Witam wszystkich użytkowników. Dom piętrowy nieco ponad 220 m2, nieocieplony, okna plastiki. Piec viadrus herkules u22 + dmuchawa i płomyk, osiem członów (chyba około 45kw) czy aby nie za dużo? Palone główinie miałem "od góry", gdy zima w pełni zasypywany do pełna. W zeszłym sezonie ok 9t poszło. Troche irytuje mnie taka wielka komora spalania w takie pogody jak teraz bo aby zakryć cały ruszt cienką warstwą miału trzeba ze 4 wiadra wrzucić. No i te straty kominowe. Przy rozpalaniu (czas aż dobije do rządanej temp ok 40 min.) na czopuchu to można jajka smażyć. Przy pełnym zasypie zimą pali się ok 20h - przy dobrym miale. Tylko aby go zasypać to chyba całe taczki wchodzą.
Pytania:
- Czy ktoś poprawiał tą nie do końca udaną konstrukcję (jak?) w celu efektywniejszego spalania?
- Czy da sie go przerobić na dolniaka?
- Jak zmniejszyć komorę spalania?