Skocz do zawartości
SporyJaro

Vaillant Informacje O Kotłach Vkk Ecovit I Saunier Duval Niedźwiedź

Rekomendowane odpowiedzi

Przeglądając forum i korzystając z wyszukiwania szukałam nazw kotłów którymi jestem zainteresowany i niestety tych informacji na ich temat nie ma za wiele. Szukam opinii o ich funkcjonowaniu i awaryjności, ale właściwie nic nie ma. Pojawiają się one w kilku wątkach jako propozycje do zastosowania, ale forumowicze jakoś nie decydują się na ich wybór. 

 

Chodzi mi o kotły z serii Vaillanta VKK ecoVIT  oraz Saunier Duval Niedźwiedź, które są bliźniaczymi konstrukcjami i właśnie w pierwszej kolejności mam pytanie z tym związane. Są to kotły kondensujące ale ich wymienniki ciepła  wyglądają inaczej i zdecydowanie różnią się od innych modeli (tych firm) jak i innych producentów. Jak dla mnie wyglądają dużo bardziej solidnie niż te inne "delikatne"  Widać to na tym rysunku. 

 

 

post-78793-0-76198300-1523053658_thumb.jpg

 

Czy tego typu wymienniki są tak samo efektywne jak te zwijane z cienkich rurek, które mają zdecydowanie mniejsze wymiary ale mocami są porównywalne. Chodzi mi o sprawność kotła, a co za tym idzie ekonomikę ogrzewania oraz eksploatacje np. czyszczenie wymiennika.

Nie ukrywam ze zainteresowałem się tymi kotłami bo na stronach producenta jest jasne wskazanie, że mogą być stosowane bez obaw w starych typach instalacji, a ja taką posiadam. 

 

W sieci znalazłem taki opis tego kotła:

>>> Dodatkowo konstrukcja kotła VKK ecoVIT exclusiv pozwala bez obaw zastosować go w starej instalacji. Wewnątrz kotła jest bowiem zbiornik wody grzewczej o znacznej pojemności, w którym występują przestrzenie przepływu dla wody, a wężownica, którą wędrują spaliny, cyklicznie kurczy się i rozszerza podczas rozgrzewania. W ten sposób dochodzi o odrywania się zanieczyszczeń z jej powierzchni.<<<  cytat z http://www.e-instalacje.pl/a/kociol-kondensacyjny-czy-warto-7398,2.html

 

W domu (360m2) mam same grzejniki żeliwne dobrane z regułą 1 żeberko na 1m2, Pracują grawitacyjnie, ale jest też pompa obiegowa. Mam stary kocioł z 92roku ELKA2000, który kiedyś pracował ale pożerał ogromne ilości gazu więc został odstawiony. Teraz palone jest w sposób tradycyjny, ale to staje się bardzo uciążliwe. Dom jest 25 letni, ale jak na tamte czasy był całkiem ciepły, ściana jest z pustaka maxa, pustka z wełną mineralna 5cm, cegła dziurawka 12cm, a po jakimś czasie dołożony był styropian 8cm. Łącznie jest 56cm. Poddasze docieplone do 25cm wełny.    

 

Ponieważ podjęcie decyzji o wyborze kotła jest bardzo trudne, proszę o pomoc osoby które z tymi kotłami mają do czynienia lub je posiadają i mogą się podzielić uwagami na ich temat. 

Pozdrawiam Jaro

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie 

Myślałem, że ktoś z grypowiczów będzie mógł coś powiedzieć z praktyki na temat tych kotłów. Nie wiem w takim razie czy tych kotłów się tak mało montuje że, trudno trafić na użytkownika na forum? 

Jednak dalej próbując się czegoś więcej dowiedzieć, aby wybór był łatwiejszy proszę o informacje osoby które zajmują się montażem kotłów a później ich serwisowaniem.   

 

W poprzednim poście, na zdjęciu jest wymiennik z kotła ecoVit, który działa tak że rurą wężownicy poruszają się spaliny gazu, oddając ciepło do zbiornika z woda. I tu mam pytanie do serwisantów, czy takie wymienniki w ogóle  się czyści  w tej wężownicy bo tam, jak rozumiem, dochodzi do kondensacji. Czy z takimi wymiennikami jest jakiś kłopot?  Próbowałem zasięgnąć informacji w serwisach Vaillanta ale niestety odpowiedzi są zdawkowe i właściwie wynika z  nich, że to są super kotły???    

