Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Mój znajomy ma za duży kocioł co można z nim zrobić , jest to kocioł typu innovex z pionowymi kanałami konwekcyjnymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Człowieku, zamontuj zawór czterodrozny, bufor - nawet własnej roboty i ciesz się z za dużego pieca! I pal raz na parę dni a ciepło miej caly czas. Pozdrawiam i polecam.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo ma teraz jak zamontowac bufor ja myślałem o zmniejszeniu paleniska czyli o wyłożeniu paleniska szamotem czy to coś da?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sprawach skutecznych przeróbek zgłoś się do Kolegi Jerryka. On jest fachowcem w tej dziedzinie. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje kol.Piotrek-automatyk.Dla mnie autorytetem w sprawie przeróbek kotłów jest kol.Heso-ale nie powiem,bym z tym problemem nie mógł sobie poradzić.Bufor ma sens,gdy palimy okresowo/przepałki/-przy stałym paleniu jedynym rozwiazaniem jest zmiana wielkości paleniska.Zmniejszenie mocy kotła poprzez obmurowanie szamotem paleniska jest rozwiazaniem niezłym.Sam w kotle o mocy 18 kW palenisko zmniejszyłem do wym. 14x25 cm i wciąż jeszcze jest za duże-palę groszkiem.W szamocie/na wzór palenisk pieców kaflowych/spalanie węgla jest wprost idealne.

Kol chemik-dobrze byłoby gdybys cos wiecej powiedział o tym kotle-czy górnego-dolnego spalania,jakiej mocy lub jaka powierzchnię ogrzewa,jakim rodzajem paliwa,czy ma palić w sposób ciągły-czy tylko przepałki,jaka posiada automatykę.

Wtedy precyzyjnie doradzimy-może zaproponujemy prosta,nieskomplikowana przeróbkę z wykorzystaniem przegrody szamotowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wszystko wiem kocioł jest dolnego i górnego spalania ma moc 23kW i grzeje dom nie ocieplony o pow. 140m2 nowe okna pcv opalany wszystkim głównie drewnem i węglem i ma palić w sposób ciągły i nie posiada żadnej automatyki,instalacja stara stalowa częśc grzejników jest żeliwnych a część panelowych a może by mu zamontować sterownik i wentylator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Kolego Chemik, nie myśl o wentylatorze. Niech to chodzi sobie tak jak dotychczas, ale warto założyć zawór i sterowanie. Czy ten układ grzewczy pracuje z pompą c.o.? Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie nie ma pompy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zlituj się i napisz chociaż jaki to typ kotla i jakiej firmy, bo na razie nic nie wiemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na kotłe pisze tylko tyle: Zakład kotlarsko-ślusarski Bat-gaz Tomaszów Lubelski , kocioł niskotemperaturowy max ciśnienie 0,1MPa, opalany weglem,drewnem, trocinami. Ten kocioł ma ruszt wodny i tak jak pisałem dolne i górne spalanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz możliwość wrzucenia jakiś zdjęć wnętrza z rusztem ?

 

Najlepszy byłby kanał z cegieł szamotowych od drzwiczek do prawie

tylnej ścianki kotła, z jednoczesnym całkowitym zasłonięciem rusztu.

Chyba, że kol.jerryk ma jakieś propozycje ( przy okazji dzięki

za uznanie). Pozdrawiam.

 

Ps. Jakoś te przeróbki nie idą jak na razie nadzwyczajnie, a przynajmniej

nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów o dotychczasowych próbach przeróbki.

Nie ma efektów ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to jest kocioł dolno-górnego spalania to proponuję obudowanie paleniska/przynajmniej 2 scian bocznych ustawiając cegłę o grubości 6 cm- bezpośrednio na ruszcie na wysokosć najlepiej dzwiczek zasypowych.Zasklepiania rusztu-w odróżnieniu od kol. Heso -zwolennika palenisk bezrusztowych -nie proponowałbym,ze wzgl.na potrzebę rusztowania podczas stałego palenia.Proponuję dla próby ograniczyć palenisko zwykłą cegłą,kostka brukową,suporexem i doświadczalnie określić jego potrzebną wielkość.Nie polecam dmuchawy.Pompa w układzie ,oraz zawór 3-4 drogowy wskazany-poprawia jakość palenia.

