Skocz do zawartości
kruszan

Heitz Bio + Kipi 26KW - prośba o ocene ustawień

Rekomendowane odpowiedzi

Zwróć też uwagę na temperaturę samego palnika, żeby niebezpiecznie nie wzrosła przy takich "modyfikacjach"

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 29.04.2020 o 19:46, kruszan napisał:

No to zaszalałem, zawirowywacz działa ale chyba aż za bardzo :-) temperatura splin po jednym cyklu 70'~75', szok :-)

Nie pochwaliłeś z jaką mocą pracował palnik. Przy temp. spalin 70-75 na pewno z mocą  gdzieś w granicach 8-10 kW. Palnik ma grzać wodę w kotle.

Edytowane przez dino49

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Moc pozostała bez zmian, 20kW nadmuch zwiększony do 33%. To lekkie zadymienie wywołane było dopalaniem się tego co osadzone było na ściankach pieca, drzwiczek itp, przy uszczelce drzwiczek było takie czarne zwęglone, może to jakieś sadze lub inne pozostałości nieoryginalnego pelletu... Nie wiem tak gdybam.

Tak czy siak po dokładnym wyczyszczeniu pieca i wcześniejszym wypaleniu tego dziadostwa każdy kolejny cykl był już bezproblemowy.

Póki co zawirowywacz bez zmian, nie rozsuwałem tych blaszek. Temperatura max 75', płomień ładny utrzymuje się w granicach 100%, regulator ciągu też już mniej się wychyla, wcześniej pracował niemalże non stop obecnie widocznie mniej, zmniejszyłem go też na 10 bo był na 15.

IMG_20200502_141140.jpg

Edytowane przez kruszan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, kruszan napisał:

 

W dniu 29.04.2020 o 21:13, Benton661 napisał:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, dino49 napisał:

Palnik ma grzać wodę w kotle.

Nie rozumiem?! no przecież właśnie to robi, rozwiń swoją myśl bo pewnie do czegoś zmierzałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wykresu wynika, że kocioł dostaje kopa... gwałtownie grzeje /niebieski pasek/ Płomień nie musi na 100 %. Spróbuj nastawić moc na 10 kW, ma grzać stabilnie... Nieco więcej wieczorem lub jutro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niebieski to powrót, od kilku dni grzeje tylko CWU, może dlatego tak to wygląda bo główny obieg jest wyłączony a ten od cwu jest niewielki...

Screenshot_2020-05-02-15-10-19-781_org.mozilla.firefox.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze trochu i kocioł sam pospawasz hehe .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Poczytałem jeszcze raz na spokojnie. Cały szkopuł w ustawieniu dobranej mocy palnika,  leży w ustawieniu SZYBKOŚĆ PODAWANIA PALIWA PRZEZ PODAJNIK. Pisałem w tym wątku prawie na samym początku... #26. Na zadaną temp. kotła i mieszacza  dobieramy odpowiednią szybkość podawania pelletu z podajnika. Im wyższa liczba szybkości tym mniejsza porcja pelletu wpada do palnika, i odwrotnie... im niższa liczba szybkości tym większa porcja do palnika. W Twoim przypadku, masz dobraną porcję paliwa na palniku z mocą 20 kW, czyli zmniejszoną prędkością podawania paliwa. Rada: ustaw moc palnika np. na 10 kW, zwiększ szybkość podawania pelletu... przy grzaniu CWU masz okazję sprawdzić...poćwicz! Kipi ma zaletę.... wypali wszystko, bo ma długą rurę paleniskową, podobne do szwedzkich palników Viking20 lub Viking200

W dniu 2.05.2020 o 14:54, kruszan napisał:

Nie rozumiem?! no przecież właśnie to robi, rozwiń swoją myśl bo pewnie do czegoś zmierzałeś.

Aluzja do temp 160 st w czopuchu.

