Witajcie !
Kupiłem dzisiaj ten GROSZEK, 680 zł tona, kupiłem worek. o 16 wsypałem wszystko do pieca i było tak 3/4 całego pieca. Troszkę się zdenerwowałem cały czas 33-34, na początku nie przestawiałem dmuchawy, tylko na dużych obrotach żeby się rozpaliło. Tak cały czas do około 17 się tliło i na piecu 31-35, piec mam nastawiony na 60C. W domu zimno, więc na wrzucałem drzewa do pieca takiego dużego i średniego i się w końcu zaczęła podnosić temperatura. Od 18 już się dobrze pali, na piecu już jest 60C i nie rośnie więcej. Teraz zmieniłem te ustawienia na komputerze: Czas przedmuchu 5, czas między przedmuchami 2,5 , obroty minimalne 5. obroty maksymalne 8 lub 9 (nie pamiętam już) za pół godzinki idę zobaczyć jak się pali i jak temperatura. Ciekawe jak długo wytrzyma ten zasyp. Trzymajcie kciuki. Macie jakieś uwagi ??? co jeszcze mogę zrobić ???
PS na zgładzie polecali świeży miał 620zł /tona miał dużo groszku, hehe. Ale jak ten groszek będzie długo trzymał to rezygnuję z miału i kupuję z tonę tego groszku.
Pozdrawiam
:)