Skocz do zawartości

zbyszekwilczek

Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia zbyszekwilczek

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Nic nie skrapla się, wymiennik suchy, w wyczystce komina podobnie, temperaturę minimalna staram sie utrzymać na 50 stopni. Po skoksowaniu potrafi skoczyć do prawie 70 Ale na logikę to normalne. Na parterze podlogowka ustawiona na 34*c wiem to prawie max i 2 kaloryfery ustawione na ok 22 stopnie, na poddaszu grzejniki skrecone tak na 20 stopni. W temperatury jakie mamy teraz na zewnątrz, na poddaszu grzejniki nie otwierają się. Poddasze jeszcze nie zostało skolonizowane wiec nie potrzebujemy tam ogrzewać. Wspominałem o 10 godzinach od rozpalenia gdzie jestem wstanie utrzymać temp 50 stopni na 12 kg (pełny załad) odmierzonych aptekarsko wagą kuchenną żony :D wtedy zaczyna spadać. Kaloryfery nie pracuja, ale z obserwacji to do spadku temp do 30* dla podłogowki to starcza jeszcze tak na 2 godziny. Wczoraj i przedwczoraj po 5 kg węgla, rozpalłem o 11 rano z minutami a spadek temp ponizej 50 stopni o 16tej podlogowka grzała jeszcze lekko 2 godziny. Pompami kaloryferów i podłogówki sterują sterowniki Diko-Tech MR 02 - można ustawić w nich czas przerwy i pracy, histereze może działć jako termostat jestem ze sterownika zadowolony. Widzę znaczącą poprawę pracy kotła. Nie leci temp w kosmos mimo na max otwartych kaloryferów nawet w garażu. Nurtuje mnie jednak czy ten szamot nie spowalnia samego procesu rozgrzewania kotła. Obserwując rozpalanie kotła to temp 50* chwyta w jakieś 25 minut potem włacza sie obieg kaloryferów( Histereza 3*) temp. zaczyna spadać tak nawet do 35* potem z nów rośnie to rochę trwa kocioł musi przetrawić powrotną chłodną wodę. Czy to bujanie przy rozruchu w normalnie dopasowanym mocowo kotle też trwa ok godziny? Zastanawiam się czy nie ustawić np temp włączenia pompy na 65 o ile uzyskałbym taka temp, a histerezy na 15 stopni by kreciła potem w zakresie zadanym przez miarkownik czyli minimum 50*. Wybaczcie za tyle pytań i wątpliwości. Nigdy nie mialem do czynienia z kotłem CO . W rodzinnym domu to piec kaflowy z płytą do gotowania i blat-rurą w nim mała podkowa samo robiona ogrzewa nie ocieplony poniemiecki dom ze skutkiem bardzo dobrym. Kończąc na dziś zerkając na termometr w domu na nim jeszcze 23* nie kuląc stóp pod kafelkami biegnę spać. Pozdrawiam
  2. W czwartek bedzie u mnie hydraulik zobaczymy. Koledzy jesli ew.bede wymienial kociol to ten drewmetowski 7kw bylby dobrym wyborem? Tam tez faktycznie komora tez jest dosc spora.Napewno chce gorniaka,gorne zebca z tego co czytalem i widzialem na stronie to tylko wenus mnie zaciekawil ale teraz nie mam dostepu jak w tym modelu z dostepnymi mocami. Interesuje mnie ogniwo w moim wypadku napewno s7wc 8 kw co myslicie o sklonieniu sie bardziej ku ogniwie. Przed wyborem kotla chorowalem na wiadrusa. Nie chce zupelnie zadnych dmuchaw tu przynajmniej postawilem na swoim. pozdrawiam.
  3. Dowiadywałem się u jeszcze jednego instalatora, twierdzi On żebym wywalił miarkownik i dał sterownik z dmuchawą i nie bede miał problemu z przewymiarowanym kotłem... Poprzechadzałem się z metrem po chałupie. Z projetowych 90,05 m2 pow użytkowej wyszło 114m2 parter i poddasze razem w mieszkaniu po podłogach i garaż, który ma 17.4 m2 który jest przewidziany czyli realnie metrów do ogrzania bedzie jakieś 127m pomijając pomieszczenie kotłowni, tam i tak bedzie ciepło ;). Nie opisywałem jak jeszcze zrealizowane jest ogrzewanie. Na parterze mam podłogówkę i 2 kaloryfery jedne przy wysciu do ganku, drugi w łazience. Poddasze ogrzewane jest kaloryferami na poddaszu podłogowe tylko w łazience. W kotłowni mam 2 pompy jedna na podłogówkę, druga na kaloryfery. Bojler płaszczowy nagrzewany jest grawitacyjnie.
  4. Rozumiem, myślałem, że lewe powietrze chwyta gdy drzwiczki rusztu i popielnika są zespolone. Tu są osobne, ale uszczelnie je dodatkowo. Co do pochylenia kierownicy same drzwi zasypowe są pochylone ku palenisku i sama 'lufa' kieruje się do paleniska i działa przy uchyleniu rozety aż huczy dopala sie to co normalnie poleciało by w komin Tej kierownicy raczej nie będę przerabiał. Pozdrawiam.
