Skocz do zawartości
MRfoto

Ciągle powietrze w piecu ...dlaczego.

Rekomendowane odpowiedzi

Jak na moje oko to naczynie ma pojemność ok.15l. , powietrze nie wchodzi przez rurę naczynia bo musiałbym nic nie dotykać przez ponad miesiąc aby spowodować tak duży ubytek wody, natomiast dolewamy co kilka dni po jakieś 2-3 litry aż słyszę że się przelewa..... no i nie zmienia to faktu że w piecu pojawia się powietrze nawet po dobie....przesyłam foto naczynia ale jak dla mnie jest wszystko ok.

20190314_150607.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ta żółta rura jest przelewowa to ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
22 godziny temu, MRfoto napisał:


W tym momencie jestem o tyle mądrzejszy że wiem aby co 2-3 dni pokręcić zaworami i wygonić powietrze z kotła nie dopuszczając do poważniejszego zapowietrzenia całej instalacji.  

A gdzie Ty to powietrze wyganiasz? 

Na moje oko to cały czas w instalacji jest powietrze i sobie krąży. 

Pytałem jak odpowietrzasz cała instalacje łącznie z grzejnikami... 

Edytowane przez Trener40

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

słyszysz, że się przelewa, a w którym miejscu masz odpływ do kanalizy w tym naczyniu? Ile masz grzejników i to żeliwne? Jak wysoko masz to naczynie nad ostatnim grzejnikiem?

Edytowane przez user2018

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 godziny temu, MRfoto napisał:

odpowietrzał 4 godziny instalację i powiedział , " no , powinno być dobrze" .
 

No to jak możesz, to opisz jak wyglądało to odpowietrzanie. Byłeś przy tym i widziałeś.

Zreszta odpowiedź chyba sama nasuwa się w pierwszym poście  gdzie piszesz " słyszę jak powietrze pcha się w stronę pompy i odpowietrznika" 

To powietrze ( całe) nie ujdzie w stronę zbiorniczka... 

Odkrecasz potem zawór, a resztę powietrza idzie w instalację i wraca do kotla, a stamtad już mu trudniej się wydostać. 

Powtórzę jeszcze raz. 

Jak dla mnie, to ta instalacja jest wiecznie zapowietrzona. 

Jeżeli w tej całej instalacji CO i CWU są dwa jakieś odpowietrznik w kotłowni, to o kant d.... 

Edytowane przez Trener40

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, konopka napisał:

Jeżeli ta żółta rura jest przelewowa to ok.

Tak ta rura jest przelewem.

 

3 godziny temu, Trener40 napisał:

A gdzie Ty to powietrze wyganiasz? 

Na moje oko to cały czas w instalacji jest powietrze i sobie krąży. 

Pytałem jak odpowietrzasz cała instalacje łącznie z grzejnikami... 

No i właśnie zapaliła mi się zaróweczka , Trener40 chyba mnie właśnie oświeciłeś, ja sobie tłumaczyłem że to powietrze za każdym razem idzie w stronę odpowietrznika nad pompą,  ale przecież tak nie jest , krótkie sykniecie odpowietrznika zdarza się rzadko a całe powietrze krąży w koło wracając znowu do pieca.....kurdę!!! Jeżeli chodzi o odpowietrzenie to faktycznie popełniłem radykalny błąd myśląc że sam odpowietrznik załatwi sprawę. Na 5 grzejników tylko 2 maja odpowietrzniki, pozostałe 3 to stare żeliwne kolosy.Moje odpowietrzenie wyglądało na zasadzie kręcenia zaworami ale teraz wiem że tylko przepychalem powietrze dalej i tak w koło Macieju.

 

2 godziny temu, user2018 napisał:

słyszysz, że się przelewa, a w którym miejscu masz odpływ do kanalizy w tym naczyniu? Ile masz grzejników i to żeliwne? Jak wysoko masz to naczynie nad ostatnim grzejnikiem?

Przelew jest ok , po prawo u góry,  żółta rurka, grzejniki są dwa nowsze stalowe , i trzy żeliwne,  coś jak kiedyś w blokach bez możliwości odpowietrzenie.Naczynie jest jakieś 3-4 metry nad poziomem pieca i grzejników, dom jest parterowy.

 

1 godzinę temu, Trener40 napisał:

No to jak możesz, to opisz jak wyglądało to odpowietrzanie. Byłeś przy tym i widziałeś.

Zreszta odpowiedź chyba sama nasuwa się w pierwszym poście  gdzie piszesz " słyszę jak powietrze pcha się w stronę pompy i odpowietrznika" 

To powietrze ( całe) nie ujdzie w stronę zbiorniczka... 

Odkrecasz potem zawór, a resztę powietrza idzie w instalację i wraca do kotla, a stamtad już mu trudniej się wydostać. 

Powtórzę jeszcze raz. 

Jak dla mnie, to ta instalacja jest wiecznie zapowietrzona. 

Jeżeli w tej całej instalacji CO i CWU są dwa jakieś odpowietrznik w kotłowni, to o kant d.... 

Gościu faktycznie wykręcił  odpowietrznik przy cwu i wciskał paluchem taki zaworek dławikowy, do którego jest przykrecany odpowietrznik,  wtedy pamiętam że ostro tam gichało powietrze, nie mógł zrobić tego samego przy odpowietrzniku nad pompą co ponieważ nie było tego dławika,  jak to on powiedział że odpowietrznik jest wkręcony w rurkę na ostro bez dławika i odkręcenie spowoduje wyciek wody co jest oczywiście logiczne. Tylko powiedzcie proszę Panowie jak w takim razie pozbyć się tego powietrza.

