Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

Marian2018

Podgrzewacz Wody Hybrydowy Ariston Lydos

Rekomendowane odpowiedzi

24 minuty temu, RobertOn napisał:

...

jak już wspominałem, wychłodzenie jest nieznaczne, niezauważalne. 

...

Z poczatkowego 24 ile sie zrobi na koniec w takiej lazience 2x3x2.7?

Mozecie to policzyc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co tu liczyć jak by ścian nie było to byś zamroził pomieszczenie dokładnie trzeba tyle samo energii do podgrzania takiej samej ilości wody o taki sam przyrost temperatury, trzeba zrozumieć że pompa ciepła nie wytwarza energii tylko ją kradnie marnując dodatkowo prąd. poz Hermogenes 

Edytowane przez Hermogenes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Daj chlopakom policzyc...

Przeciez to nie jest typowa pompa ciepla powietrze woda jak sie dowiedzielismy wczesniej tylko pompa malej mocy ;)

Edytowane przez PioBin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

mam do kolegi pytanie: czy kolega jest tu rasowym szydercą czy chce mi coś udowodnić? niższa temperatura w łazience, w której wisi moja hybryda, byłaby odczuwalna po otwarciu drzwi. skoro nie mam takiego odczucia, wrażenia to znaczy, że jest nieznaczne. Nie mam zamiaru robić z tego tematu doktoratu i robić obliczenia żeby kolegom coś udowodnić.

pozdrawiam :)

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram sie zrozumiec dla ktorej grupy odbiorcow jest ten produkt i gdzie moze byc uzytkowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie wszystko liczą dla 55gr/kWh, a bojler używany jest w taryfie 26 gr/kWh. Inaczej montowałoby sie podgrzewacze przepływowe. 

Póki miałem piec CO, grzałem latem prądem 100 l Biawara, zużywając 8kWh * 0.26gr * 30 dni*6 miesięcy sezonu grzewczego=375 pln

Zakładając, że to  ma sprawność nawet 2,5 raza większą od grzałki (co jest wieeelkim kredytem zaufania dla tego), zwraca sie po 10 latach!!!! Przy założeniu, że nadal działa (jest juz 5 lat po gwarancji) i serwis kosztował 0 PLN, czyli w praktyce nie zwraca sie nigdy.

A jak sobie pomyslę, jakie mam teraz jady z F-gazami na instalacjach wody lodowej w robocie, to nie chce tego widzieć w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ok taka hybryda ma sprawność 2,5-3 x większą  ( cop) ale to ciepło pobiera z otoczenia, więc w lecie to ma sens, ale jak już grzejmy CO to za to pobrane cieplo trzeba w jakiś sposób dodatkowo zapłacić a tego nie widzę w kalkulacjach przedstawionych przez fana/ właściciela hybrydy.

Możliwe że w budynku wielorodzinnym to za to ciepło płacą częściowo sąsiedzi, ale w domu 1 rodzinnym, który sami grzejemy płaci za to właściciel hybrydy. 

Edytowane przez sambor
ort

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, PioBin napisał:

Staram sie zrozumiec dla ktorej grupy odbiorcow jest ten produkt i gdzie moze byc uzytkowany.

np. dla mnie  :-))

mam dom, prawie 100 letni, przez lata robione były przeróbki, modyfikacje przez różnych mieszkańców. Instalacja c.o. pracowała na tzw. "cegiełce", ciepła woda z bojlera elektrycznego (w okresie późniejszym, kiedyś wyłącznie zimna). Nie chcąc robić demolki nie zrobiłem przygotowania ciepłej wody z kotła. Dodatkowo w kotłowni nie mam za bardzo miejsca na postawienie zbiornika na c.w. (kocioł na paliwo stałe). Obecne rozwiązanie bardzo sobie chwalę, bo:

1. nie muszę uruchamiać kotła żeby mieć ciepłą wodę 

2. zużycie prądu jest niższe przez hybrydę niż przez układ kotłowy czy też tradycyjny bojler

3. ciepłą wodę mam zawsze

4. nie musiałem przerabiać istniejącej instalacji wodnej

komu polecę takie rozwiązanie? w budownictwie mieszkaniowym osobom mającym układ przygotowania ciepłej wody z bojlera, osobom które muszą pogrzebać w kotłowni żeby mieć ciepła wodę  (latem), domki letniskowe, budynki użyteczności publicznej. Powyżej został narzucony, przez kolegów, sposób montażu w łazience co nie jest wymogiem, urządzenie można zamontować w dowolnym miejscu tj. korytarzu, kuchni, kotłowni itd. 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, RobertOn napisał:

...