Miłej przeróbki.

Czekamy na ocenę w/w pomysłu na ograniczenie mocy kotła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Chyba powinienem też zmniejszyc palenisko jeśli zmniejszyłem o połowę powierzchnię do ogrzania.

Kocioł górnego spalania,dwudziesto kilkuletni.Po otwarciu drzwiczek zasypowych widac dwie grube rury,za rurami dwie przegrody pionowe,palenisko 45x35 cm.

Kocioł ogrzewa sklep spożywczy o powierzchni 90 m2,nie wiem ile ma kw,ale identycznym ogrzewam dom o pow.ponad

200 m2.

Jerryk,Heso,powiedzcie mi czy nie przedobrze jeśli wyłożę cegłą szamotową ściany boczne po 6cm. a tył paleniska

na 11cm. Całośc na wysokośc drzwiczek zasypowych ,czyli 35cm.

 

Podejrzewam że po szamotowaniu z pół godziny dłużej z rana będzie się rozgrzewał,ale za to dłużej będzie trzymał ciepło

po południu.

Jak długo taka zaprawa szamotowa musi schnąc by móc ponownie rozpalic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szamot w tym przypadku nie służy jako akumulator ciepla- jest go za mało. Wykladanie paleniska

szamotem podwyższa temperaturę spalania, co zawsze jest korzystne. Oczywiście przy okazji warstwa

szamotu ogranicza trochę powierzchnię wymiany ciepla w kotle, ale zyskać można na przejmowaniu

w dalszej części kotla wyższej temperatury, nie mówiąc o lepszym "wyciśnięciu " energii z paliwa.

 

Myślę, że największym grzechem zwykłych kotłow górnego spalania jest, oprócz niskiej temperatury

procesu spalania, mało efektywne wychwytywanie energii ze spalin, pogarszające się gwałtownie

przy zasmołowaniu, zapopieleniu, czy pokryciu sie sadzą ścianek kotla. Jeżeli do tego dochodzi podane

w nadmiarze powietrze- z podmuchem czy bez, to sami wiecie- kocioł pali jak smok, a temperatura nie bardzo

chce wzrastać.

 

Wracając do szamotu- próbować, ale wykładać bez przesady, nie za wysoko. Byłbym raczej za zmianą

sposobu spalania- z górnego na dolne, wtedy dopiero można mówić o paleniu czystym i ekonomicznym.

 

Czas schnięcia zaprawy szamotowej ? Jak się nie daje do zaprawy za dużo wody, to można ostrożnie przepalać

tuż po jej położeniu. Zresztą lepiej stosować raczej płytki i cegły szamotowe, niż samą zaprawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w przypadku pieca Junkers supraclass (jest to chyba konstrukcja dolnego spalania) można ograniczyć jego moc wykładając komorę spalania cegłami? Mam piec o mocy 24 kW, ale dla posiadanego mieszkania lepsze byłyby zapewne okolice 14-18 kW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Kolego jerryk.Mam kocioł około będzie gdzieś 12 do 15 Kw chyba.Dmuchawa sterownik 2 pompy CO i CWU,ruszt wodny nad paleniskiem w poprzek kotła rura o średnicy około 8 cm.Do ogrzania 80m2 i bijler 120l.Palę miałem .zasypuje średnio 2  do 3 łota miału (jest jescze miejsce na wiecej zasypu).Wszystko byłoby ok ,ale po około 5 lub 6 godzinach Fajnego palenia temp. zadana 50 st.Zaczyna przeciągać temo. ipotrafi nawet o 15 st.Klapka w dmuchawie drzwiczki szczelne piec unikessel.Pałe o góry.Raz paliłem grubszym miałem to nawet przecagnął do 80 st ale też po około 5 czy 6 godzinach .I tak czy na mialem czy grubszym miale trzyma 14 do 15 godzin.Może zabudować komore szamotem.Dz i pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

,,,, Czy takiemu piecykowi  też można zmniejszyć moc ?

http://www.sas.busko.pl/pl/produkty/sas-multi.html

 

Wydaje mi się, że można. 

Ja bym proponował w pierwszej kolejności redukcję dostarczanego powietrza do palnika kotła.

