Cześć, mam kocioł z palnikiem obrotowym kipi i mam problem z rozpalaniem, mianowicie: Gdy kocioł zaczyna się rozpalać, podaje ustawioną dawkę, płomień rośnie do ok 30-40% i po chwili spada do zera. Piec rozpoczyna drugą próbę rozpalenia i zazwyczaj już się udaje, ale nie zawsze. Po rozpaleniu nie ma spadków płomienia. Problem tkwi w pelecie czy to raczej jest wina ustawień?