Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

No chyba nie produkuje.Teraz chyba badania jakieś są:) Powiem Ci tak że jak nie było zmiękczacza to nic się nie działo zainstalowałem zmiękczacz i od razu zonk no może nie od razu.Ale po instalacji zmiękczacza brak kamienia w kabinach i na bateriach,ale jak zacznie mi wypłukiwać rury stal lub miedż to chyba padnę na p...sk.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 10-15 latach z miedzi będzie sito imho. Ze stalowymi nic się nie stanie od zmiękczonej wody. Z miedzią uważaj. Można sobie wątrobę uszkodzić czy co tam jak nałykasz się dużo miedzi z wody. Ja bym oddał wodę do laboratorium i zbadał jak dużo jonów miedzi  masz w wodzie zmiękczonej. Jak w granicach normy to wszystko OK.

Woda zmiękczona też jest agresywna dla stali nierdzewnej, ale nie tak jak dla miedzi. Nie jest tak różowo z tymi zmiękczaczami. Fajna sprawa, ale ma też swoje minusy. Chyba więcej plusów niż minusów. 

Jaki masz zmiękczacz i jakie złoże? Najlepsze złoże to niby monolityczne Lewatit. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złoże jeszcze polisferyczne,ale nie wiem czy jest jakaś różnica z monsferycznym jak tak samo zmiękczają wodę? W sumie woda w układzie co też jest miękka i jest dużo układów zbudowanych na miedzi tak,że mam lekką dygresję co się stanie po 10 latach lepiej,żebym nie doczekał Twojego scenariuszu bo będzie płacz i zgrzytanie zębów.Wymiana wszystkich pionów i rur w ścianach:(((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ktoś z forumowiczów zbada stopień twardości wody w układzie otwartym CO wykonanym z miedzi i ile lat go używa???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo bym, prosił tak dla nauki .:))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moge znierzyc i Ci podac dla ukladu zamknietego u mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bardzo bym prosił.Rozumiem,,ze układ na miedzi.i ile lat używany?

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GH - 1

KH - 14

Stpnie niemieckie.

W CO jest miedz, kwasowka, stal czarna, pex.

Uzytkuje 3 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czyli instalacja tak jak u mnie w co i cwu.Ja swoją co użytkuję ok 20 lat i żadne przecieki się nie pojawiły a według badań woda poniżej 5stopni twardości powinna powodować utlenianie się rur miedzianych.Sam nie wiem co robić z tym tematem bo @emigrant mi zabił "ćwieka" z tą erozją rur miedzianych:(((????

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Parametry wody sa istotne w cwu. W koncu to pijemy i tym sie myjemy. A co tam w CO siedzi to pierwszy raz zmierzylem. Nie sadze ze warto sobie tym glowe zawracac.

Ps. Na korozje ma wplyw w duzej mierze tlen a ten w ukladach zamknietych jest zmininalizowany.

Ps2. Jak upuscilem wody z CO po tych 3 latach to z wygladu taka jak w kranie. Wizualnie czysciutka.

Edytowane przez PioBin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuję bardzo @PioBin też myślę,że tlen gra tu główne skrzypce i w układzie CO twardość wody nie robi krzywdy.Lecz w układzie CWU na pewno ma znaczenie,ale czy po 15 latach rury miedziane się utlenią t nie jestem do końca przekonany???W szczególności zachowania twardości wody powyżej 5 stopni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zmiękczona woda jest mocno agresywna dla miedzi i taką wodą można się zatruć. Pisałem to wcześniej. Sama utlenialność miedzi już jest drugorzędna. Zdrowie chyba ważniejsze. Nie powinno się używać rurek miedzianych nawet dla wody twardej, pitnej. U mnie niestety przez 10 lat dla wody użytkowej były miedziane rurki w obrębie kotłowni. Z racji tego, że będę kupował zmiękczacz to zostały wymienione na PP i przy okazji pozyskałem wiedzę, że nie wolno używać rurek miedzianych dla wody użytkowej, przy twardej także. Szkoda, że 10 lat temu hydraulik tego nie wiedział.