 

Poniżej zmodyfikowana koronka palnika retortowego, po prawie dwóch sezonach grzewczych.

 

post-1266-0-15547200-1422477465_thumb.jpg

 

 

Drugi etap modyfikacji kotła, to "wydzielenie, odseparowanie" komory spalania kotła, od części typowego wymiennika ciepła.

Ja bym to zrobił tak, jak naszkicowałem na szkicu przekroju kotła pobranego ze strony producenta kotła.

 

post-1266-0-22879300-1422477903_thumb.jpg

 

 

Jaką rolę spełniają w ograniczeniu mocy kotła, moje poszczególne sugestie, można poczytać tutaj: https://zawijan.wordpress.com/ 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta koronka została zmodyfikowana za pomocą betonu żaroodpornego?  Jakiego sposobu użyto, że beton trzyma się metalu? Przecież oba materiały mają różną rozszerzalność cieplną.  Odseparowanie komory spalania chyba lepiej by było zrobićpod rusztem wodnym, a nie nad rusztem. Oczywiście, pozostawić odpowiednią ilość szczelin po bokach rusztu, żeby nie zadławić przepływu spalin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta koronka została zmodyfikowana za pomocą betonu żaroodpornego?  ,,,,

To nie beton żaroodporny a silikon wysokotemperaturowy.

 

Technologia wykonania jest bardzo prosta.

 - Koronkę czyścimy mechanicznie. 

 - Wykonujemy rurki papierowe. Taśma malarska nawinięta odwrotną stroną na klucz imbusowy 6 mm. 

 - Rurki nakładamy na pierwszą warstwę silikonu wysokotemperaturowego położonego w dolnej warstwie otworu napowietrzającego koronki. Następnie nakładamy rurki i zalewamy pozostałą przestrzeń silikonem wysokotemperaturowym.

 - Tak wykonaną koronkę wkładamy do piekarnika, stopniowo zwiększając temperaturę.

 - Po utwardzeniu silikonu, możemy wykonać kosmetyczne prace mechaniczne.

 

 - Ważne. W czasie montażu koronki w palniku, na sam wierzch obrzeży koronki nakładamy cienką warstwę silikonu i na to dopiero kładziemy talerz palnika. By talerz trwale nie przykleił się do koronki smarujemy lub spryskujemy spód talerza olejem, smarem itp.

 

 

,,,, Odseparowanie komory spalania chyba lepiej by było zrobićpod rusztem wodnym, a nie nad rusztem. Oczywiście, pozostawić odpowiednią ilość szczelin po bokach rusztu, żeby nie zadławić przepływu spalin.

Przede wszystkim większa trudność w wykonaniu.

Ten ruszt wodny w naturalny sposób pokryje się od spodu warstwą wypalonych pyłów, które same będą regulowały swoją grubość warstwy. Byleby tego nie czyścić.

 

Na próbę można położyć na ruszt wodny, aluminiową folie spożywczą i nasypać z góry odpowiednią warstwę popiołu.

 

 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie,

czy koledzy z wiedzą i doświadczeniem pomogą zmodyfikować wymiennik kotła 25 KW. Kociołek z palnikiem retortowym stałym (przewymiarowany - powierzchnia do ogrzania 200m2), wymiennik pionowy, prościutki i mało efektywny. Spaliny 260 st. C. Dziękuję z góry.

post-5751-0-56226200-1423055438_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj chyba jedyne, co Ci pozostaje, to zrobić zawirowacze spalin i poustawiać między przegrodami wymiennika, cośkolwiek powinno to dać - bo sporo w komin idzie, sądząc po temperaturze spalin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę o tym, problem z byłby z montażem bo wyczystki kanałów wymiennika są mniejsze niż same kanały.

