Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, shaft7 napisał:

Na 30% tlen mam ok17% , no powalczę jeszcze trochę ale na pancerpolu duo ciężko będzie o coś lepszego , obrót robi swoje - ruchome części to więcej dziur 

Oni do 5ej klasy mają sfrezowany rowek na około i położony jest tam stalowy pierścień doszczelniajacy szczelinę (nietrwały i wypadający w trakcie pracy)

Tu dopiero producent ma wymogi odnośnie eksploatacji i serwisu tego palnika.

https://www.pancerpol.com.pl/wp-content/uploads/2014/09/instrukcja-ppsm.rar

I to ma robić użytkownik...

Szlifowanie kolana, już widzę jak wszyscy mają taki sprzęt w domach i wykonują takie rzeczy.. 

https://www.pancerpol.com.pl/wp-content/uploads/2014/09/vsk.zip

Nie wspominam nawet o tym, że wymiana zawleczki i demontaż motoreduktora że ślimakiem wymagały wcześniej wyjęcia palnika na zewnątrz i rozebrania paleniska aby dostać się do napędu obrotu (to na szczęście poprawiono i da się zrobić bez takich cyrków jak wcześniej,gdzie ręki nie dało się włożyć.) To jest kłopotliwe i upierdliwe.

Edytowane przez Pieklorz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie jest jakiś ukryty sens takiego palnika? Przecież teraz jest tyle importowanego węgla, że temat spiekania ekogroszku odszedł w zapomnienie, nawet w klasie >28 MJ/kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HarryH

Szczerze mówiąc zmiana wymogów odnośnie klasy kotła a także węgla powinna skasować wszystkie retorty.

To jednak temat na inną dyskusję.

Paradoksalnie wymóg paliw >28MJ miał pomóc naszym a wypromował opały rosyjskie. Jednocześnie wbił gwóźdź do trumny dla palników żeliwnych a podniósł z popiołów klasyczne lekko poprawione retorty okrągłe na stalowych ślimakach. One te wszystkie lwy,kgm czy ognie ultra spalają w pyłek podczas gdy zeliwniaki potrafią na nich wykładać. W zasadzie mnie to nie dziwi, bo zeliwniaki powstały do mialow i tych wszystkich 24-26 z większą ilością popiołu...

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chętnie bym zamontował sobie sv200 ale niestety naprzeciwko palnika nie mam ściany wodnej , pewnie trzeba byłoby kombinować z jakaś płyta stalowa ustawiona pod kątem , ale za dużo cyrków w stosunku do zysków 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za bogato to ta płytka nie jest pokazana. Może coś lepszego ktoś ma ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płyta najlepiej żeliwna cały popielnik wyłożyć wermikulitem i nie zapomnieć o dobrej izolacji na drzwiczkach .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2:20

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gra nie warta zachodu , palnik może i dobry ale 2.5 tys kosztuje i nigdy mi się nie zwróci , jak ten co mam padnie wtedy będę myślał , pewnie będzie jeszcze coś innego do tego czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Shaft7 jak będziesz dbał, to taki obrotowy na suchym paliwie nawet 10lat na jednym ślimaku potrafi działać. Nie mniej są zawodnicy niszczący ślimak w 2-3lata.

On jest bardziej skomplikowany w serwisie czy to demontażu ślimaka czy czyszczenia kolana jak wymaga producent, ale palony suchym paliwem w zasadzie nie sprawia większych kłopotów. Najprędzej robi się kłopot z koroną obrotową, która od spodu ma wycierane przez zabierak nóżki i po jakimś czasie zaczyna skakać. Rzadko bywa, że na mocnym węglu samo żeliwo paleniska z otworami potrafi popękać i się wykruszyć. 

Jest jednak na YouTube parę filmików i instrukcje do pobrania ze strony pancerpola i można spokojnie dać sobie radę. Z biegiem czasu wprowadzili parę poprawek i usprawnień, teraz np łatwiej o wyjęcie ślimaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przydałaby się uszczelka między korona a paleniskiem , taki pierścień z blaszki zeby szczelina była mniejsza , ale nie ma tragedii i nic na siłę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mówię Ci, że tak jest w zmienionej wersji pod 5klase.

Jak masz to obrotowe palenisko, szczelinę i dalej ten kielich gdzie to się rozsypuje, to w miejscu szczeliny na około jest wyfrezowany rowek na który kładą taki stalowy pierścień. Sęk w tym, że dany węgiel potrafi go wystawić a żar go wygina w chińskie 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znaczy wielkie g....o które musiało wytrzymać parę godzin badań 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten obrotowy jest jaki jest. Reklamowany jako mialowy a ja osobiście miału bym w nim nie palił, bo opiera się o fajkę z kolanem. Obrót rusza napowietrzenie i podnosi temperaturę żaru, do tego idzie lewe powietrze a dodatkowo lewe powietrze idzie tą szczeliną. Póki nie masz analizatora,to żyjesz w nieświadomości, bo sam ekogroszek wypala się dobrze.