 

 

Edytowane przez emigrant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie możesz mieć pretensji do hydraulika zadaj sobie pytanie dlaczego Ty tego nie wiedziałeś. Mamy w genach chyba zapisane co złe to oni, jeśli dobre to My. poz Hermogenes   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę mieć pretensję. To hydraulik ma mieć pełną wiedzą w swoim zawodzie w tym być obeznany z Rozporządzeniem Ministra co można a co nie. Ja takiej wiedzy nie muszę posiadać. Za darmo też nie robił. Z perspektywy czasu już wiem, że w każdej dziedzinie warto wiedzieć dużo samemu, bo większość wykonawców to partacze i albo trzeba po nich coś poprawiać, albo na bieżąco zwracać uwagę. Rzadko kiedy trafia się naprawdę fachowiec. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak robiłeś tą instalację to nie wiedziałeś o tym że potrzeba ci zmiękczacza wody .

Dopiero na stare lata jak już zębów brakuje i nie da rady twardej wody ugryść , montujesz zmiękczacz aby nie mieć problemów z gryzieniem "twardej" wody.

Na hydraulików nic nie zwalaj - to twoje fanaberie a nie hydraulika niewiedza.

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli z metali zostaje już tylko srebro?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lub powłoka z emalii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Powłoka na rurach? Wtedy i ochrona anodowa,bo inaczej wżery? 

Pamiętam z dzieciństwa mękę z cieknącymi wiecznie na jakiś złączach i zarastającymi rurami ocynkowanymi ( choć paradoksalnie rury poniemieckie były wciąż bezproblemowe na pionach), to miedź na początku lat 90 była wybawieniem. I też padał argument, że woda z nich jest zdrowsza. Wtedy też we Wrocławiu demontowano rury ołowiane i żeliwne uszczelniane ołowiem. Wiele żołnierzyków z tego odlaliśmy do przedwojennych form. Jestem bliski pewności, że gdzieś tam jeszcze w Śródmieściu woda sobie takimi rurami płynie. Tak jak jestem niemal pewien, że współczesne rury z tworzyw sztucznych ktoś będzie darł za 20 lat, bo okażą się toksyczne, choć te toksyczne substancje będą już z nich do cna wypłukane i wypite.

Edytowane przez HarryH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, HarryH napisał:

Czyli z metali zostaje już tylko srebro?

Stal nierdzewna (kwasoodporna).

18 minut temu, HarryH napisał:

... Tak jak jestem niemal pewien, że współczesne rury z tworzyw sztucznych ktoś będzie darł za 20 lat, bo okażą się toksyczne, choć te toksyczne substancje będą już z nich do cna wypłukane i wypite.

Moze tak byc. Kto to wie? Obecnie wszystkie glowne rurociagi to tworzywa sztuczne... tak wiec 10m rurki w domu sprawy nie pogorszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze w latach  70-tych technologia wodociągu wykonanego z rur azbestowo -cementowych łączonych na ołów była w Polsce bardzo popularna.

Bądź co bądź sam ołów nie miał styku z wodą ale zawsze tam był.

A na płynny ołów łączono też rury kanalizacyjne  - nie do ruszenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

OT Z zmiekczaniem wody to nie jest tak wszystko cacy.   Ano zmiekczona woda jest zdrowa dla maszyn  ,   dla zdrowia ludzi jest właśnie na odwrót .  Dlatego ludzie nie kupują do picia w sklepach  wody destylowanej a mineralną....   Pozatym wody ciepłej nikt nie powinien nigdy używać do picia choćby z uwagi na legionelle -  to jest podstawa.

Co do boilera z inox - po 2  stalowych zgniłkach w przeciągu 8 lat  , czas było na coś na lata - i wybó padł na boiler 150l  z firmy Irmet (polska firma ze Słupska)  - solidny produkt było to w roku 2002 i od tego czasu zero zużycia choć mój ma 2 wejscia:  zwykłą weżownica od pieca co oraz bezpośrednie połaczenie obiegu wody pod podkowe w piecu kaflowym w kuchni (instalacja z rur miedzianych wpietych w układ CWU) -10 lat i zero awarii.   Ostatnio demontowalismy jedną mufe na zasilaniu przy boilerze zero osadów czy zakamienienia tak jak i na miedzi tak jak i na boilerze - otwóry były tak samo przepustowe jak nowy nawet tu gdzie jest otwór przy zasilaniu boilera z sieci  - nic kompletnie się nie osadziło  choć mam w sieci dość twardą wodę, jak były tam kiedyś stalowe nyple i kolanka po jakims czasie to obrastało kamieniem po przejsciu na mosiądz znowu zero problemow.