-------

A taki kocioł się podoba? Palnik Vicing200. Kocioł wysokości 1 m z 80-90 litrem wody, przypominający do naszych kotłów z pionowym i z dwoma półkami .. Viking 5 klasa. Zwróć uwagę na czyszczenie płomieniówek, wystarczy około 1,5 m szczotki giętej

viking200.jpg

viking.jpg

Edytowane przez dino49

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testuje cały czas, póki co dwukrotnie powiększałem rozstaw blaszek na zawirowywaczu, finalnie RCK przestał się ruszać i czuć było w kotłowni zapach spalin, okazało się, że ciąg się zmniejszył na tyle, że płomień zaczął się cofać i wydać go było w rurze palnika (po wyjęciu tej rury spiro i kolanka zdawczego). Po rozsunięciu blaszek było już mniej tego płomienia na ślimaku, potem jeszcze jedna korekta i już niemalże go nie widać, RCK zaczął się minimalnie podnosić kiedy potrzeba więc ciąg wzrósł, jutro planuje jeszcze ciut rozsunąć blaszki - dobrze, że zrobiłem to na szpilce z gwintem więc można to korygować bez problemów. Jak widać wszystko ma znaczenie i trzeba uważnie to obserwować i wyciągać wnioski, oby tylko trafne :-) Temperatura po rozsunięciu oscyluje w granicy 125/130'.

Jako ciekawostkę znalazłem takie ustrojstwo,
https://kipi.pl/kolankozzapadka/ ciekawe czy po zamontowaniu tego kolanka nawet przy zbyt gęstym zawirowywaczu wymusiło by ono lepszy ciąg i brak cofania płomienia. Plusem zabezpieczenie rury spiro, co najwyżej piec by się wygasił ale by jej nie stopiło. W 2017r zdarzyło mi się, że zablokował mi się pellet w rurze - zrobił się zator, potem jak to wszystko spadło do palnika to płomień się cofnął i przepaliło rurę przy kolanku... Oczywiście spełniła ona zadanie, bo ma się przepalić w skrajnej sytuacji, a nie doprowadzić płomienia do zasobnika. Serwis gwarancyjny stwierdził, że kocioł był czysty, ciąg dobry, a w rurze był 7cm pellet... Był to oryginalny ED Plus A1 wirexa, firmy nie winię bo to pewnie przypadek, po tym zabiegu nowa rura została mocno naciągnięta tak że bobki pelletu odbijają się spadając do palnika i taka sytuacja nigdy się już nie powtórzyła ale to kolanko by pewnie pomogło.

3 godziny temu, dino49 napisał:

Poczytałem jeszcze raz na spokojnie. Cały szkopuł w ustawieniu dobranej mocy palnika,  leży w ustawieniu SZYBKOŚĆ PODAWANIA PALIWA PRZEZ PODAJNIK. Pisałem w tym wątku prawie na samym początku... #26. Na zadaną temp. kotła i mieszacza  dobieramy odpowiednią szybkość podawania pelletu z podajnika. Im wyższa liczba szybkości tym mniejsza porcja pelletu wpada do palnika, i odwrotnie... im niższa liczba szybkości tym większa porcja do palnika. W Twoim przypadku, masz dobraną porcję paliwa na palniku z mocą 20 kW, czyli zmniejszoną prędkością podawania paliwa. Rada: ustaw moc palnika np. na 10 kW, zwiększ szybkość podawania pelletu... przy grzaniu CWU masz okazję sprawdzić...poćwicz! Kipi ma zaletę.... wypali wszystko, bo ma długą rurę paleniskową, podobne do szwedzkich palników Viking20 lub Viking200

U mnie nie ma stricte takiego ustawienia, w zakładce podajnik mam WYDAJNOŚĆ PODAJNIKA, ustawiłem na podstawie wykonanych kilku prób jego wydajności ile pelletu zrzuci w określonym czasie, warzenie i średnia choć wyniki były bardzo zbliżone. Parametr podobny ale czy dokładnie ten sam? Oczywiście zwiększając wydajność zmniejszę ilość pellletu, który trafi do palnika. Testy wykonać mogę tyle już zrobiłem i tyle to obserwuje, że już nic nie zaszkodzi. ecoNET niedługo będzie moją stroną główną :-) wcześniej koledzy odradzali zmniejszanie mocy palnika, wiele już wypowiedzi tutaj się wykluczało wzajemnie, ale też każda sytuacja i instalacja jest indywidualna więc finalnie tego złotego gralla muszę znaleźć osobiście.