 

Ponieważ jest tak mało informacji na temat powyższego kotła, rozważam jeszcze inne modele, i tu kolejne pytanie:  

Czy kotły firm Vaillant serii ecoTec lub kotły Viessmanna serii Vitodens, które posiadają wymienniki w postaci wężownicy z "zgniecionych rur" w których płynie woda, a spaliny je ogrzewają (działają one trochę odwrotnie od ecoVita) nadają się do instalacji starego typu o dużej ilości wody??  W sieci jest niestety wiele zdjąć takich wymienników, które są bardzo zabrudzone i przez to ulegają uszkodzeniom ? Właśnie niestety mam wrażenie, że wynika to z tego, że są one dość delikatnie zbudowane.      

 

post-78793-0-79147800-1523392320_thumb.jpg                                     post-78793-0-62619700-1523392351_thumb.jpg

 

Tak podsumowując z którymi wymiennikami jest mniej problemów??  

 

Pozdrawiam

Edytowane przez SporyJaro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Też jestem zainteresowany saunierem. Jak założyciel tematu, liczę na użytkowników tych kotłów. Proszę pisać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry. Jestem zdecydowany na kocioł VKK exclusiv i także szukałem opini użytkowników na ten temat. Udał o mi się uzyskać kontakt do posiadacza takiego kotła, także rozmawiałem z nim osobiście a nawet wykonałem kilka fotografii działającej kotłowni. Wszelkie wnioski i spostrzeżenia - proszę pisać na maila-chętnie odpowiem. xmaco@o2.pl

Nie ukrywam że kocioł jest znacznie trwalszy od tradycyjnych kotłów wiszących i jest tańszy w serwisowaniu, jednak jest zdecydowanie bardziej drogi w zakupie. Planuje zakup takiego o mocy 28 lub 36 kW. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten kocioł to pomyłka i bzdura do kwadratu , a  trwałość nie jest znana - za krótko na rynku.

Duże moce nominalne ,problematyczne grzanie CW - wymaga dod akcesoriów - wymiennika i pomp- , jednym słowem armata na wróbla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sambor dlaczego tak zdecydowanie (negatywnie) piszesz o tym kotle? Czy go instalowałeś lub serwisujesz?  Te kotły są na rynku w wersji  VKK ..../5 INT tzw. 5 od roku 2016 a ich wcześniejsza wersja bardziej wypasiona VKK ecoVIT/4 exclusiv jeszcze sporo wcześniej (ale nie wiem od kiedy). Rożnica między 4 a 5 jest taka, że ten wcześniejszy miał jakieś dodatkowe czujniki kontroli procesu spalania (sonda lambda) które sprawiały problem. Miały też tzw ciepły i zimny powrót wody do kotła. W wersji 5 tego nie ma, a konstrukcja "mechaniczna" bez wątpienia jest dużo trwalsza od wymienników jakie stosowane są obecnie w kotłach wiszących (wąskie przestrzenie, i cieniutkie blachy - żadnej opcji naprawy tylko droga wymiana). Natomiast te VKK (Vaillanta)  i KKS (Duval) jest to balach którą (tak sobie wyobrażam) można normalnie spawać, a dobrze to widać w tym fragmencie filmiku gdzie jest pokazany przekrój zbiornika i wężownicy. Nie wiem jak musiałby być stan instalacji aby zapchać takie rury. Tak jak producenci piszą on jest dedykowany do instalacji starych , "grubo-rurowych"  Faktycznie z modulacją mocy może być problem bo one nie są tak skalowalne jak te najnowsze ścienne. One mają chyba najmniejszą moc na poziomie 30% swojej mocy max.  Może obecna sytuacja w sieci, że jest tak mało informacji o tych kotłach ze strony ich użytkowników, wynika po prostu z tego że się nie psują i  nie sprawiają problemu??? 

Natomiast wymienniki z kotłów wiszących to takie coś delikatnego i w sieci można zoczyć mnóstwo filmów jak one wyglądają jak się nie dopatrzy ich serwisu. Później się i tak już nic nie naprawi, tylko wymiana. 

 

Czy faktycznie na forum nie ma użytkowników tych kotłów (VKK i KKS), albo instalatorów którzy rzetelnie by się podzielili swoimi doświadczeniami, jeśli takie mieli w tej materii.   

 

 

 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden z moich klientów ma taki kocioł- bodaj 37kW, ogrzewa nim prawie 500m2 starego budynku z grzejnikami i nie jest z niego zadowolony!

To co podałem to jego słowa, głównie o "armacie na wróbla".