Moj boiler z piecem Co jest połaczony przez zwykła rurową wężownice (ten z płaszczem bedzie na pewno lepszy  bo szybciej sie rozgrzeje całość) tu na plus tego boilera Chelchowski.

Na plus boilerów z nierdzewki jest to że są wieczne gdy masz dużą rodzine celuj coś wiele wiekszego bo moje 150l cieżko wystarczają gdy chce się umyć  3osoby jedna po drugiej.

Na olx czy allegro jest sporo boilerów używek - na moim przykładzie widze że są nie do zniszczenia byle by ktoś ich jakoś nie zmasakrował przy demontażu można brać- np widziałem boiler wiesseman 500l za 1600zl - to naprawde dobra cena bo ten boiler wytrzyma to samo co nowy jeżeli sie go nie zniszczy jakoś mechanicznie, bo przerdzewieć to nigdy to nie przerdzewieje.

 

 

Edytowane przez mikkei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, sambor napisał:

Jak robiłeś tą instalację to nie wiedziałeś o tym że potrzeba ci zmiękczacza wody .

Dopiero na stare lata jak już zębów brakuje i nie da rady twardej wody ugryść , montujesz zmiękczacz aby nie mieć problemów z gryzieniem "twardej" wody.

Na hydraulików nic nie zwalaj - to twoje fanaberie a nie hydraulika niewiedza.

Tak, zmiękczacz to moja fanaberia, bo właśnie kończę generalny remont łazienki i mam już dość zarastania wszystkiego "kamieniem" a wodę mam twardą- 280 mg.

Hydraulik nie miał prawa zainstalować rurek miedzianych dla wody użytkowej. Nie ma tu znaczenia czy woda byłaby zmiękczona, czy twarda. Z jego niewiedzy zainstalował miedź. Samo pH wody odgrywa tutaj też ważną rolę, więc nie musi być woda zmiękczona, żeby wytrącały się jony miedzi do wody z  rurek.

To samo niklowane zawory od środka. Nie wolno ich stosować dla wody użytkowej. Nikiel reaguje z wodą i nie musi być zmiękczona. Akurat u mnie takich zaworów nie było i nie ma. Widziałem w sklepach hydraulicznych i marketach, to jest tego od groma - niklowane w całości od środka.  

Edytowane przez emigrant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale stal 

34 minuty temu, PioBin napisał:

Stal nierdzewna (kwasoodporna).

Ale w kwasówkach i nierdzewkach jest 10-12% niklu, a ten jest znacznie bardziej szkodliwy od miedzi (wg przepisów jest rakotwórczy, więc np. w fabryce garnków pracownicy muszą mieć pełną ochroną skóry i dróg oddechowych - konkretnie zwroty z bazy BHP:  H351: Podejrzewa się, że powoduje raka, H317: Może powodować reakcję alergiczną skóry, H372: Powoduje uszkodzenie narządów poprzez długotrwałe lub powtarzane narażenie ). Ta sama baza CIOP o miedzi milczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie te zbiorniki od Chelchowskiego są bezniklowe. Pytanie czy producent mówi prawdę, czy kłamie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez tombloch
      Proszę o pomoc. jak powstrzymać ciepłą wodę,żeby  nie uciekała do pionów od CO (na grzejniki).Ciepła woda ucieka powrotem od bojlera  do instalacji Co po wygaśnięciu pieca.Dotychczas walczę z tym tak że jak piec wygasa to zamykam zaworem kulowym powrót od bojlera i wtedy ciepła woda w bojlerze się utrzymuje, jak tylko odkręcam zawór kulowy ciepła woda z bojlera się traci w instalacji CO. Wrzucam parę zdjęć .Proszę o porady i z góry dziękuję


    • Przez dodzio
      Witam wszystkich forumowiczów.
       
      Moi rodzice w końcu postanowili wymienić starą kuchnię kaflową na piecokuchnię firmy BAT-GAZ. I tu moje pytanie.. Zrobiłem całkiem nieprofesjonalny projekt jak to ma wyglądać.. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć czy to jest ok i można działać czy jest coś nie tak w tym "projekcie". Wrzucam dwa pliki jeden z rozprowadzeniem rur i grzejników a drugi z podłączeniem piecokuchni.
       