Ja obserwuje uważnie wykres pracy palnika, dużo on mówi o efektywności spalania czy paliwa nie brakuje czy palnika nie zasypuje, czy w komorze w większości mam popiół czy pojawiają się żużel, spieki itp.

ciekawe te Vikingi, rozwiązanie stare ale jednak nadal się sprawdza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pisałem Ci stronę wcześniej że będzie robiło cofkę przy takim ustawieniu płytek.

 

4 godziny temu, dino49 napisał:

A taki kocioł się podoba? Palnik Vicing200

No fajny. Płacisz 2600 funtów za kocioł + 2200 funtów za palnik i nadal czyścisz go "tymi ręcoma" :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, kruszan napisał:

Jako ciekawostkę znalazłem takie ustrojstwo, https://kipi.pl/kolankozzapadka/ sobiście.
 

Na stronce pisze jak byk.... cyt. Przyczyny cofania się płomienia to przede wszystkim:

- zbyt duża dawka podawanego paliwa

Szukaj i pytaj w jaki sposób zmniejszyć moc palnika... nie poddawaj się

6 godzin temu, eliks napisał:

No fajny. Płacisz 2600 funtów za kocioł + 2200 funtów za palnik i nadal czyścisz go "tymi ręcoma" :) 

czyli razem 25 tysiaków, stać mnie, a warto bo to stal szwedzka... pracuje bezawaryjnie, a Twój kosztuje 20 patoli i miał awarię.

 

 

Edytowane przez dino49

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, dino49 napisał:

Na stronce pisze jak byk.... cyt. Przyczyny cofania się płomienia to przede wszystkim:

- zbyt duża dawka podawanego paliwa

w  moim przypadku w odniesieniu do zbyt gęstego zawirowywacza ewidentnie chodzi o drugi podpunkt czyli - słaby ciąg kominowy, ponieważ po wyjęciu go z rury czopucha płomień momentalnie znikał ze ślimaka/rury zdawczej palnika. Sam pellet jest wypalony w całości, bez spieków lub żużlu, a gdyby była za duża dawka to by wydmuchiwało niedopalone bobki.

Dzisiaj rozsunę jeszcze bardziej blaszki, zostawię ich może 10sztuk - zobaczymy efekt. Zastanawiam się jeszcze nad tym kolankiem, kosztuje wraz z wysyłką od producenta niespełna 200zł. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a klapka zamykając się ograniczy cug odwrotny. Sprawdziłem to poprzez wyjęcie kolana zdawczego z rurą spiro podczas pracy palnika, na kilka sekund zakrywałem przeźroczystą plexą rurę obserwując zachowanie płomienia podczas cofania i momentalnie "wracał" on do komory spalania, więc teoretycznie ma prawo to pomóc nawet przy zbyt gęsto rozmieszczonym zawirowywaczu. Może początkowe spaliny 70' to przesada, ale po rozsunięciu dzisiejszym na pewno przekroczę te granice 120/130' a to kolano może by to wyrównało...

Tak czy siak testuje i obserwuje dalej. To co było na początku, a teraz to kosmos, pelletu poprzez wszystkie korekty zużywam o niebo mniej, więc pomimo inwestycji w RCK, czujniki, ecoNeta to niczego nie można żałować :-)

W sezonie letnim ochrona powrotu i temat instalacji i sprawności będzie można uznać za ogarnięty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekawy, jak to wszytko rozwiążesz, my tylko podpowiadamy, a Ty sam wypośrodkujesz... nic tylko życzyć powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dino49 napisał:

czyli razem 25 tysiaków, stać mnie, a warto bo to stal szwedzka... pracuje bezawaryjnie, a Twój kosztuje 20 patoli i miał awarię.

