Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, MaaGdA napisał:

Jakby się ktoś pytał - ja mam "czystego" MPM-a czyli to co fabryka dała. Do tego bufor. Piec działa, nie dymi. Bufor robi robotę.

Opalasz węglem?  Jeżeli tak to jakim. Kocioł DS14kW a wymiennik stary 1.6 czy nowy 2m.

Edytowane przez anza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Alewalneło2 napisał:

To ma być czystość ?

A inne filmiki oglądałeś cwaniaczku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również mam MPM a bez przeróbek i jest spoko - na te temp aby wydłużyć czas kiedy kocioł pracuje wrzuciłem  cegłę szamotową 3 cm na płasko  centymetr przed przegrodą aby uzyskać namiastkę szczeliny kol Piecucha  i spala się czysto i sporo dłużej. Jedna obserwacja to to że węgiel zaczyna się w pierwszych godzinach od rozpalenia sklejać i na jakiś czas wisi, ale jak przepali się większość żaru na wysokości palnika to opada i jest juz suchy więc potem dopala się już bez problemów. Niedopałków zostaje tyle ile mieści się pomiędzy  cegłą a drzwiczkami. ta obserwacja mooże  pomóc koledze który sie tu niedawno skarżył że mu się każdy węgiel skleja. Możliwe że po prostu za mało żaru ma na dole i smoła jest zbyt gęsta. U mnie to sklejenie nie trwa długo bo ok 2-3  godziny.

       

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, zaciapa napisał:

@eliks

Od 20 lat poruszam się na różnych forach tematycznych. Tu jestem od 5 lat. Ta osoba o której mowa, bo nie wiem już jakim jego nikiem się posługiwać, jest zwykłym trollem internetowym i tyle. Tu na forum przez swoje aroganckie i wyśmiewcze odwiedzi, sieje tylko zament i irytację normalnych ludzi. W jakim celu to robi to nie wiem.. 

A co do wrażliwości ludzi, które mają odmienne zdanie, o których piszesz, to jakie może on mieć zdanie o kotle, którego nie miał, nie ma, i raczej nie będzie miał.. To jest zwykły trollig i tyle w temacie. 

Sam mam mpma piąty sezon i widzę, że on przez swoje komentarze nie ma o nim zielonego pojęcia, w tym kotle pali się i tyle, moim zdaniem bardzo dobrze, czysto i sprawnie. Rozumiem też osoby zawiedzione, tym kotlem, ale jesli się komuś nie chce palić, to ma skopaną instalację (w szczególności kominową).

Przez niego chyba ciut zazdrość przemawia , kasy nie ma na nowego mpma to przynajmniej dopina komu się da . a ja myślę skoro to forum o ogrzewaniu a gościu ciągle by zabraniał to najlepiej by go zbanować i tyle dla dobra ogólnego .

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, zaciapa napisał:

Sam mam mpma piąty sezon i widzę, że on przez swoje komentarze nie ma o nim zielonego pojęcia, w tym kotle pali się i tyle, moim zdaniem bardzo dobrze, czysto i sprawnie. Rozumiem też osoby zawiedzione, tym kotlem, ale jesli się komuś nie chce palić, to ma skopaną instalację (w szczególności kominową).

Pamiętam początki tego kotła z przed prawie 10 lat, wtedy jeszcze niewiele mówiło się o ekologii, a więcej o ekonomi i mogę powiedzieć, że ten kocioł powstał właśnie z myślą o wydajnym, a przy okazji czystym spalaniu, w dodatku wtedy nie mówiło się za dużo o buforach, więc kocioł został zaprojektowany do palenia ciągłego z optymalną wydajnością i kto o tym wie,  jest w stanie ten kocioł tak użytkować. A że zmieniły się treny, a my jesteśmy wygodni i nie chcemy zaglądać do kotłowni, to tanie proste kotły takie jak ten znalazły się na cenzurowanym i trudno będzie kogoś przekonać, że można spalać czysto i wydajnie w tak tanim i prostym kotle i to bez bufora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O jakim czystym spalaniu piszesz?

