Skocz do zawartości

Ptak

Forumowicz
  • Postów

    33
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Ptak w dniu 11 Listopada 2025

Użytkownicy przyznają Ptak punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Ptak

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Współtwórca
  • Miesiąc później
  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Oddany Unikat

Najnowsze odznaki

11

Reputacja

  1. Z czego? Zależy od podłoża problemu ale zazwyczaj czas i korozja wewnętrzna. Czasem wybujała fantazja użytkownika. O starzeniu się pod względem prawa nie chcę nawet wspominać Co do spawania to ten temat nie jest mi obcy a dostęp do zakładów spawalniczych oraz materiałów mam wyjątkowo ułatwiony. 🙂 W pracy duzo mi to pomaga. Jak ktoś chce pozbyć się problemu korozji to odpowiedni inhibitor więcej pomoże niż zmiana producenta kociołka.
  2. Kotłową i konstrukcyjną da się z powodzeniem spawać, kwestia składu spoiny czy pospolicie pisząc odpowiedniego drutu w migomacie. . Cytat odnosi się już do nierdzewki i kotłowej a tu juz są różnice. Przerabiając "łopatę" połączyłem nierdzewkę z kotłową i naprężenia ignoruję, prędzej znikną przez wygrzanie niż ten element pęknie. Mpm nie ma w tym kotle łączeń spawanych nierdzeka - stal kotłowa
  3. Minusów znalazł bym sporo, plusów kilka. Przede wszystkim producent ciągle kombinuje, szuka rozwiązań i być może nawet na tym forum , nie klepie jednego i tego samego schematu lub klona konkurencyjnego kociołka. 👍 Wiele rozwiązań jest poza logiką jak z wyczystkami kanałów doprowadzających PW1 i PW2 do palników - w popielniku i to za klapką ze śrubami M8. Tam żeby sie dostać to nawet nie trzeba klękać a kłaść się przed nim należy😡 Powiedzmy raz na sezon sie da ale serioooo, nie można inaczej? Smar na elementach ruchomych to Pikuś, powiedzmy mieli świeżą farbę i aby się nie skleiło no i lekko chodziło w dniu zakupu. Samą "łopatę" mam już po drobnej zmianie, dolna cześć już jest z kwasówki, tak profilaktycznie przerobiłem. Poza tym to goły kociołek zgazowujący opał a w komorze zasypowej zawsze będzie czarny osad. Golas bez elektroniki zarządzającej a jedyną automatyką jest gratisowy miarkownik. Jest też na 2 paliwa co może być plusem przy kolejnych dziwnych czasach a 5 klasa to wiadomo. Dostrzegłem w nim potencjał, podatnośc na drobna przeróbkę by na zrębce u mnie mógł iść a bardzo duża pojemność komory zasypowej też była bardzo dużym plusem nawet z dołożonym podajnikiem .Gdyby nie to to wybór miał bym inny
  4. Rozumiem co chcesz mi przekazać i Twoje stanowisko bo jest się do czego przyczepić. Ten kocioł chyba z założenia miał być tani to jest tani, miał być dobry i jest tani a czy działa jak powinien to nie powiem, w każdym razie nie w tym sezonie.
  5. Praca bez bufora dla mnie też jest wątpliwym chwytem, nie zgłębiam tematu gdyż u mnie i tak będą bufory niezależnie co tam producent napisał. Pomyśl o innym źródle ogrzewania, nie zasypowym jak choćby modny pellet ale niestety nic nie ma darmo ani półdarmo. Ten mały krok w komfort i w brak bufora ma większą cenę. Tego nie przeskoczysz.
  6. @Smith Dużo napisałeś, dużo piany ubiłeś sporo własnych przemyśleń a konkretu co kot napłakał. Co do pękniętego kociołka to nie wiem ja ani ty dlaczego to sie stało, może to, może tamto, może człowiek w spawalni, może nadmierne ciśnienie w układzie i niesprawny zawór... Nie drążymy tematu, przyjmujemy jak jest i nikt niczego nie wydziwia. Druga sprawa to sposób załatwiani ewentualnej reklamacji - nie jest jak piszesz wiec tego show nikt tu raczej nie kupi. Aha i gratulujemy zadowolenia z wychwalonego Zębiec 👍 Masz produkt i firmę która Tobie pasuje to po co szukasz innego.
  7. Oczywiście 🙂 z resztą wspominałem o tym w którymś ze starszych postów.
  8. Nie, kupiłem go dla zabawy czy jak kto woli autorskich modernizacji pod palenie zrębką z automatycznym podajnikiem. Zamierzam z niego korzystać w przyszłym sezonie grzewczym.
  9. Gdzie by nie mierzyć to i tak podobnie wychodzi a jakby przestrzeń do klapki liczyli to powinni 3,5 cm dodać tak jak do głębokości komory i liczyć od płyty drzwiczek zasypowych co jest nonsensem 😄 Fota bliżej drzwiczek powiedzmy po przekątnej dla poprzedniego pomiaru. No i o 690 mm można zapomnieć 😋
  10. Komorę zasypową pomierzyłem i szerokość się zgadza 300 mm, głębokość 440m do tylnej ścianki choć należało by odliczyć po części ten mechanizm przymykający wlot do palnika ale nie będę się przypierdzielał, przyjmę że jest jak w tabeli . Co do wysokości to po zmierzeniu jest tyle. Nazywać tego raczej nie trzeba bo wiadomo czym to jest tylko po co tak w błąd wprowadzają.
  11. A to niby czemu? Poza tym i tak nie jesteś w stanie podać "prawidłowej" wysokości na której miałby być bo nie masz i tak żadnych danych. Dla otwartych to naczynie z przelewem i tak jest w najwyższym punkcie układu. Co więcej pomp tworzy różnicę ciśnień na swoich przyłączach która i tak będzie taka sama niezależnie od wysokości słupa wody w całej instalacji.
  12. Szyber kiedyś właśnie służył też do regulacji ciągu, dziś jest jak napisał @carinus czyli wszystko doszczelnione aby w pełni mieć kontrole nad etapem spalania. Dodatkowo dziś powszechnie montuje się regulatory ciągu a nawet wentylatory wyciągowe. Kiedyś tej stabilizacji nie było. Co było kiedyś, co jest dziś a co będzie za 50 lat dzieli ogromna przepaść, głównie technologiczna.
  13. Czy można odciąć to zależy od gwarancji ale zwyczajnie się da. Można też dorobić drugie zaślepki bez blach.
  14. Obie zaślepki wyczystki czopucha mają dospawane te blachy, za wiele nie zdławią gdyż pod nimi i tak jest z 5 cm prześwit a u góry szczelina z 1 cm. W samym czopuchu nie ma żadnego regulowanego szyberka.
  15. Jest kanał poziomy z wsuwanymi zawirowaczami i jak widzisz podwójny rurowy za którymi jest blacha pionowa dławiąca w czopuchu. W sumie są dwie połówki blachy w 2 zaślepkach wyczystki czopucha.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.