Ja swój kupiłem jak kosztował 9500. Teraz kosztuje 15k, to tak dla uściślenia faktów. Jaką mój kocioł miał awarię? Piszesz o zawieszonym zegarze manometru? Oby wszyscy mieli takie problemy. 

Najlepsza stal to zawsze była ruska, tam jeszcze z rozbiórki T34-85 podobno kotły robią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie kosztuje 18400 zł z 8% ... zawieszony zegar to nie awaria.... tak ogólnie napisałem, sam nie wiem,  co było dokładnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Dino, na stronie jest nakaz podawania cen katalogowych, takie widzimisię dystrybutora. Za 15k wyrwiesz. 

Tak, zegar mi się przywiesił, ale zaraz oczywiście kocioł nie wystartował bo pokazało że ma za małe ciśnienie. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 21.04.2020 o 22:25, dino49 napisał:

A może taki zawirowywacz... biorąc pod uwagę Twoją umiejętność spawania. Myślę, że odległość między połówkami około 10 cm, nie wiem jak w praktyce... naszła mi taka myśł po jak najmniejszej linii oporu

ZAWIROW.jpg

 

"Ukradli" mój pomysł zawirowywacza

ziebiec.jpg

Edytowane przez dino49

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Nicolas
      Witam Państwa serdecznie.
      Od jakiegoś czasu obserwuje forum i czerpie z niego cenne informacje, które gdzieś tam później staram się wykorzystać. Jednak przyszedł właśnie ten czas na pierwszy post.
      Chciałbym abyście zweryfikowali moją propozycje modernizacji obecnej instalacji CO i CWU, która mam nadzieje rozwiąże niżej opisane problemy.
      STAN OBECNY.
      Dom dwupiętrowy (230 m2 łącznie) + strych nieogrzewany. 2 stropy kleina. Dom został zbudowany w latach 80tych.
      Dom zamieszkują 2 rodziny podzielone na parter i piętro. Każda rodzina posiada oddzielne wodomierze (wodomierze zamontowane na trójniku zaraz za przyłączem wodociągowym).
      Ocieplenie:
      Z zewnątrz styropian 10cm, cegła, przerwa 10cm, gazobeton 24cm. Ocieplenie od ziemi – 65% brak ocieplenia parteru – podłoga z desek – przestrzeń około 10cm i piach, albo chudziak, nie jestem pewny. 35% podłogi parteru ocieplona, chudziak + 10cm styropian + wylewka 8cm.
      Strop na piętrze - ocieplony granulatem styropianowym + cement (wyrównanie podłoża) 5-10 cm + 5cm styropian.  
      Strop na strychu ocieplony w 80% - 15 cm trocina, 20% wełna mineralna 10cm.
      Dach ocieplony 15cm wełna mineralna. UNIMATA.
      Instalacja CO I CWU:
      Musze przytoczyć trochę historii aby obiektywnie pokazać czemu stan obecny jest jaki jest.
      W 2010 dostałem piętro do remontu, stan surowy, z wstawionymi oknami i zrobioną instalacją CO (!). reszta do zrobienia.  Wtedy instalację zasilał tzw. kopciuch z zaworem różnicowym i jedną pompką zaraz za wyjściem z kotła. 25kW. Marki mało znanej.  Układ otwarty z naczyniem przelewowym.
      Instalacja rozpoczynała rura stalowa o  średnicy 1 1/4” (albo nawet 1/1/2”), która po drodze zmniejszała swoją średnice sukcesywnie oddając wodę na grzejniki). Rury zasilające szły stropem i kolejno zasilały grzejniki, czyli podchodząc do grzejnika rura zasilała grzejnik na dole i na górze. I tak kolejno wszystkie grzejniki, po czym powrót robił na dole to samo – odbierał od ostatniego grzejnika wodę zimną i sukcesywnie zwiększał średnicą, aby do kotła wejść taką samą średnicą jak wyszedł.
