Skocz do zawartości
Ptaszniko

Spostrzeżenia i opinie po zmianie kotła zasypowego na kocioł na ekogroszek

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, witek1234 napisał:

Ten ze zdjęcia nie będzie dobry...

No faktycznie.Nie spojrzałem na jednostkę-mój błąd.Dzięki witku za czujność :)

Jednak nadal uważam,że 1.6 bar to za dużo.

Bardziej responsywny będzie manometr do 1 bara-z pewnością ubytek wody będzie na nim bardziej widoczny niż na 1.6 bara.

Potem wrzucę fotkę jak to wygląda u rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To było tylko uściślenie z mojej strony. Także dziś się pomyliłem, myślałem logicznie a napisałem źle. Bywa tak :)

 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydduje się na ten do 1 bara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucam obiecaną fotkę:)

U mnie to się sprawdza.Będę teraz spuszczał trochę wody z układu,więc zobaczę (jak nie zapomnę) jaki wpływ ma ubytek 5,10l na wskazania.

20191102_165215.jpg

Edytowane przez Jamjestcichy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Jamjestcichy napisał:

.Będę teraz spuszczał trochę wody z układu,więc zobaczę (jak nie zapomnę) jaki wpływ ma ubytek 5,10l na wskazania

Sprawdz. Ale to zalezy ile te 10l spadnie z wysokosci zbiornika. Mozesz nic nie zauwazyc na manometrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybkość spadania ciśnienia na manometrze zależy z  jakiego miejsca naszej instalacji spuszczamy wodę. U mnie wygląda to tak: 

- zbiornik wyrównawczy poj 50 litrów mamometr prawie stoi 

- pion powyżej grzejników I piętra  ciśnienie szybko spada o 0,3 bara

- grzejniki na I pietrze wolno spada

i tak dalej na parterze i do kotła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciśnienie w układzie CO nie zależy od ilości wody tylko od wysokości słupa wody :), dlatego przy spuszczaniu tylko ze zbiornika wyrównawczego nie ma dużego spadku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z grzejników żeliwnych też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@PioBin

@Darekgra

No cóż Panowie,macie rację :)

U mnie instalacja malutka,więc różnicę widać,ale znaczenie też ma umiejscowienie naczynia wyrównawczego,które u mnie jest na powrocie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Instalator polecił dobić do 0,8 bara. Stwierdził że na taki parterowy domek jak u mnie powinno być OK. Ciekawe do jakiej wartości wzrośnie jak uruchomię w końcu piec.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli instalacja typu zamkniętego.

Dobrze że zamknąłes ten temat. Więc zaczynamy nowy sezon i przed nami nowe wyzwania i przygody. Gdyby jakiś problem wystąpił to pisz i pytaj:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam czytających :) W ostatnią sobotę odpaliłem po raz pierwszy w tym sezonie Skampa-PV 9 kW. Dom od jakiegoś czasu był niezamieszkały. Temperatura w pomieszczeniach oscylowała w granicy 9/10 °C. Zgodnie z wcześniejszymi radami które padły w zeszłym sezonie grzewczym postanowiłem wyjąć zawirowacze by polepszyć ciąg kominowy. Co zauważyłem? Piec pracuje chyba non stop. Bez żadnych przestojów przez co spalanie groszku jest dużo większe. Nie wiem czy piec nie może się wygrzać bo w zeszłą zimę miał wyniki osiągniętej temperatury spokojnie na 65 °C przy zadanych 60 °C czy gdzieś indziej leży problem.Teraz rzadko kiedy te 60 jest osiągnięte. 59; 59,5 - tak jest teraz. Wiem że dom był mocno wychłodzony ale  po raz pierwszy jak go po zainstalowaniu majstry uruchomili było w domu jeszcze zimniej i dał radę a teraz nie wiem co jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie dla tego tak jest bo sterownik pracuje na pid . Pid to taka funkcja ktora dba o to by. 

Piec pracowal cały czas . Sam dobiera sobie moc dmuchawy , częstotliwość podawania wegla . I I i  pilnuje by utrzymać temperature w granicach zadanej . 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po mojemu mimo wszystko coś jest nie tak. Mam spalanie ekogroszku na chwilę obecną na poziomie 30/35 kg na dobę przy metrażu 60 m. Dramat! Zadziwiające jest to że mając niespalony ekogroszek w zeszłym sezonie (cały czas ten sam dostawca) teraz po zmianie ustawień groszek lepiej się spala ale w ogromnych ilościach.  @Pieklorz może Ty coś poratujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Panie, szybko coś zmieniaj bo popłyniesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaka temperatura w domu? Wiesz, teście też spalają sporo no ale u nich ze 27 st. i okna całą zimę otwarte...... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiadając na pytanie to jest 20 °C. Według telefonicznych zapewnień naszego forumowego kolegi taki stan rzeczy może trwać spokojnie przez tydzień dopóki nie wygrzeją się ściany i wnętrze domku. Faktycznie takie zużycie ekogroszku przez tydzień zaboli finansowo. Oby tylko to było to. Dodam że wyciągnięcie zawirowaczy podnosi temperaturę spalin o około 30°C. Myślałem że wtedy spada sprawność kotła dość znacząco ale poinformowano mnie że według wyliczeń sprawność idzie w dół tylko o 1% przy temperaturze spalin w górę 10 °C. Wychodzi na to że bez zawirowaczy mamy wydajność pieca mniejszą o 3%. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też kilka dni chodził pełną parą. Byłem wtedy tydzień bez ogrzewnia w lutym. W 3 pomieszczeniach farelki chodziły to było 20 st. Reszta domu chyba 15 st. Jak się ściany nagrzeją to już tylko powinno uzupełniać  braki na bieżąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagwozdka z cyklu raczej tych rzadko spotykanych. Za cholerę w tym moim Skampie nie idzie podnieść w górę zasuwy by dostać się do sadzy po ruszeniu czyszczakami. Albo tą blachę gdzieś wykrzywiło albo tak obrosła nalotem rdzy przez kilka miesięcy że jest problem. Nawet solidnym młotkiem nie idzie jej odbić w górę. Co radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.