  5. mahony co rozumiesz poprzez ochronę rusztu pionowego? Kilka zdjęć kociołka: Miarkownik z przeciwwagą i śrubą rzymską z blokadą ustawień ;) Dopływ powietrza wtórnego Kierownica Plomba Wymiennik Pręt w klapce powietrza głównego zamiast chamskich zaklepanych zamalowanych nitów Jeśli nawet uda mi się by go wymienić to teraz wytargać go z chałupy to bedzie masakra o ile jakoś go wtargaliśmy teraz kafelki wykończeniówka itd mogą być straty. Nie widzę jakoś wyczołgania go na zewnątrz... zastanawiam się nad przerobieniem go na dolniaka. Dziękuję wszystkim za rady.
  6. Izydor86 co do ustawień miarkownika to ni jak nie udaje mi się aby miarkownik trzymał mi prześwit przez całą prace bez ustawienia minimalnego prześwitu , temperaturą cały czas nieco buja. Udało mi się by bujało między 50 a 55 to dla mnie już bardzo precyzyjnie do kotła zaglądam już nie tak często. Do góry leci trochę ale wtedy gdy zaczynają przymykać się termostaty na kaloryferach. Wczoraj od rozpalenia do końca stałopalności gdy temp była już na spadku 45 stopni minęło 10 godzin na 12 kg węgla.
  7. Witam walcze któryś tam dzień z kotłem. Dzis dzwoniłem do instalatora opowiadając o spostrzeżeniach przyjedzie zobaczy. Facet starszej daty, ale przyzwoity myslę że się dogadamy. Taki a nie inny mocowo kocioł argumentował tyum, że zasila on dodatkowo bojler płaszczowy 140 litrów. Ja od początku byłem za maks 10 KW. Ale wiedza i doświadczenie, narobił troche kotłowni przystałem na jego wybór. W sumie ja jako laik wiedzę mam z internetu i z wątpiłem. Wywaliłem nitowe zaklepane mocowanie klapki Powietrza głównego i wstawiłem ośkę teraz domyka się bez problemu do samego końca. Wyciołem otwór w drzwiczkach zasypowych i wstawiłem rozetkę i kierownicę pow wtórnego. wymiary na oko ale widać jej działanie gdy wegiel się koksuję drewno palone od góry można palić właściwie dając tylko powietrze wtórne. miarkownik mam regulus dodałem do ramienia przeciwwagę teraz precyzyjniej trzyma temperaturę. Kocioł trzymam między 50 a 55. zastanawia mnie stukanie w tym kotle przy temp ok 60 stopni jak by się gotował. Ale przy 60 stopniach? możliwe że zaczyna się gotować woda mająca styk z samym paleniskiem? po zaszamotowaniu połowy rusztu kotła wchodzi do niego ok 13 kg węgla i pali się przy temperaturach takich jak teraz ok 7 godzin. Chyba poskromiłem potwora, ale póki co to jeszcze kilka razy przepale zobacze jak bedzie, bo na razie nie zostawiam kotła jak jade do pracy. Czy biały nalot na wymienniku i sciankach kotła po paleniu to normalne? popiół wydaję się sypki teraz nie jest tłusty. Czy przy plusowej temperaturze jak teraz te moje 7 godzin to jeszcze chyba nie najlepszy wynik. Zastanawiam się jak ustawić klapkę miarkownika. Ma się domkąć zupełnie przy dojściu do zadanej temp czy śrubą ustawić 1-2 mm uchylenia? Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam
  8. Dziekuje za odzew. Pale w tym kotle od gory weglem, kotlem steruje miarkownik nie chcialem zadnego stetownika i dmuchawy. Mam umowe a kociol zakupywany byl przez instalarora. Tak na szybko z pracy. Pozdrawiam
  9. Witam latem został zainstalowany Piec Co Drewmet MJ - 1, 20 KW. Hydraulik upierał się że to będzie właściwa moc dom GL 251 Gwiazdka nie całe 91m2 powierzchni docieplone styropianem 15 cm. Pierwotnie myślałem nad piecem o mocy max10 KW I w sumie wiedziałem co chce, studiowałem wczesniej czyste ogrzewanie.pl. Jednak Hydraulik przekonał mnie że ten właśnie bedzie ok. Zdałem się na jego doświadczenie.Teraz gdy zacząłem przepalać wyszło na moje 20 KW stanowczo za dużo. Zamurowałem szamotem połowe rusztu praca sie poprawiła. Nurtuje mnie teraz Czy teraz wymiennik (1.7) Nie bedzie za bardzo wychladzal spalin. I czy skoro zapłaciłem za montaż uprawnionej osobie, a ona przewymiarowała kocioł który teraz musze ograniczać. Czy w zaistniałej sytuacji mogę domagać się wymiany urządzenia grzewczego na koszt fachowca? Mogę wogóle coś zrobić w tej sytuacji? Będę wdzięczny za porady. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.