       Naczynie przelewowe zamontowane było gdzieś w trakcie instalacji, akurat w miejscu gdzie pasowało instalatorom je zamontować. Moim zdaniem, z informacji jakie pozyskałem m.in. z forum, zostało zamontowane za daleko, po drodze zaraz za pompą, a przed naczyniem przelewowym, znalazł się zawór odcinający ogrzewanie grzejnikowe oraz naczynie przelewowe, umożliwiające ogrzewanie tylko CWU.
      Z żoną podjęliśmy decyzje, że najbardziej komfortowe do naszych potrzeb będzie jednak przerobienie instalacji grzejnikowej na instalacje opartą na rozdzielaczach + dołożenie na 35-40% podłogi ogrzewania podłogowego. Da nam to bezpieczeństwo na ewentualne przyszłe modernizacje i komfort jakiego wymagamy.
      Jako że była to nasza pierwsza przygoda z ogrzewaniem podłogowym, woleliśmy pozostawić w każdym pomieszczeniu grzejnik, uwzględniając, że sposób palenia w kopciuchu bez zaworu 3d/4d nie będzie zapewniał nam ciągłego ocieplania podłogi.
      Instalacja została zmodernizowana – wstawiłem 2 rozdzielacze, jeden na podłogówkę, drugi na grzejniki. Podłogówkę zabezpieczyłem zaworem termostatycznym, z pompą obiegową. patrz zdjęcie „rozdzielacze piętro” – pokazuje stan z próby szczelności podczas wylewek). Grzejniki zamontowane zostały aluminiowe, łącznie około 80 żeberek + zawory termostatyczne. Podłogówka rozłożona na 45m2 co 15cm rurki.
      Rozdzielacze podpiąłem do kotła rurą 1”.
      CWU, z racji rozdzielenia wodomierzy również musiało być podzielone na 2 niezależne zasobniki. Odziedziczyłem w spadku zbiornik elektrometa 300L z dwoma wężownicami, więc takowy na piętrze zamontowałem. Parter to 120 litrów zasobnika.  
      Parter pozostał w stanie poprzednim, czyli brak rozdzielacza, instalacja zasilana duża średnicą. Grzejniki około 80 żeberek, z czego 50-60 żeberek żeliwnych z o dużej pojemności. Brak instalacji ogrzewania podłogowego.
      Instalacja funkcjonowała dobrze, jednak pochłaniała znaczne ilości opału. Paliwo głównie drewno + węgiel kamienny. Średnie zużycie roczne (ogrzewanie CWU latem) to 20-25metrów drzewa + 2-3 tony węgla.
      W 2018 roku awarii uległ kocioł, blachę płaszcza wodnego szlag trafił i niezbędna była wymiana źródła ciepła i najlepsza okazja na zmodernizowanie instalacji przy piecu.
      Zainstalowany został kocioł na ekogroszek 25kW HEITZ Eko 4 z dodatkowym rusztem żeliwnym do spalania drewna itp. Sterownik kotła Plum EcoMAX 910R1.
      W instalacji pojawił się zawór 4D z siłownikiem, pompa kotła na krótkim obiegu przy kotle, oraz 2 pompy za zaworem 4D. Oddzielna pompa na każde piętro (w sumie decyzja o tym podyktowana była prawdopodobnie obawą, że jedna pompa może nie pociągnąć tych dwóch instalacji – poprzednio jedna pompa miała problemy, ale później okazało się że była już leciwa). Oddzielna na doładowanie CWU. Kocioł posiada dwa wyjścia i wejścia 1 1/2”, jednym zasilone zostało CO, zredukowane do 1 ¼”, drugim CWU zredukowane do 1”, później do ¾ na każdy zbiornik.
      Czujniki temperatury w sterowniku jakie mam podłączone to:
      - czujnik kotła
      - czujnik mieszacza
      - czujnik powrotu
      - czujnik CWU (w zbiorniku 120L)
      - czujnik pogodowy.
      W tym roku zamontowałem moduł internetowy plum ECONET 300.
      Parametry temperaturowe jakie na co dzień stosuje:
      Kocioł – temperatura zadana 60 stopni
      CWU – 43/50 stopni w zależności od pory dnia.
      Mieszacz – 40 stopni.
      Pompy mieszające pracują w trybie ciągłym. Na grzejnikach zamontowane zawory termostatyczne.
      Temp komfortowa: PARTER: 24stopnie. Piętro 21stopni.
      Kocioł pracuje w trybie FuzzyLogic z modulacją mocy kotła. Modulacja mocy ustawiona na 0-100%
