Skocz do zawartości
SunFires

Piec z podajnikiem pleszewski, sterownik Agros PID cały czas kręci podajnik

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, dziś rano obudził mnie zimny kaloryfer, jak to zazwyczaj bywa tego typu awarie lubią dziać się w soboty, niedziele i inne święta :). 

Nie wiem gdzie szukać problemu. Otóż wczoraj wieczorem jak byłem dołożyć do podajnika silnik wydawał dziwny dźwięk w momencie gdy kończył pracę, czyli było zakręcenie kilka sekund, potem buczenie i stop, troszkę się zaniepokoiłem, ale jak byłem jeszcze koło północy to buczenia już nie było, dalej normalna praca. Dziś rano obudził mnie zimny kaloryfer. Załączyła się zawleczka bezpieczeństwa (takie ustrojstwo co zapobiega zerwaniu śruby i odcina zasilanie), po restarcie okazało się że podajnik cały czas kręci, mimo że nie świeci się kontrolka od uruchomienia silnika podajnika. Przełączyłem w tryb rozpalania, i tam również czy na 0 (podajnik off) czy na 1 (podajnik on), cały czas kręci. Piec i sterownik na szczęści na gwarancji, ale oczywiście w sobotę jeszcze przed świętami nikt nie pracuje a telefony milczą, póki co podłączyłem na roboczo stary sterownik i rozłożyłem ruszt roboczy żeby w domu zimno nie było, ale cały weekend w kotłowni spędzę żeby dokładać, dobrze że nie pozbyłem się drzewa z przed 2 lat, którym paliłem wcześniej w starym piecu . 

I teraz pytanie co padło silnik czy sterownik? 

A jeszcze tak poza tematem, czy palenisko czymś zasłaniać żeby popiół do ślimaka nie leciał, przy paleniu na ruszcie awaryjnym?

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz niby zabezpieczenie przed zerwaniem zawleczki ale czy ona mimo wszystko nie została jednak zerwana ? sprawdziłeś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam, dziś rano obudził mnie zimny kaloryfer, jak to zazwyczaj bywa tego typu awarie lubią dziać się w soboty, niedziele i inne święta :). 
Nie wiem gdzie szukać problemu. Otóż wczoraj wieczorem jak byłem dołożyć do podajnika silnik wydawał dziwny dźwięk w momencie gdy kończył pracę, czyli było zakręcenie kilka sekund, potem buczenie i stop, troszkę się zaniepokoiłem, ale jak byłem jeszcze koło północy to buczenia już nie było, dalej normalna praca. Dziś rano obudził mnie zimny kaloryfer. Załączyła się zawleczka bezpieczeństwa (takie ustrojstwo co zapobiega zerwaniu śruby i odcina zasilanie), po restarcie okazało się że podajnik cały czas kręci, mimo że nie świeci się kontrolka od uruchomienia silnika podajnika. Przełączyłem w tryb rozpalania, i tam również czy na 0 (podajnik off) czy na 1 (podajnik on), cały czas kręci. Piec i sterownik na szczęści na gwarancji, ale oczywiście w sobotę jeszcze przed świętami nikt nie pracuje a telefony milczą, póki co podłączyłem na roboczo stary sterownik i rozłożyłem ruszt roboczy żeby w domu zimno nie było, ale cały weekend w kotłowni spędzę żeby dokładać, dobrze że nie pozbyłem się drzewa z przed 2 lat, którym paliłem wcześniej w starym piecu . 
I teraz pytanie co padło silnik czy sterownik? 
A jeszcze tak poza tematem, czy palenisko czymś zasłaniać żeby popiół do ślimaka nie leciał, przy paleniu na ruszcie awaryjnym?
 
Witam

Kolega pisal ze czy na off czy on slimak caly czas pracuje

Sadze ze cos nie tak na plytce w sterowniku :

A co sie dzialo jak ta elekteoniczna zawleczka byla wypieta

Wysłane z mojego LG-M700 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałeś zwarcie, pytanie czy na silniku czy na tej zawleczce i uszkodziło triaka od wyjścia podajnika w sterowniku (stąd ciągle pracuje) 

Sterownik do serwisu w poniedziałek dzwoń do technixa koło 9ej. W instrukcji stera jak pamiętam jest numer telefonu. 

Powiedz co i jak, że masz wpiętą też elektroniczną zawleczke..  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy z zawleczką czy bez, jest cały czas to samo, kręci nonstop jak tylko wcisnę start na sterowniku.

Nic ,pozostało czekać do poniedziałku, dobrze że mam jeszcze sterownik od pieca tradycyjnego, póki co zostanie latać co parę godzin i podkładać, dobrze że zima jest jaka jest. Ale mimo wszystko muszę chyba zaopatrzyć się w jakiś sterownik roboczy do podajnika, bo zimą nie ma żartów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elektroniczna zawleczka spełnia swoją rolę o ile została przystosowana do konkretnego silnika motoreduktora. Dwukrotnie miałem przypadek( u znajomego i kuzyna) że producent kotła montował elektroniczna zawleczkę i w pierwszym przypadku w zasadzie nic się nie działo po prostu rwało tę na przekładni. W drugim zaś sztyft został założony z dość twardego materialu i niestety nie została zerwana,elektroniczna zawleczka nie rozłączyła zasilania i poleciał sterownik. Generalnie rezerwowy sterownik powinien być na stanie nawet taki najprostszy, ja takim dysponowałem i poratowałem kuzyna ( małe dzieci itd) i kilka dni nie siedział w kocach w chacie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymiana triaka to parę minut roboty kosztuje  w okolicach 2 zł ,można go dać na podstawkę i następną wymianę można zrobić bez lutowania .Można też spróbować dobrać odpowiedni bezpiecznik topikowy szybki który zabezpieczy triak przed uszkodzeniem .Można sobie dołożyć stycznik dodatkowy a triak wykorzystać tylko do sterowania cewką .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.