A czy dorobienie takiej przegrody (szamot na stelażu) miało by większy sens?

post-5751-0-68444300-1423058586_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 Zrób dwa węższe zawirowacze i po problemie.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby kopiowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez wpjtas
      Ogólnie założenie jest takie, w tym sezonie paliłem w ten sposób najpierw na wentylatorze później przeróbka na miarkownik z czego jestem zadowolony oszczędność prądu choćby nawet.Tylko jak wygasało to mi chłodziło piec tak jeden minus. Paliłem ciągle na zaworze czterodrożnym dom około 170m ocieplony powiedzmy bo to stare budownictwo plus grzanie ciepłej wody 300l. Zasyp na noc koło 21 godz. pól koszyka drzewa do tego kaster trocin wymieszany z miałem lub węgłem paliło się do około 6, 7 rano więc szału nie było w sumie nie zależnie czym by nie było zasypane jak się zajął cały wkład to już, tylko fukło i znikało wszystko. W dzień żona chodziła 2, 3 razy i ładowała drewno po powrocie z pracy sypałem koszyk lub 2 koszyki zrębki i później znowu noc. I tak myślę palić bo mam trochę drzewa a węgiel jak większy mróz, ogólnie węgiel średniej granulacji 2700 Kw w tym sezonie z miału raczej zrezygnuje tak jak mi radzili, chodź nie było to złe z tymi trocinami. W przyszłości myślę zrobić podajnik na zrębki mieszane z mialem lub ekogroszkiem.
       
      Nie którzy koledzy na forum odradzają mi przeróbkę tego pieca bo ze źle spawać itp. ale nie stać mnie na nowa blachę a chciałem tylko podnieść do góry pionowa kopertę zrobić szerszy kanał z tylu a u góry szerzej aby się zasypy nie zawieszał. Następnie pierwszą od dołu poziomą kopertę zrobić większa szczelinę kolo drzwiczek zrobić przejście ku gorze z płaskownika zrobić zamkniecie na obieg krótkich spalin, z boku miedzy pionowymi kopertami wsunąć rurkę np. fi 1 cal na powietrze dopalające, zrobić palnik z szamotu, ewentualnie wyłożyć komorę szamotem bo teraz jest cala w smole masakra.
      Proszę o jakieś podpowiedzi i rady nawet te najbardziej krytyczne. Myślę że zdjęcia już wszystko powiedzą za siebie. Pozdrawiam.




    • Przez baca350
      Do wszystkich dymiarzy, smolarzy, i innych napaleńców!!
      Dzisiaj wymieniłem osłony drzwiczek w Viadrusiie U 22[po 6 latach] i dokonałem tego na luziku gdyz wszystkie śrupki [] puściły od jednego strzału !!
      Czy posród szaleńców tego forum komuś sie udał taki wyczyn by poodkręcać organy kotła bez rozlewu krwi i przekleństw, bez rozwiercania zerwanych śrubek ??
       
      A jeśli tak, to jak tego dokonał, czy stosował jakie zaklęcia albo groźby karalne w stosunku do kotła [ kotła - cipaki, nie PIECA !! ] ???
      Bo ja tak.
      Zastosowałem po zakupie demontaz transportowy do piwnicy i odkręciłem co sie dało aby było lżejsze. Przy montazu skręciłem WSZYSTKO na smar miedziany .
      Groźby karalne tez były oraz siebie też naoliwiłem. Oraz serdecznego przyjaciela Kaziuka co kręcił głowa na moje sztuki z kotłem.
       