      Zużycie ekogroszku w granicach 22-28kg/dzień
      Z lokatorami nie doszliśmy do porozumienia w kwestii opału, rodzina z parteru chce opalać kocioł dalej drewnem, ja upieram się przy ekogroszku, głównie z przyczyn jakości drewna, jakie dostarczała rodzina z parteru (mokre, często opał drugiego gatunku, niewysezonowany, zmieszany z trociną, zrębkami). Obecny sezon - łączymy dwa opały, ekogroszek  + drewno jednoczesnie. Następny sezon będziemy opalać już tylko ekogroszkiem (mam nadzieje ze planowana modernizacja ograniczy też ilość potrzebnego opału)
      PROBLEMY:
      --- ZIMNY POWRÓT ----
      To jest temat, który przerósł moje najśmielsze oczekiwania i kolokwialnie mówiąc „rozwalił mi mózg”. Nie spodziewałem się, że stosując zawór 4d – czyli ochronę powrotu, dodatkowo montując pompę kotła, mogę mieć niedogrzany powrót do kotła! A jednak tak się stało. Załączam grafikę z dzisiaj pokazującą schemat z podanymi temperaturami w ECONET „schemat ecoonet”
      Przy temp: kocioł 60st, mieszacz 40st, powrót mam na poziomie 35stopni. Zawór otwarty na 40%. Czajnik mieszacza zamontowany za jedną z pomp. Czujnik powrotu zamontowany przed wejściem powrotu do kotła. 
      Złączam kilka wykresów dobowych, aby pokazać problem. Dodatkowo plik CSV z pomiarami.
      W sterowniku mam funkcje ochrony powrotu, gdzie mogę ustawić min. Temp oraz przymknięcie (%) zaworu i histerezę. Po załączeniu tej opcji siłownik pracuje bardzo często, tj. ochrania powrót, za chwilę wychładza go, i tak w kółko w cyklach średnio co 15-30 minut. Dodatkowo mieszacz jest niedogrzany.  
      Zrobiłem testy, tj zamykałem zawory sprawdzając który układ generuje wychładzanie powrotu, i jest to cześć instalacji na parterze, gdzie znajdują się grzejniki żeliwne i instalacja prowadzona dużymi średnicami. Po zamknięciu tej części instalacji powrót dość żwawo nabiera temperatury.
      Wniosek jaki wyciągam to duża ilość wody, której kocioł nie ogarnia. Za mały kocioł do tej instalacji.
      (Rozwiązania jakie planuje zastosować opisuje na końcu postu)
      --- CZĘSTA PRACA KOTŁA---
      Kocioł pracując tylko na ekogroszku (wysokiej klasy, KGM GOLD 29-30MJ) 50% czasu pracy pracuje, a 50% odpoczywa (nadzór). To generuje prawdopodobnie większe zużycie. Łączę ten problem z  zimnym powrotem i szybkiego wychładzania kotła.
      ROZWIĄZANIA
      Planujemy remont na parterze, ocieplenie podłóg w miejscach gdzie ocieplenia nie ma
      1. instalacja parterowa zostanie przerobiona na rozdzielacze – pex mały przekrój. Demontaż lub wymiana grzejników na aluminiowe (ograniczenie ilości wody w układzie)
      2. zostanie zamontowane ogrzewanie podłogowe na powierzchni remontowanej, zamontowanie termostatów w pokojach z podłogówką, sterownik podłogówki z siłownikami (ograniczenie zapotrzebowania na ciepło)
      3. Ograniczenie lub całkowity demontaż grzejników w pomieszczeniach z ogrzewaniem podłogowym. (ograniczenie zapotrzebowania na ciepło)
      4. instalacja kotła zostanie odseparowana od instalacji CO wymiennikiem ciepła (30kW). Instalacja CO zostanie zamieniona z otwartej na zamkniętą, ciśnieniową. Instalacja kotła zostanie na układzie otartym. Naczynie przelewowe zostanie zamontowane możliwie blisko kotła. (ograniczenie ilości wody w układzie kotła)
      5. Montaż jednego zbiornika CWU 300l, tj. demontaż zbiornika 120L. Docelowo planowane ogrzewanie solarne. Zasilanie CWU zostanie zmienione na jeden wodomierz z ewentualnym podziałem wewnętrznym. (ograniczenie zapotrzebowania na ciepło)

