Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

tomek krakerss

Węgiel brunatny

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli chodzi o kaloryczność i cenę, to masz rację. Natomiast do domu z bala, ocieplonego, jest w sam raz. Kaloryczność jest wystarczająca nawet przy dużej zawartości wilgoci. W okolicach Mińska Mazowieckiego większośc składów wegla ma węgiel brunatny tylko z Bełchatowa. Palę ciągiem naturalnym. Nawet za bardzo nie dymi przez komin. Nie palę "od góry". Dokładam do pieca węgiel na bieżąco bez wygaszania. A piec to górniak (nie lubiany za bardzo na forum Moderator Unica czerwony).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to to węgiel brunatny?post-9751-0-07302800-1386794574_thumb.jpg

Takie cudo co ma minimum 8% wilgotności kosztuje na promocji w TESCO 16.99 za 25 kg. Dobrze przeczytałeś minimum

8%, nikt im nie powie, że węgiel był mokry. Worki szczelnie zapakowane a w środku powódź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ramzeus

Wg mnie to jakiś węgiel od towarzyszy niż brunatny.

Chociaż kiedyś jeden z członków mojej famylii zakupił węgiel kamienny z składów węgla pl i trafił prawdopodobnie na węgiel brunatny rodem od bratanków z Czech za 700 setek za tonę (tak go chyba rozpoznaliśmy po konsytsteici popiołu)

Wegiel się pięknie wypalał ale jego moc to licho z 22 Mg ale suchy faktycznie był.

Ogólnie rzecz biorąc na dzisiejszych składach węgla czy sklepach można się spodziewać ale o prawdziwy węgiel polski coraz trudniej.

Dlatego też kupując brunatny mam świadomość że jest to brunatny, nie zaś brunatny robiący za kamienny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Za pewne o czeskim ekogroszku nie jeden już z was słyszał i pewnie nie jeden już widział. Na podstawie mojego skromnego doświadczenia i doświadczenia mojego kolego przedstawię wam nasze uwagi i spostrzeżenia odnośnie tego paliwa.

Dysponując możliwością przebadania tego paliwa otrzymaliśmy następujące wyniki : węgiel MOSTY/KORMORANY

- wilgotność przemijającą: 7,16% [/size]

- wilgotność całkowita 7,96%

- popiół roboczy 4,56%

- wartość opalowa w stanie roboczym 26866 kJ/kg

 

Jak widać po wilgotności, węgiel był bardzo suchy - próbki brane w okresie letnim po 3 tygodniowej suszy.

Już po samych parametrach widać, że nie jest tak źle, a wręcz bym powiedział bardzo przyzwoicie. Bardzo niska zawartość popiołu oraz wysoka wartość opałowa zachęciły do dalszych testów tego paliwa.

Ja tak naprawdę uruchomiłem kotłownię tydzień temu. Budynek mam w fazie wykańczania, temperatura początkowa 8 s - 165 m2. Do zasypu kotła zmieściłem ok 180 kg powyższego paliwa, które sezonowałem ok 2.5 tygodnia - w celu pozbycia się wilgoci.

Bardzo ważne przy spalaniu tego paliwa, aby było suche - im bardziej suche tym mniej energii stracicie na odparowaniu zawartej w nim wody.

Tutaj fota z zasypu podajnika oraz rzut na moją kotłownię :

 

2c856a1da01dee07m.jpg

 

84eb3d8e81354d73m.jpg

 

A tutaj widok na retortę :

0658316e6803f9d1m.jpg

 

 

Obciążenie pieca na chwilę obecną ok 35 % (zawór 4- drożny nastaw 3.5 (0-10 pełen zakres)). Piec obsługuje na razie ok 35 m2 podłogówki + jeden grzejnik panelowy 60x120 w garażu. Temperatura w budynku 14-16 sC po tygodniowym grzaniu.

Temperatura zasilania instalacji podłogowej i grzejnika ok 32 sC.