Powyżej został narzucony, przez kolegów, sposób montażu w łazience co nie jest wymogiem, urządzenie można zamontować w dowolnym miejscu tj. korytarzu, kuchni, kotłowni itd. 

pozdrawiam

Korytarzu - nie bo nie ma odplywu do kanalizacji, salon i sypialnia tez nie :)

Kuchnia - mozna to rozwazyc pod warunkiem istniejacej instalacji wod-kan i jej polaczen. Pomysl byl zamiast istniejacego urzadzenia... Jak ktos ma teraz bojler w kuchni to czemu nie?

Lazienka - nie albo nie zawsze, ze wzgladu na kubature pomieszczenia.

Kotlowni, piwnicy itp. - nie bo producent na to nie zezwala co mozna przeczytac w instrukcji.

 

Jedyne miejsce gdzie moglbym to postawic to: spizarka - jest odplyw, potrzeba chlodu latem, podgrzeje sobie przy okazji troche wody do mycia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kolega jest bardzo negatywnie nastawiony...

korytarz? jeżeli jest możliwość podłączenia do instalacji, jest pion kanalizacji sanitarnej (np przez ścianę)? można

łazienka, oczywiście są ograniczenia co do minimalnej kubatury łazienki ale na własnej skórze przekonałem się że można i jest fajnie

kotłownia, piwnica - nie miałem na myśli zatęchłej piwnicy, kotłowni węglowej. w obecnych czasach pomieszczenia te wyglądają bardzo dobrze, są czyste i nieźle wykończone więc nie widzę przeszkód

co do "spiżarki" to tego miejsca bym nie polecał. właśnie ze względu na mała kubaturę, niską temperaturę i zazwyczaj brak kanalizacji do odprowadzenia skroplin

dodam, że producent przewidział zbiorniczek na skropliny montowany od dołu urządzenia dla tych, którzy nie mogą podłączyć odprowadzenia skroplin do kanalizacji. przyznam, że nie widziałem bo nie miałem takiej potrzeby - to jest jako opcja wyposażenia

 

 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czytam państwa wypowiedzi i chyba połowa osób która wypowiada się na temat tego podgrzewacza po prostu go nie ma??

Jak napisał Robert ON do podgrzewcza jako opcje można dokupić zbiornik kondensatu i wtedy można powiesić go np w korytarzu/klatce schodowej jak to my zrobiliśmy u nas w firmie. Korzysta (prysznice i umywalki) z niego (od 3tygodni) 14 pracowników (i klienci którzy przewijają się u nas przez firme) i jak do tej pory nikomu  ciepłej wody nie zabrakło ale oczywiście gdyby kompali sie wszyscy naraz to wody ciepłej by zabrakło ale nie ma takiego podgrzewacza zeby tyle osób naraz obsłużył a nawet zimnej wody by zabrakło na tyle osób kąpiących się równocześnie :) 

Faktem jest ze to nie jest podgrzewacz dla każdego i że zabiera on ciepło z pomieszczenia jak każde urządzenie z wbudowana pompa powietrzna pobierajacą powietrze z pomieszczenia a nie z dworu wiec przed montażem trzeba się dobrze zastanowić gdzie go zamontować, zwrot inwestycji jest uzależniony od ilości osób korzystąjących z podgrzewacza bo inaczej bedziek dla 1dnej osoby inaczej dla 2óch a inaczej dla rodziny 2+2 czy 2+3 a jak jak chcemy super tanio to kupujemy kocioł gazowy z bojlerem i mamy najtaniej (wliczając koszt zakupu kotła bo zaraz ktoś napisze ze pompa ciepla do C.C. jest najtaniej....) TYLKO nie kazdy ma gaz i kociol z bojlerem w korytarzu lub malej łazience ??