      Jeśli będzie trzeba uzupełnić powyższy post o cokolwiek, proszę o informację.
      Będę wdzięczny za konstruktywną opinię i porady. Modernizacje planuje wykonać przed sezonem grzewczym 2020/2021.

      PS. Dziękuje serdecznie za dotrwanie do końca post.






      csv 24_27-01.csv
    • Przez bronis11
      Witam,
      Z góry przepraszam bo jestem nowy na forum,
      Przymierzam się do kupna pieca na ekogroszek.
      Dom ma powierzchnie ok 150m2
      - ocieplenie zewnętrze 20cm styropian, 25 wełna poddasze, posadzki 10cm
      - dół ogrzewanie podłogowe 
      - góra grzejniki
      Zastanawiam się nad piecem, deweloper proponuje mi piec z podajnikiem heitz 24 kw
      Czy taki piec nie będzie po prostu za dużej mocy?
      Czy nie będzie tak, że nie będę wykorzystywał i tak jego mocy,a  bo poza okresem grzewczym tej mocy będę potrzebował jeszcze mniej 
      Na innych forach czytam że moc jaką potrzebuje biorąc pod uwagę ocieplenie budynku to ok 150m2* 100W to około 15KW mocy jakie potrzebuje
      Ile w tym prawdy ?
      Czy lepiej zdecydować się na mniejszy piec np 16kw bym w rezultacie wydał i tak mniej bo wiadomym jest że duży piec o dużej mocy i tak będzie spalał swoje nawet przy wykorzystaniu tylko części tej mocy.
       
      Bardzo proszę o pomoc
    • Przez Dzolik
      Witam. Posiadam piec firmy HEITZ  a dokładnie EKO-3 16kW ze sterownikiem ecoMAXX 800 model R2. Dom 150m2 oraz CWU. Dom z lat 80-tych, poddasze ocieplone. Piec znajduje się w osobnym budynku ok 15 metrów od domu. Instalacja doprowadzona rurami preizolowanymi. na grzejnikach założone termostaty ustawione na 3/4. Posiadam piec już drugi sezon i mam problem z: dużo spieków, wysokie spalanie 

       

      temp około 3C

      Czas postoju 21 min

      Czas pracy 35-45 min

      Czas postoju 18-25 min

       

      Temperaturę pieca mam ustawioną na 60 C. W nadzorze podchodzi do 63 C. Gdy piec wchodzi w tryb pracy to temperatura spada od 6C do 10C.