Parametry pracy kotła :

 

- podawanie 30 s

- przerwa 180 s

- wentylator 50 % mocy przy prawie całkowicie przysłoniętej przysłonie

2790606d3bc8f6c6m.jpg

 

- nastaw na piecu 55 sC, histereza 3 sC

 

Praca kotła ok 12 min z 52 do 55sC, przestój ok 30 min.

Przez pierwsze 2-3 dni kocioł miał dość spore zapotrzebowanie na paliwo (wygrzewanie podłogówki, zimne mury itd.) Na chwilę obecną obserwuje spadek konsumpcji na paliwo. Na pełnym zasypie kocioł na chwilę obecną przepracował pełne 7 dni i w zasobniku pozostało na góra 2 dni pracy. Popiołu jak na tak dużą ilość paliwa w zasobniku niewiele. Po wybraniu całego podajnika przeliczę masy załadunku i popiołu i będzie można porównać wartości podane przez laboratorium do rzeczywistych warunków pracy.

Na chwilę obecną jestem zadowolony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Sezon grzewczy dawno rozpoczęty a tu nikt nie zdaje relacji ?

Ostatnio jadąc po drodze zauważyłem ekogrosze po 10zł za 20 kg, wychodzi 500zł tona, wziąłem dwa worki na próbę. Po lekkim podsuszeniu stwierdzam że jest to ekogroszek węgla brunatnego z Czech, lekko brązowe zabarwienie. Pierwszy worek wypalony z zwykłym Górniaku Ogino SC6W 20 kW.

Co mogę powiedzieć o spalaniu, oczywiście odpaliłem od góry, bardzo mocno z początku gazuje co wymaga wprawy przy podaniu p. wtórnego i głównego. Za to kocioł rozkręca się jak złoto, dodam że nie mam miarkownika ciągu tylko ręcznie co jakiś czas ide do kotłowni i steruje. Zasyp 20 kg spalił się w 5h 30 min włączając w to rozpalanie. Temperatury od 80 do 90 stopni na wyjściu, po 5 h 30 temperatura 62 stopnie. Dodam że spalając kamienny orzech II najdłuższą stałopalność udało się osiągnać to 8-9 h przy temperaturach 10=15 stopni niższych niż teraz.

Podsumowując węgiel kamienny może większa kaloryczność ale przy takim amatorskim spalaniu w domu to i tak większość idzie w komin, więc może im mniej tym mniej puścimy w komin ?

 

oto link do tego więgielka https://www.obi.pl/decom/product/PHU_Bartex_Ekogroszek_20-23_MJ_20_kg/6234629

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyżby zdrożał? W lubelskim obi parę dni temu leżał po równe 9 zł, czyli po 450 zł za tonę. Z tą zawartością siarki to żaden ekogroszek. Znalazłem skład ogłaszający polski brunatny po 300 zł, ale jak tam pojechałem z workami to sprzedający stwierdził, że w tym roku nie ma ze względu na małe zainteresowanie (cyt.: "chyba już się najadły"). :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zależy od regionu. Jakby go tak za 400zł za tonę miał to wydaje mi się że to opał idealny na takie temperatury jak teraz ale za 500zł to nie wiem bo za 570zł jest u mnie na składzie Groszek z KWK Sobieski  Muszę chyba podjechać z workiem i wziąć na próbę. Jest to jednak polski kamienny a nie Czeski brunatny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w świętokrzyskim na terenie powiatu był tylko jeden skład z węglem brunatnym był bo wg właściciela składu węgiel brunatny z Bełchatowa nie jest już sprzedawany do celów opałowych do gospodarstw a czeski węgiel brunatny pakowany kursuje po około 700 zł :-))

 

Polski gruby niby z papierami po 780-850

Ruski po ok 600 zł

Czech 700 zł.

Osobiście zamiast brunatnego używam flotu i jest rewelacyjny. I nie ma tego specyficznego zapachu ;-)

Edytowane przez darkon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po ile masz ten flot, jak i w czym go spalasz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Miał ktoś do czynienia ostatnio z Bełchatowskim brunatnym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.