Porównując do kotłów bezklasowych czy 3 klasy to owszem, ale kocioł pozostał w 4 klasie certyfikacji w dodatku z buforem i raczej nie ma szans, żeby ktoś  topił  kasę na przebudowę zasypowca do wyśrubowanych norm  spalania węgla, jak węgiel w odwrocie.  

  • Zgadzam się 1
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W odwrocie lub nie ,a co zrobią ekogroszkowcy ,do 2050 raczej przy węglu zostaniemy,a u nas i ekogroch się spali najlepiej pomieszany z drewnem,a i drewna nie braknie -odpady poprodukcyjne itp tak że właśnie nasz mpm ,jeżeli tylko chce nam się w nim palić,w sensie naszych chęci to ma świetlaną przyszłość na kilkadziesiąt lat,oczywiście trzeba dodać że to nie jest kocioł dla każdego,bo trochę z nim pogadać trzeba

Edytowane przez maronka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że mojemu staremu kopciuchowi też wystarczyło dołożyć jeden kanał wodny, kilkanaście szamotów i postawić na palniku retortowym i już jest  produkt spełniający najbardziej rygorystyczne wymogi norm emisyjnych i ekologicznych.

https://www.youtube.com/watch?v=IMWnnD5lCG0

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Animus napisał:

O jakim czystym spalaniu piszesz?

Muszę to napisać: "Zapominał wół jak cielęciem buł". Do dziś na wielu forach można znaleźć wpisy wielu z nas o naszych przeróbkach kotłów i eksperymentach z nimi, a że niektóry są wygodni i nie chcą zaglądać do kotłowni nie można mieć im tego za złe, tak samo jak nie można mieć za złe tym którzy chcą coś poprawiać zmieniać czy ulepszać to zawsze kwestia wyborów. Ja postawiłem na MPM bo zimą mam zawsze dużo czasu i chętnie posiedzę sobie w kotłowni, żeby coś poprawić czy ulepszyć, a że ktoś wymyślił przepisy które działają tylko w laboratorium to powstał problem, bo w domowych warunkach nie da się stwożyc takich warunków, choćby przez ciągle zmieniający się ciąg temperaturę, czy wilgotność, po prost natury nie do się ograniczyć przepisami by każdy kocioł spełniał wymogi laboratoryjne, to po trzeba zrozumieć i trzeba mieć w sobie trochę empatii by zrozumieć też innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Ryni napisał:

Muszę to napisać: "Zapominał wół jak cielęciem buł". Do dziś na wielu forach można znaleźć wpisy wielu z nas o naszych przeróbkach kotłów i eksperymentach z nimi, a że niektóry są wygodni i nie chcą zaglądać do kotłowni nie można mieć im tego za złe, tak samo jak nie można mieć za złe tym którzy chcą coś poprawiać zmieniać czy ulepszać to zawsze kwestia wyborów. Ja postawiłem na MPM bo zimą mam zawsze dużo czasu i chętnie posiedzę sobie w kotłowni, żeby coś poprawić czy ulepszyć, a że ktoś wymyślił przepisy które działają tylko w laboratorium to powstał problem, bo w domowych warunkach nie da się stwożyc takich warunków, choćby przez ciągle zmieniający się ciąg temperaturę, czy wilgotność, po prost natury nie do się ograniczyć przepisami by każdy kocioł spełniał wymogi laboratoryjne, to po trzeba zrozumieć i trzeba mieć w sobie trochę empatii by zrozumieć też innych.

Ja widzę to inaczej, to okłamywanie społeczeństwa, hasło certyfikat, a smog  jest nadal, ale forsę wydarli od ludzi i dalej doją, za parę lat podniosą poprzeczkę, żeby znów wymieniać  kotły bo teraz  6 klasa, a 5 klasa  jest już beee.