       

      - temp zadana - 60C

      - czas pracy podajnika - 10,5s

      - czas przerwy między kolejnymi podaniami - 51s

      - obroty dmuchawy w stanie praca - 35 (zakres regulacji 0 - 100)

      - czas oczekiwania w podtrzymaniu - 17min

      - obroty dmuchawy w podtrzymaniu - 40 (zakres regulacji 0 - 100)

      - czas pracy dmuchawy w podtrzymaniu - 35s

      - temp załączania pompy 40C

       

      Przesłona na wentylatorze odsłonięta na 50%

       

      Czy temperatura podajnika ma wpływ na wielkość spieków, ponieważ gdy piec pracuje temperatura podajnika wynosi 35C, gdy temp pieca osiągnie 60c (nadzór), temp podajnika wzrasta do 45C. po ponownym wejściu w tryb pracy temp podajnika spada do 35-38C. Czy taka różnica to norma?

       

      Może ktoś jest w stanie mi jakoś pomóc / poradzić.

    • Przez Rayman
      Witam, W zeszłym tygodniu zakupiłem sobie piec na ekogroszek Heitz Eko 3 z podajnikiem ślimakowym z komputerem ecomax 800 firmy plum. Jako że jestem początkującym w tych sprawach nie wiem jak go ustawić, żeby wszystko grało. Już próbowałem różnych kombinacji alpejskich z tym że piecem. Problem tkwi w tym, że mam ciężko osiągnąć temperaturę zadaną(60 st). Utrzymuje się ona w granicach 50 stopni. Nie wiem jaki ustawić czas pracy podajnika, oraz przerwy między podawaniam. Póki co mam ustawione przerwa: 60 s, i podawanie 6s. Stwierdziłem, że to za dużo, bo znalazlem w popiole ślady ekogroszku nieprzepalonego. Wiem, że palenisko powinno być na lekkiej górce, i tak mam, ale nie wiem dlaczego, ale tak jakby prawa strona retorty paliła się słabiej. Do tego popół się strasznie żużluje. Paliwo raczej jest dobrej jakości, bo mój sąsiad nie narzeka. Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji, ponieważ ta sytuacja mnie już trochę denerwuje. Dodam jeszcze, że nadmuch mam ustawiony na 35%.
      Dziękuję z góry i pozdrawiam.
    • Przez ghost
      Witam wszystkich,
      w tym roku zakupiłem piec Heitz Eko2 25 kw, producenta Skwiercz Instal z podajnikiem ślimakowym. Sterownik Ecomax 800 R1. Chciałbym się wymienić doświadczeniami co do ustawień tego pieca oraz rozwiązać jeden problem. Na początek kilka faktów: Do ogrzania mam ośmio letni dom, około 180 m2 z Ytonga ocieplony, palę ekogroszkiem wg. sprzedawcy z górnej półki, cena zakupu 900 zł/tona po dobrych rabatach, wysoko kalorycznym.(taka też była ocena osoby instalującej piec). Bieżące ustawienia to podawanie 15 s, przerwa 50 s, dmuchawa ustawiona na 40% (regulacja 20-100%). Ogólnie zużycie węgla byłoby ok z tym że od jakichś trzech tygodni pojawił się problem zbierania się z jednej strony retorty - od strony podajnika - sporej ilości węgla. Węgiel ten nie dopala się i spada do popielnika, natomiast z drugiej strony jest ładnie wypalony. Kłopot jest o tyle większy że w popielniku ze strony z której węgiel się nie dopala zbiera się po około 8-10 godz palenia od wyczyszczenia spora ilość niedopalonych części ekogroszku. Po otwarciu drzwiczek czeka mnie codziennie miła niespodzianka w postaci sprzątania podlogi. z drugiej strony popielnik jest w 1/4 zasypany. Szukałem już odpowiedzi na ten problem, czyściłem otwory w retorcie, odkręcałem też "talerz' umieszczony pod palnikiem, niestety nic nie pomogło. Proszę o podpowiedź co do ustawień tego pieca i pomocy w rozwiązaniu problemu w związku z nierównomiernym wypalaniem się węgla na palniku. W trybie fuzzy logic miałem bardzo duże "odpady" z wysokokalorycznego ekogroszku, natomiast serwisant powiedział że tak już będzie jak piec pracuje w trybie standardowym.
      z góry dziękuję.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.