Lydos nie dość ze ładnie wygląda, prosty w obsłudze, eneregooszczedny w porównaniu do zwykłych podgrzewaczy to jeszcze zmieści się praktycznie wszędzie.

Polecam go wszystkim którzy ogrzewaja wode prądem (zwykłym podrzewaczem a chca zwiększyć sobie komfort ciepłej wody zmniejszajac przy tym rachunki za prad za podgrzew cwu)

Na koniec to gdzie wyczytaliście ze podgrzewacz jest na 6lat ?? przeciez sercem Lydosa jest sprezarka a srezarki maja ntrwalosc min 10-15 lat, pierwsze pompy ciepła z gównianymi sprężarkami sprzedawałem 12-13 lat temu i do dziś chodzą bez awarii (to sie mniej psuje niż palniki w kotłach gazowych) i naprawde wtedy te sprezarki były gorsze od tych ca są teraz montowane.

pozdrawiam

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moga Panowie zrobic zdjecie pomieszczen i urzadzenia z montazu u siebie. Bedzie to jakas podpowiedz dla innych zainteresowanych.

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Celny strzał :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Ja specjalistom jakimś nie jestem ani za super znawcę tematu się nie uważam. Skusił Nas nowoczesny wygląd i rozwiązanie. Dzisiaj (po dwóch miesiącach użytkowania) patrząc na Nasze zużycie prądu widzę mniej o ponad 60pln/miesiąc co daje do 2 lat zrównanie ze zwykłym dobrym bojlerem. Jeżeli tak będzie dalej - mnie to satysfakcjonuje i wystarcza dla Naszych potrzeb - większego nie potrzebuje bo nie zmieszczę a inne źródła nie wchodzą w grę. Nie każdemu się musi podobać moje zdanie jednak moje oczekiwania spełnia i działa dobrze. Za 3 lub 5 lat urządzenie się zużyje i pewnie kupimy inne nowsze bo nic nie jest wieczne.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę bardzo, tak to wygląda. Pozdrawiam

received_10214461889853581.jpeg

received_10214461890133588.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No dokładnie nic nie jest wieczne :)

Ja nawet po tylu latach w branży nie czuje się specjalistą, ale coś tam wiem wiec przekazuje dalej i co do zużycia to ten podgrzewacz wytrzyma pewnie o wiele więcej niż 3-5lat

bo z doświadczenia wiem że podgrzewacze "marketowe" (czyli kiepskiej jakości) wytrzymują dłużej a Ariston naprawde dobre podzespoły zapakował do środka

Wiec i może wygląd skusił czy rozwiązanie jakie zastosowano ale za tym tez idzie doświadczenie firmy ARISTON

i to ze spreżarki jak już pisałem wcześniej maja duża wytrzymałość a puki to nie siadzie to będzie działać

pozdrawiam 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Podgrzewamy wodę tym urządzeniem już trzeci miesiąc.

Jesteśmy zadowoleni i nie mamy takich problemów z wyliczeniami ani obaw jak większość osób na tym forum. Urządzenie działa i spełnia Nasze oczekiwania. Dla nas jest to urządzenie hybrydowe. W moim rozumieniu pół podgrzewacz pół pompa i tak to traktuje.Temp. grzania wody ok 53-55'C czasem do 65'C. W trybie GREEN grzeje do max do 53'C potem grzałką jak jest potrzeba. Działa prawie cały czas w trybie GREEN i na bieżące potrzeby na razie zawsze była ciepła woda.

Dałem ostatnio (bo tak straszycie) pod urządzeniem zwykły termometr i 2-3' C wychłodzenia przy temp. w łazience 25' nie jest strasznym wychłodzeniem!

Perpetuum mobile nie ma ale wodę grzeje i działa dobrze.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.