Żeby się uwolnić trzeba ocieplić chałupę na tyle, że kocioł na węgiel wywalić, że nie będzie potrzebny, bo i tak będą cię gonić przepisami po tych schodach certyfikowanych, aż dojdziesz do tego samego, tylko po drodze wyszarpią z ciebie  wór kasy. 

Dlatego to musi być skok, a nie jeden krok.   

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, eliks napisał:

Jesteś przewrażliwiony na punkcie osób które mają odmienne zdanie. Tego pierwszego konta już nie ma a Lolek to nie ta sama osoba co Alewalnęło.

No i co z tego że tego pierwszego konta tu nie ma , skoro był i jest pod dziesiątkami innych. Jak można tego nie zauważyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Animus napisał:

Dlatego to musi być skok, a nie jeden krok.   

I to jest sensowne, dlatego tak długo jak się da zostaje przy tym co mam, a później przeskoczę na najbardziej atrakcyjną dla mnie formę ogrzewania.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, maracz napisał:

No i co z tego że tego pierwszego konta tu nie ma , skoro był i jest pod dziesiątkami innych. Jak można tego nie zauważyć.

No nie, mylisz się, mamy podgląd na takie rzeczy.

1 godzinę temu, Ryni napisał:

takich warunków, choćby przez ciągle zmieniający się ciąg temperaturę, czy wilgotność

No tu się właśnie kłaniają kotły z optymalizacją procesu spalania, tyle że taki kocioł kosztuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To też nie rozwiązuje problemu, taki kocioł trzeba umieć ustawić. Już dawno pisałem, że powinni certyfikować nie kotły, a palaczy i sprawa była by prost, masz certyfikat z komina się kopci to dostajesz mandat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dlaczego dyskutujemy tutaj o sprawach nie związanych z MPM-em.Co nie jest zakazane,jest dozwolone i tego się trzymajmy tak długo,jak to będzie możliwe.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@anza

Ostatnio paliłem orzech II z Wesołej a teraz jakimś słabszym (ale całkiem fajnym) orzechem II od tego samego dostawcy za mniejsze pieniądze.

Dane o mojej instalacji masz w mojej sygnaturce...

  • Przydało się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już też trochę tych orzechów zjadłem i doszedłem do znanych pewnie wszystkim wniosków,że im mocniejszy węgiel np marcel tym mniej popiołu,ale czasami się sklei na tyle że nie chce się fest palić ,a nie sklejający np chwałowice idzie pięknie ale już popiołu 2x tyle,wyczaiłem wujka i wg mnie on jest najlepszy bo ma mało popiołu a pali się super i skleja ale nie za mocno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Ryni napisał:

To też nie rozwiązuje problemu, taki kocioł trzeba umieć ustawić.

Jeśli chodzi o pellet to tylko go dosypujesz, tam nic nie ustawiasz.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, maronka napisał:

Ja już też trochę tych orzechów zjadłem i doszedłem do znanych pewnie wszystkim wniosków,że im mocniejszy węgiel np marcel tym mniej popiołu,ale czasami się sklei na tyle że nie chce się fest palić ,a nie sklejający np chwałowice idzie pięknie ale już popiołu 2x tyle,wyczaiłem wujka i wg mnie on jest najlepszy bo ma mało popiołu a pali się super i skleja ale nie za mocno