      Od razu napiszę, że:
       
      - foto piecokuchni  jest rzeczywiste.
      - rura wchodząca z pieca i z niego wychodząca to 6/4 cala 
      - całe obejście do pompy również 6/4 cala
      - otwory w zbiorniku wyrównawczym to 1 cal
      - bojler na wejściu i wyjściu również 6/4 cala
      - rury jakimi będziemy wszystko ciągnąć to PEX 20
       
      I pytanie: gdzie najlepiej dać uzupełnianie wody w układzie, gdyż najbliżej mam w okolicach bojlera, (czy muszę ciągnąć zasilanie wody do pieca)?
       
      Proszę o pomoc 

    • Przez Fabian138
      Witam wszystkich na forum. Jako że postanowiłem samodzielnie zrobić instalację centralnego w domu bardzo proszę o ocenę schematu instalacji. Piec znajdował się będzie na korytarzu z tego względu że nie może stać gdzie indziej. Jest to Kocioł Fawory 8Kw. Mieszkanie znajduje się na piętrze starego dworca PKP. Piec i grzejniki będą stały na jednym poziomie. Grzejniki będą jednopanelowe o wymiarach 2szt. 80x50cm i 2szt. 50x140cm do tego bojler 80l. Naczynie 20L. Zasilanie planuje dać przy suficie lub na strychu do grzejników od rozdzielacza rurami pex 2x16. Wyjście z kotła jest na 5/4. Powrót z grzejników przy podłodze do rozdzielacza a następnie rurą calową przechodzącą na 5/4. Wyjście z pieca na 5/4 następnie redukcja na 1 cal do naczynka i bojlera oraz rozdzielacza 1 calem. Proszę powiedzieć czy dobrze wszystko rozumuję?.Dodam że materiały zakupione. Wyjscie i powrót w stali

    • Przez Skatinator
      Witam wszystkich. Chciałbym zapytać się czy jest możliwa taka konfiguracja. Posiadam niedawno zakupiony w stanie jak nowy jednofunkcyjny żeliwny kocioł saunier duval niedźwiedź 20 KLO. do ogrzewania wody użytkowej używam przepływowego junkersa. ogrzewam pierwsze piętro ok 120 metrów. parter jest nieogrzewany to pomieszczenia gospodarcze garaz itd. na parterze posiadam kuchnię kaflową w której bardzo często przepalam. chciałbym zamontować w niej dużą podkowę, bojler i dodatkowo trochę wspomagać centralne ogrzewanie. pomyślałem że można by kupić żywicowany bojler dwupłaszczowy z wężownicą np taki  http://allegro.pl/ermet-200l-dwuplaszczowy-wezown-bojler-2w-poziomy-i6309560607.html . podkowę podłączyć grawitacyjnie z płaszczem. wężownica byłaby wpięta na powrocie do kotła gazowego. woda użytkowa w bojlerze pełniłaby dodatkowo funkcję wymiennika między układem otwartym podkowy i płaszcza bojlera a zamkniętym grzejników i kotła gazowego. bojler dodatkowo wyposażony w naczynie wzbiorcze do CWU i zawór bezpieczeństwa. junkers mógłby podgrzewać CWU latem a w sezonie grzewczym użytkowany byłby bojler. czy takie rozwiązanie ma sens? plusami byłaby prostota instalacji, brak wymiennika pływowego, tylko jedna pompa, możliwość wspomagania CO bo woda z bojlera mogłaby ogrzewać wężownicę. co Panowie myślicie o takim rozwiązaniu? jeśli to możliwe to czy mógłbym zobaczyć schemat takiego rozwiązania?
    • Przez sajmon1973
      Witam
       
      Posiadam elektryczny pojemnościowy ogrzewacz wody Nordic combi. Podłączony jest on do kominka z płaszczem wodny. Załadowałem kominek drewnem i po pewnym czasie temperatura wody w płaszczu wyniosła ok 60 stopni. Ciśnienie wody  przed ogrzewaczem wody osiągneło  aż 6 bar, czyli maksymalne. Czy to jest normalne, aby przy tak stosunkowo niskiej temperaturze płaszcza wodnego, cisnienie osiągało maksymalną zalecaną wysokość? A jak mocniej załaduję kominek np. w czasie mrozów?
       
      pozdrawiam
       
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.