Witam,
w tym roku kupiliśmy pierwszy raz pułkownika. Węgiel dość mokry jak na moje oko. Martwi mnie to co wyciągam z popielnika - wygląda mi to na kamienie i jakies dziwne spieki. Wcześniej węgiel z bartexu i z pgg (nie pamiętam nazwy). Bez większych przygód.
może coś podpowiedzieć? Macie podobne doświadczenia?
czy to nadaje się do reklamacji? Mam jeszcze jedną pełna nierozpakowaną paletę.
pozdrawiam i dzięki