Witam
Mam mały kłopot z kotłem buderus gb072 w okresach "przejściowych" - wiosną i jesienią.
Nowy dom parterowy, 20cm izolacji na podłodze, ścianach i stropie. Podlogówka. Zadana temperatura: 21 stopni dzień, 20 stopni noc. Czujnik temperatury zewnętrznej. Sterownik RC310. Wpływ pomieszczenia ustawiony na "8".
Kiedy noc jest w miarę ciepła (np powyżej 5 stopni) i dom wychłodzi się przez noc do np 20.8 stopnia: kiedy włącza się tryb dzienny piec zaczyna grzać, pomimo że jest prawie 21 stopni. Co ciekawe: podgrzewa wodę w podłogówce do jakiś 25-27 stopni i tak "grzeje" przez 4 czy 5 godzin aż temperatura urośnie o pół stopnia - pewnie prędzej od gotowania czy od słońca niż od podłogówki.
1) Czy jest jakaś opcja w ustawieniach, gdzie można ustawić o ile musi spaść temperatura by piec zaczął grzać? Np by nie włączał się jeśli temperatura jest niższa o zaledwie 0.2 stopnia?
2) czy jest jakaś opcja, by ustawić minimalną temperaturę podgrzewania wody do podłogówki: np 32 stopnie?
Pozdrawiam