Skocz do zawartości
Cyrylus

Semrau 22kW ekodesign 5 klasa, sterownik ekoster 430 s

Rekomendowane odpowiedzi

Zacznę od być może od banalnego pytania, rozpalasz od dołu taj jak to powinno być, czy od góry?

Jeśli o palenie chodzi to możesz palić przez górną klapkę, choć to mało popularna i krytykowana metoda, ale jest stosowana przez kilku producentów, więc ja jej nie kwestionuje. Przyczepie się jednak do rozetki, bo ona mysi być otwarta, może nie maksymalnie, bo to zależy od konstrukcji kotła, ale podawanie przez nią powietrza jest niezbędne do poprawnego spalania w tym kotle, a więc i do jego poprawnej pracy.

Przy następnej próbie uchyl rozetkę, jej położenie na razie dobierz dowolnie np. 25% otwarcia, obserwuj proces spalania i daj znać co się działo.

Zapytam jeszcze czy w górnej wyczystce jest może mały wizjer przez który można z góry obserwować to co dzieje się w kotle, w palniku ceramicznym w czasie procy kotła to bardzo ułatwiło by regulację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ponownie Panowie, po rozmowach z producentem te ustawienia które ja zrobiłem to są złe, zaślepiłem górne drzwiczki tak jak to było jak piec przyjechał. Kazali dolną klapkę otworzyć na około 2cm rozetę na mniej więcej 3/4 i nie powiem bo przy pierwszym rozpaleniu jak poukładam drewno przy wylocie do dyszuy to ładnie naciąga i rośnie temperatura. Tylko jest jeden mankament że jak dojdzie do tych 75-85° (bo to co mi powiedzieli to jest piec zgazowujący i na takiej temperaturze on musi pracować) to chce dorzucić jeden, dwa grubsze kawałki drewna (tak kazali zrobić) to temperatura mentalnie zaczyna spadać i już nie może urosnąć. Wczoraj przesiedziałem w piwnicy od 21-1 w nocy i kombinowałem z ustawieniem klapek, temperaturą spalin i mocą wentylatora. Jak udało mi się ustawić że ładnie naciągało temperaturę to po osiągnięciu żądanej (78°) dmuchawa wyłączała się a temperatura nadal rosła, dobiło mi do 92° musiałem wszystko pozamykać żeby zaczęła spadać, oczywiście jak spadła do 77° ustawiłem klapki do tej pozycji co były ale już nie naciągało temperatury tylko cały czas spadała :/ ktoś ma jakąś radę ?

 

W drzwiczkach zasypowych jest jedynie klapka tego powietrza, ale ja zaślepiłem według zaleceń serwisu bo przy zagazowaniu ona nie jest na tyle szczelna żeby utrzymać dym który zbiera się w tej górnej komorze więc nie ma opcji żeby zobaczyć co się dzieje na palniku :/

Edytowane przez Cyrylus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co Ci tu doradzić masz kocioł wyposażony w osprzęt typowo pod bufor, co powoduje, że kocioł będzie pracował dobrze tylko z mocą nominalną, a paląc drewnem ta moc może wynosić nawet 25kW, wiec w tej chwili jedyne sensowne rozwiązanie to obliczyć pojemność bufora dla takiego kotła i zapotrzebowania na ciepło twojego domu i kupić bufor.

Co ciekawe w znanej mi dokumentacji tego kotła nigdzie nie znalazłem informacji wprost, że ten kocioł powinien pracować z buforem, a takie uwagi znajdują się w większości certyfikatów innych kotłów zasypowych.

Alternatywą jest wyposażenie kotła w miarkownik ciągi lub sterownik z algorytmem PID do sterowania wentylatorem i długie godziny spędzone w kotłowni na regulacji kotła, a może i nawet nad jego modyfikacjami, co może okazać się niezgodne z prawem i nie gwarantuje sukcesu. Wiec teraz pozostaje kwestia decyzji z Twojej strony którą drogą chcesz podążać.

