Skocz do zawartości
sambor

Jaką szczepionką byliście szczepieni na COVID

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie i jakie były ew skutki uboczne ( problemy) po szczepieniu.

Jeżeli była druga dawka to czy ten problem się powtórzył?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pfizer - po 1 dawce objawy takie jak lekka grypka, po 3 dniach minęły

Po drugiej dawce przez 3 dni potężne suszenie jak na kacu, wypiłem litry płynów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pfizer-po 1 dawce żadnych skutków ubocznych,czekam na 2 dawkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pfizer- po pierwszej dawce : wieczorem temp 37, rano wszystko ok. Żadnego osłabienia ani bólu barku.

Druga dawka za tydzień.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Pfizer - pezproblemowo obydwie dawki
Żona Astra - po pierwszej dawce uczucie zimna oraz ból głowy że dwa dni. Po drugiej dawce nic się nie działo.

Wysłane z mojego Redmi 7A przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja(82 rocznik) w sobotę(1.5.2021) z rana dostałem pierwszego strzała fajzerem. Od południa do 4-5 rano bolało trochę ramię/mięśnie w obrębie wkłucia igly i nic poza tym. Temperatura nawet nie drgnęła. Druga dawka za miesiąc - niby aktywuje się 5G ;). 

Za to trochę znajomych po astrze zenece miało niezłe jazdy. Pierwsze 2-3 dni chodzące trupy. Dwóch wylądowało w szpitalu. Nie wiem, czy to prawda, ale po drugiej dawce fajzera mogą być jakieś już większe skutki uboczne.
Ogólnie ludzie boją się Astry Zeneki. Do nas na Podlasie - Białystok i okolice cała warszawka się zjeżdża dla Pfizera i Moderny. Więcej rejestracji warszawskich niż lokalnych w różnych punktach szczepień. Podobno cała Warszawa to Astra Zeneka.

Edytowane przez emigrant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorzućcie przedział wiekowy,  zdaje się że to dość istotna informacja mająca wpływ na przebieg ewentualnych NOP.

z obserwacji  grupy kilku osób 70+ zaszczepionych Pfizerem - skutkow ubocznych brak , w dwóch przypadkach temp powyżej 37 stopni, ustąpiło samoistnie (ćiśnienie w normie, samopoczucie dobre, zdolność samodzielnego funkcjonowania zachowana) Podano obie dawki.

Po zenece u znajomej (ok 40 lat) która miała kowida dużo wcześniej na drugi dzień po szczepieniu (pierwsza dawka) "jakby ktoś 2 tygodnie choroby wrzucił w jeden dzień" widziałem kobitę 2 dni p oszczepieniu

8 minut temu, emigrant napisał:

Pierwsze 2-3 dni chodzące trupy.

i wyglądała wg opisu, po 3 dniach w normie. Mówiła że sporo ludzi w robocie musiało brać wolne po szczepieniu zeneką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spytam koledzy przewrotnie, czy po tych szczepieniach nadal jesteście zobowiązani do zakrywania maseczką ust i nosa, w miejscach publicznych, czy też przemieszczając się po chodnikach miast i wiosek ?. 

  • Lubię to 1
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przewrotnie odpowiedział polityk: Szczepienie nie znosi obowiązku rozporządzenia. „Lekarze” przewrotnie odpowiedzieli ze zaszczepiony może być źródłem rozprzestrzeniania się wirusa. Przewrotnie to ja tego nie ogarniam!

Przewrotnie zapytam: czy paszport covid’owy wydano?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W apce mObywatel jest blankiecik/dowód, że jest się zaszczepionym. Pewnie coś ala paszport będzie. U mnie jest jeszcze nieaktywny, bo jestem przed drugą dawką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Witek-z-Ulicy napisał:

czy po tych szczepieniach nadal jesteście zobowiązani do zakrywania maseczką ust i nosa, w miejscach publicznych, czy też przemieszczając się po chodnikach miast i wiosek ?

pytanie retoryczne :) Przewrotne to by było kiedy trzecia i następne dawki..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na portalu pacjent.gov.pl można pobrać zaświadczenie o szczepieniu, zarówno po pierwszej jak i drugiej dawce. Na portalu mamy tam też informację jaką szczepionką, serią szczepionki i kiedy zaczepiliśmy się.
Przy okazji poklikałem trochę po portalu i znalazłem wszystkie moje recepty z ostatnich nastu lat. Czy je zrealizowałem, gdzie i ile zapłaciłem. Miałem tez adnotacje o tym jak w 2006r. wezwano do mnie pogotowie i co zdiagnozowano 8-)
Wszystko jest monitorowane.