Poprzednio był niekondensacyjny Wolf i palił tylko troszkę więcej.

Nowego kotła mu nie doradzałem ani nie montowałem.

Ponadto taki kocioł w ponad 90% waszych instalacji to porażka, wy którzy o każdy kW mocy kotła  się szczypiecie,  bralibyście kocioł z mocą minimalną 10kW i to jeszcze za taką kasę!

To kocioł niszowy do bardzo małej ilości instalacji , starych i nie przerabianych - wtedy to ma sens.

Za ten kocioł kupicie bez problemu nawet 3 termety lub inne tanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem pod wrażeniem kultury pracy Termet Gołda. Ok, może co do gazu moja wiedza skończyła się na czasach Junkersa Euroline, ale to co usłyszałem po pierwszym uruchomieniu, a raczej brak jakichkolwiek odgłosów wydobywających się z wiszącego w kuchni dwufunkcyjnego kotła przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Myślałem że taki kocioł będzie słyszalny a tu nie słychać ani palnika ani samego momentu zapłonu. Jak na kocioł za 3600zl jest bardzo fajnie. Teraz wiem dlaczego jest tak polecany (no i ta modulacja).

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sambor jak rozumiem stwierdzenie twojego klienta  "armata na wróbla" dotyczy się tego, że ten kocioł 37kW jest za mocny (duży) do tych 500m2 i nie osiągnął on takich oszczędności jakich oczekiwał po nowym kotle kondensacyjnym? 

W takim razie inny kocioł nie "armata", tylko "blaszak" na ścienny będzie spalał mniej gazu?   Zakładając w warunkach przejściowych, kiedy nie potrzeba mocy maksymalnej kotła, ta jego moc minimalna 11,3kW jest za duża na 500m2 przy takiej ilości wody w instalacji (grzejniki)???   

Inne kotły kondensacyjne mają modulacje max chyba 1:8 czyli przy mocy 37 daje moc coś około 5kW na 500m2.  I to są te oszczędności  (11,3-5=6,3kW)?  

A jak wygląda serwis tego kotła, bo jeśli to twój klient, to chyba się tym kotłem zajmujesz? 

W takim razie jaki kocioł byś mu polecił gdyby ta instalacja byłaby robiona przez ciebie?

    

Edytowane przez SporyJaro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie serwisuję tego kotła, z resztą o tym już pisałem, o serwis pytaj u przedstawiciela tech na Polskę.

Mocowo dla opisanego przypadku kocioł jest wg mnie OK, da tylko opinię właściciela.

Jakbym to ja robił to proponowałbym albo kaskadę kotłów 20kW lub pojedynczego Wolfa FGB-35 lub delikatniejszego CGB-35 + obowiązkowo sprzęgło z odmulaczem i filtrem, wtedy nie są straszne ew zabrudzenia, ale i tak trzeba przed montażem nowego kotła płukać instalację CO.

Jeżeli ten vailant ma być ucieczką od płukania instalacji to takie postawienie sprawy nie ma sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sambor, ja czegoś nie rozumiem.  Sensem modernizacji (oszczędności zużycia gazu) jest zastosowanie kotłów o szerokiej modulacji mocy palnika i to rozumiem. Faktycznie kaskada ma sens, ale nie wiem jak się takie rzeczy robi i jak się później nimi steruje i  czy sumarycznie (dwa kotły) ma to uzasadnienie finansowe w domu jednorodzinnym (taki mam).

Ale w alternatywnym rozwiązaniu podałeś nazwy kotłów Wolfa, które mają właściwie taką samą modulację co VKK i KKS, chyba że źle patrzę w tabele danych tych urządzeń?  Przy 37kW minimalna moc palnika to 8,5 do 9kW. Vaillant ma 11kW.  Cena tych kotłów też nie jest niska około 6,5k. (VKK +1k). Gdzie tu oszczędności? 

Nie chodzi o ucieczkę od płukania instalacji, bo będzie robione ale chodzi o to aby w przyszłości z wymiennikiem nie było kłopotów i był on trwały. Przyznasz że konstrukcja tego wymiennika w VKK jest bardzo podobna do "destylarki" czyli od bardzo dawna sprawdzonego rozwiązania :-) 

 

Kocoł WOLF CGB-35.png

Kocoł WOLF FGB-35.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytałeś jak ja bym to zrobił- dostałeś odpowiedź.

Po prostu przy pewnej mocy zbyt duży zakres modulacji nie sensu. np po co na 500m2 pow starego budynku moc grzejna poniżej 50W/m2

Przedstawiona opinia o kotle nie jest moja, tylko właściciela tego kotła.