Poza tym powinieneś poznać choćby w zarysie proces spalania paliw stałych i zasady jakie ich dotyczą, bez tej wiedzy trudno jest obsługiwać kocioł zasypowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli chyba zadzwonię do swojego hydraulika który ten piec załatwiał i zamawiał i powiem mu żeby go sobie zabierał a mi oddał kasę albo załatwił normalnego smieciucha ze sterownikiem żeby móc narzucić kilka grubych i mieć spokój na parę godzin

Chyba że jakiś sprawdzony piec polecacie?ale na drewno 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nic nie da, w tej chwili nie kupisz tzw. śmieciucha, wszystkie kotły w tej chwili obowiązują te same przepisy 5klasy to powoduje wiele problemów z ich użytkowaniem i nie jest to wina instalatora. Sam mam kocioł zasypowy 5klasy i poprzedni sezon przesiedziałem w kotłowni by go zmodyfikować, co w dodatku budzi wątpliwości prawne i nauczyć się go obsługiwać. Więc obecnie w uproszczeniu masz wybór pomiędzy kotłem z podajnikiem, gdzie trzeba się nauczyć obsługi sternika, a kotłem zasypowym z buforem w którym trzeba się nauczyć palić i w obu przypadkach potrzebne są podstawy wiedzy o spalaniu paliw stałych i cena jest ostatecznie podobna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego @Cyrylus  - nikt pieca ci nie przyjmie.
Musisz sie przygotować na walkę.

1. Tak jak koledzy ci radzą wyczysc komin + obowiązkowo Wykuj dziurę w scianie domu obok pieca i zainstaluj coś takiego  jak zetka inaczej nawietrzak/ czerpnia powietrza - czyli dopływ swieżego powietrza do pieca - to podstawa, można to kupić tez w kazdym leroju.

 https://allegro.pl/oferta/nawietrzak-czerpnia-powietrza-nawiem-wywiew-150-5850759039

2. Kupiłeś niesprawdzoną nową konstrukcję - wiec kolego sam sie pokarałeś - taka prawda,   my w dość bardzo dobrym piecu mpm Ds do wegla i który jest na rynku juz do 2016r walaczyliśmy dość długo żeby ośiągnąć dobre efekty na drewnie - i ja  dom 170m ogrzewam 14kw piecem - pale tylko drewnem tj przelapam  ale nie osiagnąłem tego odrazu - razem z forumowiczami sprawdzalismy rózne i minimalne udoskonalenia aby dało sie go oganąć -  drewno jest bardzo czułe na warunki spalania + musi być bardzo suche.

3. Twój piec jak widzę to troche kopia mpm'a ale taka troche dziwna bo zrobiona na inną modłe - primo  pasowało by abyś miał otwór rewizyjny jak w mpm do zerknięcia w palnik od strony komory wymiennika - widzę jest tak chyba taka blacha z szamotem - którą odkreca sie z góry aby czyscić wymiennik - pasowało by to nawiercić i zrobic mały otwór rewizyjny  - dzieki temu bedziesz mógł łatwo sobie regulować PW (powietrze wtórne) i obserwująć jak zmienia sie płomien - czy np jest za bardzo czerwony czy np jest niebieski jak na gazie i dopala dym w 100%

chodzi o coś takiego https://www.youtube.com/watch?v=U-lmM5x7gq0

4, Podstawa przy paleniu drewnem to piec musi chodzić na min 70'C - to podstawa przynajmniej u mnie + warto zakryć kawałek (maxymalnie w 50%) rusztu starą  blachą  przed samą przegrodą  - może być to cokolwiek aby byłą gruba  - taki zabieg powoduje to że żar się nie wychładza i lepiej  się całośc dopala + poprawia sie czystość spalania.
5. Jak widze twój producent podaje że do pieca można zamontowac miarkownik ciągu - abyś miał stałą temperaturę i aby ci to nie podbijało.

6. Ten cały sterownik to jakieś nieporozumienie - ja bym całkowicie z tego zrezygował i zaczął palić na naturalnym ciagu z miarkownikiem - ale to tylko możliwe jak usuniesz z wymiennika te turbolizatory - u nas też to dawali do pieca ale na drewnie nie chce się z tym palić .   Wiec u ciebie dlatego ze masz te turbolizatory dodali dmuchawe wyciągową i sterownik- dla mnie to jest bez sensu bo piec bedzie wariował - zresztą wariuje - masz przykład u siebie.