Wysłane za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rocznik 82. Szczepionka Astra Zeneca.

Kłucie było ok 14:00, dopiero gdzieś po 22:00 dostałem lekkiej temp 37,5C, dreszcze, ból mięśni.

Rano ból głowy, który przeszedł po apapie i tyle. Następne dni spoko. Nawet czułem się lepiej niż przed szczepieniem.

Druga dawka pod koniec czerwca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rocznik 76, po pierwszej dawce Pfizerem, ból w miejscu szczepienia, lekkie osłabienie.

Na drugi dzień wrzuciłem 4 t węgla + piwko 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Didek napisał:

Na drugi dzień wrzuciłem 4 t węgla + piwko

😉

Napewno pfizer 😉 ?

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy szczepionkach wektorowych dostajecie czystego wirusa który został wykastrowany z możliwości rozmnażania się w organizmie i to organizm sam  ma wytworzyć przeciwciała które w późniejszym kontakcie z wirusem będą go mogły zidentyfikować i zwalczać . Jeśli ktoś nie miał żadnych objawów po szczepieniu to wcale nie jest tak dobrze jak by się wydawało bo albo organizm nie zidentyfikował wirusa i nie wytworzył przeciwciał ( a wtedy szczepionka psu na budę ) albo cały proces trwa o wiele dłużej niż się niektórym wydaje . Przykładowo u pacjenta 77 lat po wielokrotnej chemioterapii pierwsze objawy wystąpiło  dopiero 2 tygodnie po 2 -ej dawce . U mojego ojca 4 tygodnie po 1-ej dawce . U mnie po 4 dniach po jednorazówce , u żony zaraz na drugi dzień . To wszystko zależy od naszych organizmów i czasu w jakim potrzebują zbudować odporność . Im organizm słabszy tym trwa to dłużej .

Co do ewentualnego zarażanie to nic się nie zmienia , możesz się zarazić i po szczepieniu ale może przynajmniej od razu nie fikniesz . Wielu  znajomych pożegnałem bo nie zdążyli się zaszczepić , wielu się udało ale to co maja teraz (a niby ozdrowieńcy) zakrzepice w żyłach , niewydolność płuc etc. po prostu wraki . Ból ,obrzęk nóg , "papierowa" skór w miejscu bólu to od razu do szpitala  nie ma na co czekać .

Osobiście po szczepieniu w 4 dobę przespałem , potem lekka temperatura 37,2 , potem ból zębów nota bene tych usuniętych ( dziwne coś cię boli czego nie masz ) i ból w miejscach starych urazów  (zwichnięcia złamania ) i to by było na tyle .

  • Przydało się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pod drugiej dawce i odczekaniu 2-3 tygodni można zrobić jakie się ma miano przeciwciał i wszystko będzie jasne. Badanie chyba jest dość tanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kosztuje około stówy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczepienie dzisiaj, 3 godziny temu. Moderna, wiek mój to 33 lata. Druga dawka za miesiąc.
Problemów na ten moment brak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Same gadanie o tym to już oznaka że skapitalizowaliście , oni robią tzw nowego człowieka ale zanim ktoś z was to zauważy to będzie dawno po ptokach , ja nie zaszczepię się koniec kropka i już wolę pod płotem zdechnąć niż to placebo dać sobie wstrzyknąć bo ani to szczepionka ani antidotum , samo szczepienie tym czymś podchodzi pod trybunał stanu , to się nazywa eksperyment medyczny a to jest zakazane artykuł 39 konstytucji puki co jeszcze Polskiej ale to też pewnie niedługo.

  • Lubię to 1
  • Nie zgadzam się 2
  • Przydało się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skapitulowałem? Ciekawe, że z góry wiesz co ja zrobiłem. Czas poświęcony na siedzenie w domu poświęciłem raczej dokształcaniu się z dziedzin, które mnie ciekawią. Dokładnie przeczytałem kilka prac naukowych na temat szczepionki mRNA zanim zdecydowałem się zaszczepić i uważam, że jest to wynalazek zasługujący na nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. To technologia przyszłości, która pozwoli zapewne rozwinąć się znacząco szczepieniem ochronnym, bo ma potencjał na działanie w szerokim spektrum, włącznie ze zwalczaniem raka, przynajmniej do pewnego stopnia. Mechanizm ich działania przypomina ten znany z programów komputerowych. W podobny sposób można dzięki mRNA zaopatrzyć organizm w "informację" jak zwalczać patogeny, czy to wirusy, czy bakterie, czy pasożyty albo choroby genetyczne.

