Minusów znalazł bym sporo, plusów kilka.
Przede wszystkim producent ciągle kombinuje, szuka rozwiązań i być może nawet na tym forum , nie klepie jednego i tego samego schematu lub klona konkurencyjnego kociołka. 👍
Wiele rozwiązań jest poza logiką jak z wyczystkami kanałów doprowadzających PW1 i PW2 do palników - w popielniku i to za klapką ze śrubami M8. Tam żeby sie dostać to nawet nie trzeba klękać a kłaść się przed nim należy😡 Powiedzmy raz na sezon sie da ale serioooo, nie można inaczej?
Smar na elementach ruchomych to Pikuś, powiedzmy mieli świeżą farbę i aby się nie skleiło no i lekko chodziło w dniu zakupu. Samą "łopatę" mam już po drobnej zmianie, dolna cześć już jest z kwasówki, tak profilaktycznie przerobiłem.
Poza tym to goły kociołek zgazowujący opał a w komorze zasypowej zawsze będzie czarny osad. Golas bez elektroniki zarządzającej a jedyną automatyką jest gratisowy miarkownik.
Jest też na 2 paliwa co może być plusem przy kolejnych dziwnych czasach a 5 klasa to wiadomo.
Dostrzegłem w nim potencjał, podatnośc na drobna przeróbkę by na zrębce u mnie mógł iść a bardzo duża pojemność komory zasypowej też była bardzo dużym plusem nawet z dołożonym podajnikiem .Gdyby nie to to wybór miał bym inny