Apropos miarkownika masz 2 opcje - Honeywell - mechaniczny ok 120zł https://ujeb.se/Z9uBO
albo elektroniczny - ja mam Kepasa za 200zł i polecam - bardzo stabilnie trzyma temp zadaną i jest prezycyjny - https://ujeb.se/fGcj6
7. Jeśli wszystko to nie pomoże wychodzi na to że musisz kupic węgiel i zobaczyć czy będzie lepiej.
 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez sobol
      Przebrnąłem przez 350 ostatnich stron tego tematu: 
      Po lekturze, powtórzę za klasykiem: jestem za, a nawet przeciw.
      Za kilka miesięcy będę wymieniał kocioł. Z wyliczeń wynika, że ma to być urządzenie o mocy 14 kW. Zatem rozsądna moc powinna wynosić 10 kW. Do tego dołączę bufor 800 litrów. Będę spalał wyłącznie węgiel. Komin 14x24. Nie zamierzam wprowadzać jakichkolwiek przeróbek. Kocioł nie musi chodzić 20 godzin na jednym zasypie. Mogę schodzić do kotłowni, nawet co godzinę. Czy w tych warunkach, MPM jest w stanie nie stwarzać żadnych problemów?
      Jeżeli zdołacie mnie odwieść od zakupu, lub wręcz odwrotnie, będę wdzięczny.
      Pelletowców, podajnikowców oraz entuzjastów „darmowego” prądu, na czas dyskusji, zapraszamy do wagonu dla niepalących.
    • Gość Jastrzab315
      Przez Gość Jastrzab315
      Witam , testował ktoś już ten kocioł DS MPM ?
      Edycja przez admina z dnia 04.10.2020:
      Popularne tematy związane z kotłem DS MPM:
      MPM DS Wymiana rusztu MPM DS modyfikacje do palenia drewnem Jakim drewnem palić w MPM DS wymiana doświadczeń MPM Ds 5 klasa – przeróbki – modyfikacje do palenia ciągłego bez bufora Kocioł Ds Mpm z buforem ustawienia i porady - wydzielone MPM DS który wybrać  
    • Przez DarekDaro76
      Hydraulik z doświadczeniem i papierami zamontował mi zawór 4 D bezspośrednio na kotle dając KV do dołu. Tym samym powrót mam z góry i po prawej. Czy można zrobić to w ten sposób? Widziałem w necie setki kotłowni i w żadnej powrót nie był na zaworze do góry. 

    • Przez Alewalneło2
      300 stopni to ja mam w swoim 23 letnim kopciuchu, widzę sprawność grzania mamy podobną.
       
    • Przez NeS
      Witam
      W moim domu, który kupiłem w zeszłym roku jest kocioł górnego spalania SAD C.O. Maków Mazowiecki 12KW. Jako że cały dom jest wyposażony w podłogówkę zakupiłem bufor 750l. Po 1 sezonie mam kilka dylematów, oto one:
      1. Czy lepiej pozwolić nagrzewać bufor grawitacyjnie (rury miedź 1 cal) czy z pompką (na powrocie z zaworem ochrony 55 stopni)?
      Pytam ponieważ przedwczoraj spaliłem 1 załadunek drewna spalany od góry ze sterownikiem ustawionym na start pompy 85 stopni (woda osiągnęła max 82 na wyjściu z kotła więc pompka się nie włączyła)  i temperatury bufora to:
      Góra 50->80
      Środek 28->46
      Dół 20->28
      Czyli bufor ogrzany o około 18,66 stopnia
      Wczoraj warunki niemal identyczne tylko sterownik ustawiony na 62 stopnie, przez pół czasu pracy kotła włącza się i włącza. Temperatury bufora:
      Góra 52->60
      Środek 28->58
      Dół 20->32
      Czyli bufor zagrzany o 16,66 stopnia. 
      Grawitacyjnie paliło się około 3,5h, z pompką około 2,5h. 
      2. Czy sprawność kotła nie jest przerażająco niska?
      3. Jaki kocioł kupić w przyszłym roku, gdy będę zmuszony wymienić ten?
      Palę na stałej szczelinie PP bo ten kocioł ma tak nieszczelne drzwi popielnika, że nawet na całkiem zamkniętych pali się w nim dość mocno. Dmuchawy nie używam w ogóle. 


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.