 

Bardziej szczelna i lepiej funkcjonująca jest zwykła fajka albo ich nowy wyrób pod 5klase bez obrotu. Tyle, że tu już paliwo musi być fajne. Zawsze coś za coś.

 

Z obrotowych ja wolę takie z obrotem zewnętrznym, gdzie nie rusza się strefą spalania. Azpp gregora fajnie wypada czy poprawione ardeo pod klastry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam, sv200 - dmucha dość mocno spod płytki paleniska (tzn tej z dziurkami), tam gdzie płytka styka się z pokrywą wyczystki palnika (tj pokrywą pod paleniskiem mocowaną na dwie nakrętki). Szczelina jest niewielka, ok 1mm, może 1.5, ale przy rozpalaniu widać było jak wali tamtędy strumień powietrza z dymem. Podejrzewam że mogło się to rozszczelnić po czyszczeniu jakiś czas temu - wywaliłem wtedy uszczelkę która i tak już się rozsypała. Teraz samo się nie chce uszczelnić a widać że 'lewe' powietrze tamtędy przechodzi - jakieś propozycje jak to zatkać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można spróbować użyć folii aluminiowej poskładanej wielokrotnie jako uszczelki, koc gaśniczy (niepalne włókna) itp 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMG_20201023_082314.thumb.jpg.d5a6b2f09016fef9ba0e57ee97a40909.jpgУплътнението е направено от топлоустойчива керамична хартия с дебелина 5 милиметра.

Edytowane przez ValterZheliazkov

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nightwatch

Jak jesteś pewny, że dobrze wsunałeś po czyszczeniu płytkę paleniska i masz minimalną szczelinę, to możesz dać uszczelniacz kominkowy na 1200-1500,on od temperatury później i tak skruszeje , więc jakby co,to podwazysz śrubokrętem i zejdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam że przy wkładaniu na swoje miejsce nie weszła dokładnie tak samo jak była wcześniej, ale na pewno jej nie odwróciłem do góry nogami czy jeszcze w inną stronę. Ta szczelina, wydaje mi się, była nieco mniejsza oryginalnie. Męczyłem się z nią żeby spasować to lepiej ale po prostu się nie dało.

Edytowane przez nightwatch

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na końcu ma taki schodek, ząbek, który wskakuje na prowadzenie. Jedyne co może to inaczej ustawić to nasyłanie pyłu węglowego albo jakiś mały kawałek węgla. Jak Ci nie wskoczyło i oparło się na pyle albo kawałku węgla, to może wystawać lekko w górę a to z kolei po czasie zrobić Ci może góreczkę nagaru albo dawać większe opory. 

Jak pracuje i chodzi, to przy kolejnym czyszczeniu jak będziesz wyciągać zrób sobie po wsunięciu fotkę z lampą błyskową, ja tak zawsze robię u siebie w domu,aby maniany nie odwalić i nie męczyć się później z zawleczkami. Ostatnią w domu wymieniałem w 2017r i zwracam uwagę na to wsuwanie.

Edytowane przez Pieklorz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony płyty używam ognioodpornej samoprzylepnej taśmy uszczelniającej 10x2 mm.

IMG_20201023_142533.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki stosujecie smar by zakonserwować trzpień ślimaka i wewnętrzną tuleję motoreduktora?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byle gęsty, grafitowy, miedziany co masz, są też specjalne przeciw zacieraniu ale sporo kosztują, nie są wymagane.

