Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

Jamjestcichy

Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a pratktyka...

Rekomendowane odpowiedzi

43 minuty temu, majmaj napisał:

szamot na ścianki pieca

Tył pieca,rozumiem?

Większość właśnie tak układa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście nie słyszałem by układać szamot z przodu kotła . Trudno zasypać węgiel, jeszcze gorzej usunąć popiół. Wyjmowac przy kazdym paleniu i czyszczeniu? Przy kilku warstwach szamotu rzecz niewykonalna .Zdaje się że ktoś tutaj próbował tak zrobic ale szybko poległ.Taki układ można zastosować jeżeli ktoś pali cały czas. ...od dołu, zasypujac cyklicznie na żar. 

Szamot po bokach jak najbardziej ale nie każdy tak może. Ja nie mogę bo wewnątrz komory człony kotła tworzą wybrzuszenia, ciężko to pokleic a po kilku paleniach cegły się wykruszają i odpadają. No i ruszt mam wklesły , nie poziomy więc cegły nie mają dobrego podparcia od dołu. 

Na półkę mozna coś położyć, licho wie, może to coś da a może nie. Nie zaszkodzi próba. Temperaturę spalin masz w normie, przy rozpalaniu i tak będzie wyższa. Jeśli się lepiej z tym poczujesz to zrób to. Myślę jednak że po kilku paleniach zobaczysz okopcone i czarne cegły które nic nie dopalają bo musiałyby rozgrzać się do białosci :)

Spowolnienie przepływu spalin równie dobrze osiągniesz przymykajac szyber ale chyba nie o to chodzi. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@witek1234

Myślę jednak,że tylne ułożenie jest dla mojego kotła najlepsze.Należy zauważyć,że prawie całość zasypu leży pod pierwszą półką wodną a przestawienie cegły na przód spowodowałoby to,że część palącego się  ognia z zasypu leciałaby tylko na tę drugą półkę omijając pierwszą.

W zasadzie na tym etapie raczej nic nie zmieni położenie szamotu a nawet może pogorszyć sprawę bo przecież rozpalając od góry i tak węgiel leży na ściance szamotowej (ścianka jest trochę poniżej drzwi zasypowych),więc inne ułożenie szamotu w tym przypadku nic nie zmieni.Jak już kocioł się rozbuja to temperatura kotła jest w miarę stabilna a temperatura spalin zdrowa dla komina.

Ugrać coś jeszcze mogę zmniejszając powierzchnię rusztu-może dostawić na początek po 5×5cm cegły z każdej strony.Ciekaw jestem efektów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy węglu chodzi bardziej o to że bardzo dużo ciepła jest oddawane bezposrednio od  koksująego się żaru w boczne scianki  , bo to m.in jest też w tych piecach ruszt wodny - tak jak napisałem lepiej aby wiecej scianek miało bezpośredni styk z żarem. 

co do wymiennika - jest bardzo kiepski - ale można by zastosować jeszcze jakiś deflektor poniżej 1 półki - tak aby spaliny odbijały sie od deflektora - leciały pod 1 półkę i dalej już normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, mikkei napisał:

Przy węglu chodzi bardziej o to że bardzo dużo ciepła jest oddawane bezposrednio od  koksująego się żaru w boczne scianki

Tak,ja to rozumiem,ale jak węgiel jest skoksowany to problemu już nie ma żadnego.Paląc od góry dość moco ograniczona jest powierzchnia płaszcza wodnego.Dodajmy do tego jeszcze tylko 2 półki wodne i mamy to co mamy,ale większość piecy do 8kW ma tę przypadłość.

Myślałem jeszcze nad zastosowaniem rusztu żeliwnego w pionie zamiast szamotu by właśnie odkryć po całości tylną ściankę płaszcza wodnego po to by odbierał skuteczniej ciepło?-jak myślicue,jest sens

Na deflektor,niestety raczej miejsca nie ma,ale muszę to sprawdzić.

 

Screenshot_20181013-124858_Photo Editor.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez szamotu z zastosowaniem tylko tego rusztu , spaliny będą wychładzane za nim i osłabnie ciąg.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mikkei napisał:

Przy węglu chodzi bardziej o to że bardzo dużo ciepła jest oddawane bezposrednio od  koksująego się żaru w boczne scianki  , bo to m.in jest też w tych piecach ruszt wodny - tak jak napisałem lepiej aby wiecej scianek miało bezpośredni styk z żarem. 

co do wymiennika - jest bardzo kiepski - ale można by zastosować jeszcze jakiś deflektor poniżej 1 półki - tak aby spaliny odbijały sie od deflektora - leciały pod 1 półkę i dalej już normalnie.

