Skocz do zawartości
mironw

retorta kotła na eko groszek

Rekomendowane odpowiedzi

mam pytanie czy ktoś spotkał się z taką retortą , bo interesuje mnie jak ma być założona strzaałką do podajnika wentylatora czy odwrotnie

retorta 1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta strona bez nacięć w stronę wentylatora 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki a Ty @shaft7  paliłeś na takiej , jak wysoko trzymać kopczyk , bo dwa sezony był spokój i już 3 miesiące był spokój a teraz podniosło retortę do połowy w gorę , że paliło się nad i pod retortą a spieki masakra 1255862732_spieki1.thumb.jpg.e2e4ad85546737e0a3bf0822cb6264ef.jpg

a tak teraz się pali ale  odwrotnie założyłem - strzałką w kierunku dmuchawy

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paliłem dwa sezony a teraz mam pancerpol duo , jak się spieka to pewnie wina węgla , mniejszy wiatr. A dawki paliwa mniejsze. Chyba masz węgiel koksujący , pewnie ma moc ale do pieców to raczej się nie nadaje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W

Godzinę temu, mironw napisał:

a teraz podniosło retortę do połowy w gorę , że paliło się nad i pod retortą a spieki masakra

Witam kolegę.

Za głęboko paliłeś, w końcu stopił się żużel i przykleił do korony, siła wypychanego od dołu węgla wypchnęła przyklejony spiek razem z korona do góry.

Po tym zdarzeniu zaczęło dmuchać i palić się pod koroną, a jak troszkę żeliwo ostygło to spiek odskoczył (oderwał się) i winowajcy nie zobaczysz ,ciąg dalszy już znamy......

Teraz musisz wyczyścić w środku palnik, wkleić i uszczelnić koronę, w rowek wokoło korony musisz wcisnąć uszczelniacz kominkowy 1200stopni. położyć właściwie i docisnąć koronę w swoim miejscu i dopiero rozpalać...

Pozdrawiam. YARO

image.png.346c1579a02c28f79dd735a62d52e423.png

Edytowane przez YaroXylen
dopisek
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, YaroXylen napisał:

winowajcy nie zobaczysz ,ciąg dalszy już znamy......

winowajców to widziałem w 3 wiadra się nie zmieściło wraz z nie dopalonym groszkiem

4 godziny temu, shaft7 napisał:

jak się spieka to pewnie wina węgla , mniejszy wiatr. A dawki paliwa mniejsze

węgiel twierdzą że ten sam co miesiądz dwa temu gdzie popiołu jak puch  było wiaderko po 3-4 dniach , tylko obniżyli temperature kotła i to chyba przyczyna zapadnięcia się kopca

 

4 godziny temu, shaft7 napisał:

Paliłem dwa sezony

a jak często czyściłeś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, mironw napisał:

węgiel twierdzą że ten sam co miesiądz dwa temu gdzie popiołu jak puch  było wiaderko po 3-4 dniach , tylko obniżyli temperature kotła i to chyba przyczyna zapadnięcia się kopca

Z twierdzeniem że węgiel ten sam ...... to zachowałbym duuuuuży dystans...... zapadnięcie się kopca żaru może być spowodowane wieloma czynnikami ....nawet zmianą pogody :-)) , jednak zmiana gatunku węgla może być podstawową przyczyną Twoich problemów, niestety ale do kotła należy zaglądać raz na kilka dni, i każdą zmianę wyglądu płomienia ,popiołu czy nalotu w kotle natychmiast analizować i wykonać stosowne korekty.

Odnośnie czyszczenia warto przeczytać instrukcję obsługi, jednak generalizując..... raz w roku gruntowny przegląd kotła i palnika, a co 2 miesiące opróżnienie palnika z resztek dostających się do komory powietrznej, co tydzień czyszczenie kotła z osadów..... nie jest to reguła ale czegoś trzeba się trzymać.... ¯\_(ツ)_/¯ ✌(ツ)

Yaro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TO znajomej dziadkowie tam palom  , w domu ciepło to zmniejszali temp. na kotle i wybrała babcia popiół a na palnik nie patrzyła bo zawsze dziadek pilnował ale zachorował no a że stało się tak to nagle wielki lament , teraz czas to poobserwować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.