Czyli chyba jednak nie rozumiem zasady działania tego zaworu.
Spróbuję wytłumaczyć to tak jak to widzę.
Załóżmy, że kocioł grzeje do 75° i zasila tym bufor. Bufor jest zimny więc na dole mamy 30° które by wracało do kotła, ale zawór domieszuje gorącej wody z zasilania aby otrzymać te zadane 55° na powrocie. Bufor się ładuje warstwowo tym 75° aż do dołu i wtedy koniec cyklu.
Nie rozumiem dlaczego zawór w tej konfiguracji miałby ograniczać temperaturę kotła. Chyba, że źle to rozumiem.