Skoro to defro to wymiennik jest najbardziej rozbudowany że wszystkich kotłów bo nawet boki kotła są podwójne z płaszczem wodnym , przecież defro ma ponad przeciętne wymienniki bo ok 107% a inne firmy średni ok 80% , tam odbiera ciepło ze wszystkiego . a półki są bo są to tylko dodatek , podobne kot5ły mają o jedną półkę mniej a w dodatku nie mają płaszcza po bokach .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Coś Ci się pokręciło... Pewnie 99% kotłów na paliwa stałe ma ścianki z wodą wokół paleniska a nie tylko za nim w wymienniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, witek1234 napisał:

Bez szamotu z zastosowaniem tylko tego rusztu , spaliny będą wychładzane za nim i osłabnie ciąg

Więc bez kombinowania z cegłą na półce osiągnę taki sam lub lepszy efekt,czyli spowolnie przepływ jak i temp spalin.Tylko,że efektem ubocznym może być zbyt niska temp spalin skoro teraz potrafi zejść do 80°C.

Ciekawe też jaka byłaby wtedy moc kotła bo coś mi się wydaje,że niezbyt by się ona zmieniła bo po części zasłaniając wymiennik zmniejszamy moc a przecież on by nie był zasłonięty.

Pewne jest to,że kocioł by lepiej odbierał ciepło.

O ciąg bym się nie martwił bo komin jest wysoki (~10m od wlotu pieca) a też teraz ciąg jest dobry.Jednego dnia zaobserwowałem jak zamknięta klapka pp się sama delikatnie otwierała/zamykała-została dociążona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam takie pytanie po co ci większa powierzchnia odbioru ciepłą skoro masz za dużo tego ciepła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kacper23

No widzisz Kacper.W momencie rozpalania ta powierzchnia by się bardzo przydała ze względu na wysoką temp spalin (280-330°C) i leniwe rozpalanie/osiągnięcie zadanej.

Później mógłby być problem bo temp spalin mogłaby być trochę za mała,ale to tylko moje domysły.

Tak się zastanawiam czy z tej samej porcji wsadu nie uzyskał bym lepszej stałopalności.

I tak szczerze czytając te forum (posty sprzed lat) zastanawiam się dlaczego taki mały kocioł kupiłem i go jeszcze zmniejszyłem:)

W tym momencie musi zostać jak jest,ale przed świętami zmniejszę powierzchnię rusztu-w szczególności po bokach oraz jeżeli będzie taka potrzeba to rozbiorę jeden rząd cegieł na wysokość by chociaż trochę zwiększyć ten nędzny jednorazowy zasyp:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki urok kotłów na paliwo stałe.

Albo palisz z buforem.

Albo palisz na małym zasypie i często dokładasz lub rozpalasz od nowa.

Albo ładujesz dużo na raz i ,,pali się długo,, ale czysto się napewno nie spala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kacper23

Odniosę się do bufora bo już padł ten pomysł.Obawiam się,że w moim przypadku nie byłoby to opłacalne.

Raz,że kocioł ma tylko 8kW to zimą ten bufor by się długo ładował a po drugie zimą puszczę na grzejniki około 65°C,więc bufor w moment straci to co zmagazynował.Gdyby były grzejniki chociaż na te 55°C to ma to jakiś sens,a jeszcze lepsza byłaby podłogówka.

No nic,tak jak napisałeś-taki urok kotła zasypowego.

Jeszcze pokombinuję ze zmniejszeniem rusztu,ale to pod koniec roku i zdam relację.

Pozdrawiam

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł by wyjąć szamot a dać kratkę wydaje mi się nie trafiony. Przypuszczam że zasyp będzie marnie się palił, tylko się będzie tlic. 

Za cel miałeś zmniejszenie rusztu. Skoro obecnie spala się w miarę dobrze to myślę że osiągnąłeś ten założony cel. Jeśli Twój zasyp spala się 10 -12 godzin, to nie ma już co kombinować. Jeśli krócej, odejmij warstwę by zwiększyć stalopalnosc. I tyle. Jak kiedyś pisałem nie ma sensu modyfikować kocioł bez końca, gdzieś jest granica. Obecnie możesz usprawnić spalanie dobierając odpowiednie paliwo. Realia tuningu poznales i już dostrzegasz granice. Życzę Ci stosunkowo bezproblemowego użytkowania kotła. Ideału nigdy nie będzie. 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.