Mieszasz dwa poglądy - max modulacja przydatna do nowych domów z samą podłogówką i ciągła praca kotła na mocy min  i moc do instalacji ze starymi grzejnikami w starym budynku ze sterowaniem termostatem pokojowym + pogodówka.

Nie zmam twojego budynku, ale tam pewnie wystarczy termet 25kW.

Ma on modulację 8x - sprawdź ile razy będzie aż tak nisko schodził.

Rozwiązanie z kaskadą jest trochę drogawe , przynajmniej u Wolfa, ale może gra warta świeczki., choć wątpię.

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sambor ja cały czas szukam odpowiedzi do "drugiego" poglądu. Stary dom, instalacja. A jak oszacować ilość w ciągu sesonu grzewczego, dni (godzin) pracy kotła kiedy on będzie pracował z mocą minimalną? 

Jeśli moc ninimalna termetu 25kW to około 3.1kW, powiedz obrazowo kiedy (w jakich warunkach pogodwych) on tak będzie pracował?

Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że tak mała moc będzie mogła ogrzać dom (kaloryfery-320m2) w dzień kiedy na zewnątrz będzie chociażby np. 12C, a w domu temp. zacznie spadać poniżej 19C (przykład). Chyba, że jeśli kocioł ustabilizuje temp. w środku, to do jej podtrzymania tyle wystarczy? Ale jak to policzyć, oszacować?

Edytowane przez SporyJaro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie widzę problemu - jak kocioł osiągnie zadane parametry to się wyłączy.

Policzenie to zadanie dla studentów, w praktyce to się nie udaje, gdyż jest zbyt dużo czynników dodatkowych.

W instalacjach takich jak te o których teraz piszemy lepszym rozw jest wyłączanie kotła termostatem.

Jak liczyłeś swój budynek na stronie cw to ile ci wychodziło kW?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje wyniki na ciepłowlasciwe.pl to    http://cieplowlasciwie.pl/wynik/3q1e 

Ale jakoś nie che mi się wierzyć, że tak mało potrzeba tej mocy. Dom przeszedł wprawdzie lekką termomodernizację, ale te 18kW to ??? 

W innym wątku doradzałeś, aby zwiększyć powierzchnię wymiany (ilość grzejników) i dołożyć głowice termostatyczne. Bo co do zasady woda z obecnego kotła wychodzi w granicach 50-55C stale w trakcie sezonu (chyba więcej się z niego nie wyciśnie na takim drewnie) Na węglu i koksie szedł wyżej. Przy temperaturze wody temp. w środku utrzymuje się w granicach od 19 do 22 (zależy od tego co na zewnątrz) 

 Czy przy takim systemie wystarczy termostat pokojowy (na cały dom?) bez pogodówki?  I jak tu wykorzystać w największym stopniu tę moc minimalna kotów gazowych?  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Regulacja pogodowa to nie zależna rzecz - właściwie to podstawa, tak ustawiasz krzywą grzewczą aby np przy -20C na zewnątrz w domu była zadana temp i jednocześnie kocioł pracował w kondensacji - czyli nie przekraczał temp 55C.

Jak będzie za zimno w danym pomieszczeniu to albo dokładamy żeberek albo zwiększamy temp wody na zasilaniu, ale tak aby nie przekraczała 55C.

Tu trzeba poświęcić jedną zimę aby to obadać co robić.

Głowice to indywidualne sterowanie temp w pomieszczeniach, bez głowić muszą być bardzo dobrze dobrane grzejniki - tak aby np wzrost temp wody dawał jednakowy przyrost temp pomieszczeń - to praktycznie nie jest możliwe, więc po to są głowice.

Termostat pokojowy to dod wyłączanie kotła jak w wybranym pomieszczeniu jest za gorąco- to powinno być zimne pomieszczenie ze słabym nasłonecznieniem.

Jak widzę po wynikach to dużo się nie pomyliłem w szacunku mocy kotła.

25kW powinno wystarczyć.