Pozdrawiam RedEd

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Pieklorz , ewentualnie ktoś inny kto się orientuje w temacie: gdzie dostanę zawleczkę odpowiednią do SV200? Internet, sklep stalowy, producent kotła, palnika? Na szczęście jeszcze przez pierwszy sezon nie musiałem jej wymieniać, ale wolałbym mieć coś w zapasie w razie problemów. W instrukcji jest jasno napisane jaka powinna być: "Zawleczka S-Zn* 5x50 Pn-76/M-82001. Materiał zawleczki: drut zawleczkowy stalowy gatunek ST O wg PN-76/M-80059." Nie udało mi się takiej zlokalizować na Internecie. Wiem że można pewnie używać różne, ale czytałem że materiał powinien być odpowiedni - nie za miękki i nie za twardy. Dzięki z góry za odp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dostałem zapasową w komplecie.  Była doczepiona do motoreduktora :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Lukaszdela
      Witam wszystkich,
      Za namową forumowiczów zakupiłem kocioł Technix 15 kW firmy Sekom, Podczas pierwszego czyszczenia kotła okazało się że  podczas czyszczenia dołączonym skrobakiem  wyczyszczenie w 100% nie jest możliwe, ponieważ  kocioł od wewnątrz  pokryty jest w dużej ilości odpryskami po spawaniu wymiennika  co uniemożliwia wyskrobanie osadu do tzw. Blachy. Powoduje to pozostanie zanieczyszczeń na wymienniku i wg mnie  spadek sprawności urządzenia. Poza tym wydaje mi się że kocioł szybciej łapie zanieczyszczenia gdyż blacha nie jest gładka po wyczyszczeniu. Po zgłoszeniu takiej "reklamacji" producent odpisał mi tu cytat : 
      "Tak wygląda technologia produkcji i spawania.
      Kotła idealnie do czysta nie wyczyści się nigdy.
       Kocioł musiałby cały zajść cały, aby spaliny na tym samym poziomie mocy wzrosły o 20stopni aby sprawność spadła o 1%"
      tymczasem sąsiad ma kocioł konkurencji i u niego blacha jest gładziutka, na ostatnim filmie o czyszczeniu wymiennika  autorstwa Kamila Miernika (link poniżej).
      Proszę o opinie użytkowników czy istotnie wymiennik jest nie pełnowartościowy czy to normalka jak przekonuje mnie producent??????
      Proszę o opinie użytkowników czy istotnie wymiennik jest nie pełnowartościowy czy to normalka jak przekonuje mnie producent??????
       
    • Przez Ptaszniko
      Śpieszę podzielić się z informacją co było problemem nie działającego ślimaka. Nie było niespodzianki, okazało się, że w opale musiała być część śruby z podkładką - niewielka bo około 15 mm. Wypadła dopiero po wyjęciu ślimaka wraz z motoreduktorem.
      Po długim boju doszedłem do porozumienia z firmą Sekom, która wysłała serwisanta. Koszty dojazdu po ich stronie, robocizna po mojej.
      Nie wiem czy jeszcze raz zrobiłbym tak samo bo tyle nerwów co straciłem to szkoda gadać i przez 1,5 tygodnia brak ogrzewania. Jeszcze koszty radcy prawnego.
      Tego typu sprawa z punktu widzenia prawnego nie jest do końca jednoznaczna jak się okazało. Ja poszedłem drogą rękojmi, bo tak jak pisałem wcześniej warunki gwarancji dla użytkownika takiego kotła na ekogroszek są mocno niekorzystne. Szkoda, że Pan serwisant nie był zorientowany w temacie przypisując na końcu winę mi czyli użytkownikowi co prawdą nie jest. Inne kwestie przemilczę zwyczajnie przez grzeczność.
    • Przez AFC
      Cześć. Chciałbym prosić o pomoc, ponieważ nie mogę doprowadzić kotła do zadanej temperatury i przy okazji zaczerpnąć trochę wiedzy na przyszłość. W poprzednim sezonie jakoś sobie radziłem. Paliłem Retopalem i Goldem 28. Teraz znowu palę Goldem i nie mogę go ogarnąć, ale do rzeczy.
      Do ogrzania mam dom +/- 100letni, podpiwniczony, parter 160m, poddasze (na razie nieużytkowe). Dom ocieplony z zewnątrz 5cm, w dachu 15cm wełny (wiem, lepiej gdyby leżała na glebie). Podłogi nieocieplone.
      Instalacja: stalowe rury, wzdłuż jednej ściany domu grube, wzdłuż drugiej cienkie. Klaster 5 24kW, bojler 140L, pompy CO + CWU, zawór 4-drogowy. Palnik Ardeo Iron R 25, sterownik IRYD RTZ PID R.
       
      Temp. zadana: 60
      Czas podawania: 3s
      Czas między podawaniem: 60s
      Wydajność dmuchawy: 19/50, przesłona wentylatora ustawiona na ok. 1cm przerwy
      Zawór 4d ustawiony na 2.5/3
      Ekogroszek jest suchy. 
       
      Po kilku godzinach stan jak na zdjęciach. Temp. wg sterownika 52 stopnie. Palnik na 1/4 obwodu dostaje dużo mniej powietrza, ale ten typ chyba tak ma.
      Sorry za zaśmiecanie forum i dziękuję za wszelką pomoc.
         
    • Przez Maq1
      Cześć
      Posiadam kocioł Skamp PV13 ze sterownikiem Bolecki SPPv2L. Sterownik nie obsługuje pracy zaworu 4D i chciałbym zastosować jakis "zewnętrzny" sterownik np Tech I-1 lub Bwc310. 
      Ma ktoś doświadczenie z tymi sterownikami? 
      Jak wyglada kwestia pompy? Ma ją uruchamiać sterownik kotła czy zaworu? 
      Ewentualnie możecie polecić jakieś inne rozwiązanie?


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.