Edytowane przez MRfoto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pisałeś że często zbiera się powietrze w kotle . Nie chcesz przerabiać to może tak zrobić .koło sterownika masz zaslepke ,wkręcić w nią rurkę i dać odpowietrznik . Będzie kiepsko wyglądało ale da radę wypuścić powietrze . Taki kominek w którym mogła by się część tego powietrza zbierać i nie iść na instalację . Inny sposób no już pisałem wcześniej trojnik i połączenie ( przynajmniej w miarę )pionowe z naczyniem .20181112_113308.jpg

Edytowane przez FAFAŁ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy grzejnik powinien posiadać odpowietrznik, aby go odpowietrzyc, a także jego zasilanie ( rury go zasilające w których również może znajdować się powietrze) 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie jakim cudem powietrze jest w kotle a kaloryfery nie są zapowietrzone. Bo jakoś nie mogę wyobrazić, że kolega by tego nie zauważył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@SONY23 sam pisał pierwszy post w temacie . Zerknij.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem na czym to dokładnie polega ale kaloryfery są ok... tzn wydaje mi się że grzeją dobrze , nie są oczywiście jednakowo ciepłe na całej powierzchni ale to chyba normalne że u góry są gorące a na dole ..... ciepłe. W sumie w bloku przy żadnym kaloryferze nie ma odpowietrznika a żaden nie jest zapowietrzony....no ale tu wiadomo jest inne ciśnienie. Przed modernizacją kotłowni był Stary piec zasypowy bez pompy obiegowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic nie pisał o zapowietrzonych kaloryferach,  przynajmniej ja nie pamiętam. A to tam powinno znaleźć się powietrze a nie w kotle, który wyjście ma na górze a nie z boku. Jakoś nie wyobrażam sytuacji, żeby nawet pompy wepchnęły je do kotła a nie do góry w naczynie lub kaloryfery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spójrz na foto . W tym problem ze wyjście z pieca jest na kolanie i po prostej . Dopiero dalej jest trójnik i zabnim dwie pompy . Ich ciąg jest pewnie tak mocny że zasysają i powietrze . Tu jest problem z tym kolanem. Ktoś to tu wspomniał ale już nie szukam i zapytam . Kociołek ma ruszt wodny ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Grzejniki skoro grzeją normalnie to nie mogą być zapowietrzone i pewnie nie są.... za każdym razem cyklicznie bulgot słychać tylko i wyłącznie w kotle.w momencie otworzenia zaworu 3d wyraźnie słyszę w pompie zaraz po zabulgotaniu jak pompa mieli przez parę sekund powietrze tak więc trójnik od naczynia na pewno tego nie wyłapuje.  Rusztu nie ma, są 3 półki. 

Edytowane przez MRfoto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MRfoto napisał:

Nie wiem na czym to dokładnie polega ale kaloryfery są ok... tzn wydaje mi się że grzeją dobrze , nie są oczywiście jednakowo ciepłe na całej powierzchni ale to chyba normalne że u góry są gorące a na dole ..... ciepłe. 

Przy grubych rurach powinny być jednakowo gorace skoro nie mają żadnych zaworów termostatycznych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. Gdyby z kotła szło powietrze, to jeśli nie w naczyniu to lądowałoby w kaloryferach albo wężownicy bojlera. Do kotła już by nie wróciło. Sprawdź czy w naczyniu jest woda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy ruszcie mogło by dochodzić do punktowego gotowania wody . Ale tu go nie ma więc to nie problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście,  w naczyniu jest woda,  dzisiaj specjalnie rozbebłałem całą izolację żeby zobaczyć jak to wygląda.Zastanawiam się nad rozwiązaniem o którym pisał kolega RAFAŁ żeby wstawić ten kominek w miejsce zaślepki,  zda to egzamin o ile powietrze zbiera się właśnie w tym miejscu, a co jeśli to na niższym poziomie pieca któraś z półek jest krzywa i tam zalega to powietrze ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napiszcie proszę czy udało Wam się odtworzyć filmik ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Udało się... Mogłeś chociaż pozdrowić nas machając ręką. :) 

Pomysł FAFALA może nie jest głupi, a przynajmniej nie są to jakieś ogromne koszty.. Warto zaryzykować, ale nie zakładaj automatycznego tylko zwykły... 

Skończy się sezon i zacznij od początku. Pomyśl o odpowietrzaniu reszty kaloryferów. 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie po co zamykasz zawót kulowy przed pompą, gdy ta pracuje ? Przecież wtedy zamykasz jej dopływ wody i głupieje. Może nawet następuje kawitacja i bulgotanie może byc tego objawem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SONNY 23 

Też mnie to zastanowiło, bo obieg zostaje zamknięty. Może ta pompa coś tam jeszcze wypycha z instalacji do kotla ( w co wątpię) 

Myślę, że autor sam jest sobie autorem wiecznego zapowietrzania własnej instalacji patrząc po zabiegach jakich wykonuje. 

Jest  to jest do ogarnięcia bez większych przeróbek i kombinacji o ile grzejniki i " nitki" po napełnieniu instalacji zostaną odpowietrzone,bo cudów tam raczej nie ma. 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nie spokojnie , zamykam zawór dosłownie tylko na sekundę,  po to żeby wymusić większe ciśnienie, zaciąg wody jest jak gdyby od zera....do pełnego ciągu pompy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

I to właśnie dodatkowo może szkodzić.

PODŁĄCZENIE DO NACZYNIA JEST ZŁE, gdzie masz rurę bezpieczeństwa? 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Panowie jeszcze raz bo widzę że troszkę demonizujemy... nagram jeszcze raz filmik z bulgotem .... bez dotykania zaworu kulowego,  tylko otworzę sam zawór 3d. I nie będziemy rozmawiać o kawitacji  i samozapowietrzaniu sobie instalacji.

Edytowane przez MRfoto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.