      Nie wnikając w szczegóły polecam wszystkim takie zabiegi bo po latach sie przydaje. A czas szybko biegnie. Hej!
    • Przez stoker
      Witam Forumowiczów! Poraz pierwszy na Forum. Liczne wypowiedzi skłoniły mnie do zalogowania się i 'pociągnięcia' tematu polskich kotłów żeliwnych z nowosolskiego Dozametu. DLACZEGO? Ponad rok temu zostałem zmuszony przez sytuację życiową do wybrania kotła c.o. Kompletnie nie miałem o tym pojęcia. Zaczynałem na pniu. Stopniowo Tydzień po tygodniu zacząłem dowiadywać się coraz więcej na ten temat-ulotki, sklepy,internet. W kółko to samo. Zależało mi na kotle żeliwnym--w trakcie pobytu rekreacyjnego w Wiśle wszedłem do sklepu instalacyjnego--oprócz wielu niebieskich,podobnych do siebie kociołków(teraz wiem,że to były Zębce i Ogniwa) stał jakiś dziwny twór-jakby kaloryfer.Dopiero sprzedawca,widząc moje zdziwienie,podszedł i wytłumaczył,że jest to kocioł żeliwny i te kotły tak przyjeżdżają z fabryki a użytkownik sam musi zmontować obudowę z ociepleniem--chodziło o Viadrusa U22--wtedy to kocioł ten-i w ogóle taki pomysł na kocioł--skręcenie z członów--bardzo mi się spodobał-wziąłem ulotkę i czułem już podskórnie,że jak kiedyś przyjdzie 'co do czego' to będę szukał właśnie takiego kotła. I tak też się stało! Po 2 latach historia odżyła. Rodziła się w wielkich bólach--1.5 miesiąca kompa, sklepów, ulotek--słowem zbierania informacji. Efektem wnikliwego przygotowania się do 'wydatków' okazała się znajomość wszystkich kotłów żeliwnych dostępnych w Polsce. Okazało się również,że większość a przez moment wszystkie dostępne kotły żeliwne-ze względów cenowych-były poza moim zasięgiem. No bo za Fakorę KZ-2 9.5kW bez miarkownika--2234zł( listopad 2007 brutto, transport gratis)-to w porównaniu ze stalą było ok.500zł więcej. Dla mnie to było coś. Ale w końcu znalazłem przedstawiciela Camino-powiedział taką cene,że JUZ WIEDZIAŁEM! 1878zł-9.77kW.2084zł-12.56kW. Z miarkownikiem. Dopłaciłem 50 do Hony'ego a fabryczny zostawiłem w rozliczeniu.Dostałem odrobinkę upustu(3%)-wyszło na to , że za 2080zł kupiłem Camino 12.56kW z Honeywellem. Tak to się zaczęło . Wielu z WAS taką historię mogłoby napisać. Wg mnie o CAMINO:
      -jest bardzo porządnie acz prosto wykonany-taką pracę widziałem lata temu u Dziadziusia w jego kąciku-ON taki był-porządny i uczciwy wobec swojej pracy;
      -najmniejszy kocioł żeliwny w EU;
      -duża komora(jak na kocioł żeliwny o takich małych wymiarach)--szer.30cm, gł.27cm(w 12.5kW)-zmienia się co 7cm-model 9.77kW ma gł.20 cm, wys.30cm;
      -sprawdzona konstrukcja;
      -trwałość;
      -powszechność częsci zamiennych--jeśli w ogóle się z nich korzysta;
      -jedna z mądrzejszych-dojrzalszych w budowie-konstrukcji-ryflowanie tylnego i przedniego członu oraz wybrzuszone człony:pośredni i środkowe(choć napewno najstarsza-tu się nie sprzeczam! Weszła na rynek w 1970,kiedy jeszcze nikt nikt nie słyszał o sprawności. "Sprawnośc? A co to jest? To się pali?") w Europie-widać to w jego budowie; Viadrus wygląda po prostu nowocześniej--nawet U22.
      -jedna z niższych sprawności-->rozbieżne dane--niektóre żródła-w tym ulotka z 80' roku-82,3%(13.96kW z 1m2 powierzchni ogrzewalnej--tak pisze DOZAMET na ulotce z tamtych lat), u mnie na kotle dla koksu 77,8? a 75 dla węgla(a może to jest prawda-zmierzona i zbadana na stanowisku a nie krzykliwy i nieuczciwy "CHŁYT MAKETINGOWY' pozostałych producentów??)
      -JEST! To jest najlepsze-on po prostu jeszcze jest produkowany!! Od 39 lat-i powoli odchodzi do lamusa-wykończą go normy emisji--i dobrze to i żle.
      -konkurent w postaci Fakory KZ2 mu nie grozi!
      Właśnie dlatego zwracam się do użytkowników TYCH kotłów ( rownież do nielicznych albo na razie nieobecnych użytkowników KZ2-jek-może któryś to przeczyta i odpisze po roku albo dwu--nie ważne--pisz!)--tych zabytków.
      Jakie macie kotły Camino(moc albo ilość członów)?
      Na jakich instalacjach one chodzą?
      Jak w praktyce 'chodzenie' wokół tego wygląda?
      Co ogrzewacie(ile?)?
      I najważniejsze--jaki osiągacie okres stałopalności--na jakim paliwie?
      Informacji(opinii) na temat tych najpopularniejszych kotłów żeliwnych w Polsce praktycznie nie ma-w porównaniu z Viadrusami. A jak są,to niepochlebne. Często te kotły pracują od wielu lat--20-30--bez miarkownika, na starej instalacji, z tysiącem żeberek i urwanym szybrem w czopuchu.W kostkach z lat 70-80' bez docieplenia i na dziurawch oknach. Tak jest najczęściej. Tylko nikt tego nie napisze!!!
       