Także jak nie chcesz to się nie szczep. Ja Cię nie zachęcam ani nie zmuszam, szybciej zmuszą do tego politycy. Jeśli logiczne i naukowe argumenty nie trafiają to ja nie mam ochoty tracić nawet czasu na przekonywanie kogoś, że warto. Przekazuję tylko to co mnie przekonało do szczepienia i do mnie takie argumenty trafiają ale uprzednio poświęciłem na ten temat kilkanaście godzin czytania bo takie mam preferencje i podejście do problemów na jakie natrafiam w życiu.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przymusu szczepienia na covid, więc i nie powinno być przymusu leczenia tego świństwa w państwowej OZ.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, EdAlox napisał:

Skapitulowałem? Ciekawe, że z góry wiesz co ja zrobiłem. Czas poświęcony na siedzenie w domu poświęciłem raczej dokształcaniu się z dziedzin, które mnie ciekawią. Dokładnie przeczytałem kilka prac naukowych na temat szczepionki mRNA zanim zdecydowałem się zaszczepić i uważam, że jest to wynalazek zasługujący na nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. To technologia przyszłości, która pozwoli zapewne rozwinąć się znacząco szczepieniem ochronnym, bo ma potencjał na działanie w szerokim spektrum, włącznie ze zwalczaniem raka, przynajmniej do pewnego stopnia. Mechanizm ich działania przypomina ten znany z programów komputerowych. W podobny sposób można dzięki mRNA zaopatrzyć organizm w "informację" jak zwalczać patogeny, czy to wirusy, czy bakterie, czy pasożyty albo choroby genetyczne.

Także jak nie chcesz to się nie szczep. Ja Cię nie zachęcam ani nie zmuszam, szybciej zmuszą do tego politycy. Jeśli logiczne i naukowe argumenty nie trafiają to ja nie mam ochoty tracić nawet czasu na przekonywanie kogoś, że warto. Przekazuję tylko to co mnie przekonało do szczepienia i do mnie takie argumenty trafiają ale uprzednio poświęciłem na ten temat kilkanaście godzin czytania bo takie mam preferencje i podejście do problemów na jakie natrafiam w życiu.

To nie jest szczepionka koniec kropka , szczepionką być może będzie jak zakończą się badania puki co najprędzej pod koniec 2022 roku ma to być więc minus punkcik , przymuszanie do szczepień czymś co nie jest szczepionką (bo jeszcze nie jest) grozi trybunałem artykół 39 konstytucji .

6 minut temu, Oldek napisał:

Nie przymusu szczepienia na covid, więc i nie powinno być przymusu leczenia tego świństwa w państwowej OZ.

Dokładnie tak , brat z bratową zachorowali i brat kategorycznie odmówił leczenia i został w domu z zakazem wychodzenia a bratowa została już pochowana , tam nie leczą i mógłbym dużo na ten temat napisać ale są nawiedzeni i będą jakieś punkciki odejmować ,dziecinada .

  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zamierzam się szczepić. Po przejściu tego cholerstwa, choć było trudno i jak widziałem ludzi w gorszym stanie nawet jak odchodzili 😞 to na pewno zamierzam się szczepić.

Babcia 96 lat zaszczepiona jedna dawka i tak myślę, że bez tego nie przeszła by tej choroby. Bo też załapała zresztą jak i wszyscy w domu. Po pierwszej dawce nie miała znaczących skutków negatywnych.

Teściowa zaszczepiona 1 dawką, trochę ból ręki. Wszyscy szczepieni tą mRNA

Nikogo nie namawiam bo i sam przed chorobą miałem mieszane uczucia. Ale teraz jak miną 3 miesiące będę chciał się zaszczepić

Zdrówka 👍

  • Zgadzam się 2
  • Przydało się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podawali w necie, że badania w Korei Południowej wykazały skuteczność pierwszej dawki Pfizera  dla osób powyżej 60-ki, już po 3-4 dniach od pierwszego szczepienia.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.