Jak byś dorwał gdzieś węgiel z kopalni Jankowice to powinieneś być zadowolony 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Muszę cię zmartwić. Mieszkam niedaleko kopalni Jankowice i większość rodziny się tam zaopatruje w węgiel i loteria jak wszędzie. U siostry np. w tym sezonie popiołu dużo więcej jak w poprzednim a wujek po spaleniu 2 ton zamówił  Staszica i dopiero może chałupę zagrzać. Dodam, że  Jankowice z kopalni a Staszic ze składu.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam Wasze opinie o węglach i zachowawczo kupię chyba czeski groszek.Wiem ze śmierdzi,wiem że ma sporo popiołu ale wiem czego sie po nim spodziewać,czego nie mogę powiedzieć o loterii zakupu węgla na składzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdziwa loteria to była kiedyś, zanim powstały składy z opałem. Kupując jednorazowo 6 lub 8 ton na kopalni był dreszczyk emocji jaki opał się trafi ale po kilku dniach palenia każdy dało się opanować. Z tego co pamiętam raczej nigdy nie było większego problemu z Marcelem, jedni również chwalili Rydułtowy oba węgle dość mocne. Żadnego z nich nie spalałem w DS-ie więc polecić nie mogę. Sam chciałbym kupić wiosną kilka ton bo zawsze jest szansa tańszego zakupu ale nie wiem jaki.

Dużym powodzenie cieszyły się też flotokoncentraty, dużo tańsze od węgla i wolniej się spalały utrzymując bryłę czystego żaru przez kilka godzin. Ale to historia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 godzin temu, eliks napisał:

Jeśli chodzi o pellet to tylko go dosypujesz, tam nic nie ustawiasz.

Nie no kolego trochę ustawić można ,może nie trzeba ,ale można,pellet jest różny,i dlatego i powietrza różnie potrzebuje,chyba że sonda lambda jest, i podawanie bo nieraz jest taki pellet że sie dłużej spala,i trzeba go mniej podawać ,ale w kipi np jest ustawień masa ,chociażby waga pelletu w jednostce czasu,fl lub standart ,moce ,podtrzymanie,czyszczenie itp., są osoby co przy palnikach pelletowych więcej czasu spędzają niż ja przy mpm ds ,ja w pół godziny  na na dobę się ogarnę , a przy paleniu ciągłym w mrozy w 15 minut na dobę

Edytowane przez maronka
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nie, tutaj nic nie ustawiasz. Kocioł sam wie kiedy ma optymalne warunki spalania, możesz sypać mu różny pellet, to nie ma znaczenia, kocioł reaguje natychmiast na zmiany. 

 

Tu masz np. to co ja mam: https://www.edilkamin.com/pl/systemy-leonardo

 

 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników

  • Podobna zawartość

    • Przez zabrski93
      Witam wszystkich. Polecono mi kupno pieca Mpm ds II 10kw i bardzo bym prosił o Wasze opinie.  
      Powierzchnia do ogrzania to około 130 m2. Z czego ok 75 m2 to pomieszczenia mieszkalne, znajdujące się na piętrze, a reszta to parter (kotłownia + dwa garaże). Budynek jest nieocieplony. 
    • Przez sobol
      Przebrnąłem przez 350 ostatnich stron tego tematu: 
      Po lekturze, powtórzę za klasykiem: jestem za, a nawet przeciw.
      Za kilka miesięcy będę wymieniał kocioł. Z wyliczeń wynika, że ma to być urządzenie o mocy 14 kW. Zatem rozsądna moc powinna wynosić 10 kW. Do tego dołączę bufor 800 litrów. Będę spalał wyłącznie węgiel. Komin 14x24. Nie zamierzam wprowadzać jakichkolwiek przeróbek. Kocioł nie musi chodzić 20 godzin na jednym zasypie. Mogę schodzić do kotłowni, nawet co godzinę. Czy w tych warunkach, MPM jest w stanie nie stwarzać żadnych problemów?
      Jeżeli zdołacie mnie odwieść od zakupu, lub wręcz odwrotnie, będę wdzięczny.
      Pelletowców, podajnikowców oraz entuzjastów „darmowego” prądu, na czas dyskusji, zapraszamy do wagonu dla niepalących.
    • Przez Alewalneło2
      300 stopni to ja mam w swoim 23 letnim kopciuchu, widzę sprawność grzania mamy podobną.
       


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.