      "Nie wszystko złoto,co się świeci",nie zawsze zagraniczne(tu: obce, inne niż nasze-polskie) jest lepsze i nie zawsze kocioł żeliwny ma......wodny popielnik--a polskie mają - i tym,między innymi,różnią się od konstrukcji zachodnich--a tak między Bogiem a prawdą to albo Czeskich albo Włoskich(francuski De Dietrich i hiszpańska Roca praktycznie nie istnieją u nas--mam na myśli kocioł żeliwny na paliwa stałe--oni to robią!).
      Właśnie dlatego Szanowni Forumowicze podzielcie się swoimi--nielicznymi niestety!--opiniami na temat naszego poczciwego Camino. Niech ten post będzie dla Was takim bodżcem! Wtedy siądziecie i napiszecie! O co bardzo WAS proszę i szczerze wszystkim szczerym--DZIĘKUJĘ!!
      PS. Pierwszy kocioł żeliwny z dolnym spalaniem to Kz-5--nie U24.


    • Przez adozp
      Witam
      Mam kocioł "Żubr" 17 kW na drewno, z Hajnówki. Po zapoznaniu się z wieloma wypowiedziami szanownych forumowiczów postanowiłem go zmodernizować. Nie jestem
      z niego zadowolony. W załącznikach: szkice kotła przed przeróbką, oraz po przeróbce.
      Przeróbka polegałaby na wstawieniu grubej (5mm) blachy oddzielającej palenisko od opłomek, wyłożeniu dolnej części paleniska oraz rusztu wodnego płytkami szamotowymi, oraz wstawieniu palnika do dopalania smół i gazów z drewna. Ruszt wodny zostanie wyłożony szamotem tak, aby popiół przechodził szczelinami do popielnika. 
      Do sezonu grzewczego jest jeszcze sporo czasu. Liczę na opinię i porady od forumowiczów w tym "nudnym śpiącym, letnim okresie".
      Czytam z coraz większym zainteresowaniem wypowiedzi na forum.
      Szacunek
      Zbyszek
      Kocioł Żubr 17kW.pdf
      Kocioł Żubr 17kW przeróbka1.pdf
    • Przez koliasz
      Witam wszystkich wyjadaczy! Temat jest taki: piecyk jest od 7 lat ma 21 kw a ogrzewa 140 m2. Co sezon pale czym innym gdyz szukam jego "czi" ale nie moge znalezc.to typowy smieciuch z wentylatorem i komputrem co mu dam do paszczy to zje niestety baardzo nieekonomicznie. Do piecyka jest bojler cwu 140 l zawor 4-drogowy i podlogowka w lazience.zawsze jest zasmolony w srodku, po prostu za duzy. Kombinuje z szamotem w celu zmniejszenia mocy grzewczej. Zakupilem sterownik proton pid ale od tej pory na weglu orzech w komorze pojawily sie fredzle sadzy co mi sie bardzo niespodobalo. Owszem pali sie teraz dluzej ale minimalnie.postanowilem poszukac opcji przerobki i naczytalem sie last rico (szacun!) Hesso i petera-chcialbym wiedziec tyle co oni! Trafilem rowniez na palnik do spalania dumu Wery. Nie wiem co zrobic : cz mam zamowic palnik? Moze lepiej miarkownik z kierownica kpw by last rico? Obecnie na wsadzie 35 kilo orzecha ledwo 12h wytrzyma przy temp 0 do -5. Jak laduje komore to az sie wyc chce! Co radzicie towarzysze? Bo jestem w kropce.. a nie chce zostac alkoholikiem. A kazdy wieczor przy piecu to kolejne piwo i rozpacz na laptopie.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.