwestia ekonomiczna do przemyślenia, ale czy to nie spowoduje nadmiernego wzrostu ciśnienia w instalacji? Wszystko będzie pozamykane, a kocioł będzie próbował osiągnąć 26 stopni co się nigdy nie uda.
5. Obecnego kontrolera nie chcę wyrzucać. Programuje się na nim też godziny podgrzewania CWU, obsługuje on czujnik temperatury zewnętrznej i dobiera krzywą grzewczą (przynajmniej tak mi się wydaje, że robi to kontroler a nie kocioł).