Czujnik pogodowy to koszt ok 100zl, termostat od 100 lub mniej przewodowy a bezprzewodowy od ok 300.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę przymierzał się do wymiany kotła skam-p premium 12kW na kocioł gazowy. Powoli robię rozeznanie rynku i podobnie jak kolega SporyJaro zainteresowałem się kotłami kondensacyjnymi o zwiększonej pojemności wodnej. W moim przypadku - ogrzewanie podłogowe 50% plus grzejniki 50%  plus zasobnik stojący 250l-  wg zebranych przeze mnie informacji taki kocioł powinien się sprawdzić w moim przypadku lepiej niż wiszący. Proszę o sprostowanie jeśli jestem w błędzie:

  1. Taki kocioł działa na podobnej zasadzie jak posiadany przeze mnie dotychczas - podgrzewa wodę w nim zawartą która jest z niego pobierana na 2 obiegi grzewcze + CWU
  2. Z powyższego wynika że przeróbka instalacji jest minimalna - sterowanie obiegami jakie mam teraz (temp na wyjściu na podłogówkę wg sterownika pogodowego i ustalonej krzywej, grzejniki stała temp 50*C każdy grzejnik posiada termostat) pompki energooszczędne z autoadaptacją - to wszystko zostaje jak jest. Przy tego rodzaju kotle nie trzeba stosować sprzęgła hydraulicznego w celu równoważenia ponieważ ten wbudowany w kocioł bufor 100l spełnia tą funkcję
  3. W tych kotłach o zwiększonej pojemności wodnej są straty postojowe rzędu 0,03% (50W jak podaje Vaillant). W tej chwili mój kocioł po nagrzaniu wody w sobie odstawia się na ok 45 minut zanim znowu zacznie grzać (temp 50-52*C histereza 0,1*C). Po wymianie ten czas powinien być podobny (stal kotłowa pewnie dłużej oddaje ciepło nić stal nierdzewna)
     więc te 0,03% przy takich czasach odbioru ciepła z kotła nie powinno być jakieś straszne na rachunku za gaz.
  4. Modulację ma słabszą niż np. Vaillant VC 256/5-7 ale czy to ma znaczenie i jest potrzebne jeśli zadaniem tego kotła jest podgrzanie wody w jego zbiorniku o pojemnościi 100l?
  5. Po zamknięciu bypassu temp powrotu z obu obiegów spadnie mi do 32-36*C. Czy przy założeniu że temp zasilania = 50*C w kotle nastąpi kondensacja?
  6. Wg znalezionych przeze mnie informacji wygląda na to, że trwałość wymienników w tych kotłach jest dużo wyższa niż w tych wiszących i są one dużo odporniejsze na zanieczyszczenia w instalacji oraz że palniki są mniej awaryjne z uwagi na fakt że załączają się dużo rzadziej - czy to prawda?

Ogólnie rzecz biorąc mam dobry zasobnik CWU ze stali nierdzewnej który mnie trochę kosztował oraz energooszczędne pompki i dobrze zrobioną instalację z której jestem zadowolony. Przy zmianie na taki kocioł wszystko to by zostało i to też przemawia do mnie za tego typu kotłem.

Czy przy zmianie mojego kotła i instalacji na np ecoTEC plus VC/exclusive VC 256/5-7 z dobrą modulacją wyjdę na tym lepiej niż na Vkk Ecovit/Saunier Duval Niedźwiedź i dlaczego?

Informacje z innego wątku na ten temat gdzie jest porównanie tradycyjnych kotłów wiszących z Vaillant VKK Exclusive

Moje średnie zapotrzebowania na energię z 4 ostatnich lat to 17 000kWh/rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.01.2020 o 15:07, sin09 napisał:

.....................

  1. Modulację ma słabszą niż np. Vaillant VC 256/5-7 ale czy to ma znaczenie i jest potrzebne jeśli zadaniem tego kotła jest podgrzanie wody w jego zbiorniku o pojemnościi 100l?
  2. Po zamknięciu bypassu temp powrotu z obu obiegów spadnie mi do 32-36*C. Czy przy założeniu że temp zasilania = 50*C w kotle nastąpi kondensacja?

.....................

Czy przy zmianie mojego kotła i instalacji na np ecoTEC plus VC/exclusive VC 256/5-7 z dobrą modulacją wyjdę na tym lepiej niż na Vkk Ecovit/Saunier Duval Niedźwiedź i dlaczego?

 

Jak widać dużego odzewu nie ma, a na pewno nie ma tu użytkowników takich kotłów. Więcej ich znajdzie się na elektrodzie.pl i tam się dzielą oni swoimi spostrzeżeniami na ich temat. Ale żeby nie było nie jest tych osób dużo.  

Ja kotła jeszcze nie mam mam, ale podobne pytania mnie nurtują. Z twoich pytań nie rozumiem co masz na myśli w pytaniu 2?

Co to jest ten bypass w twojej instalacji? Domyślam się, że może to być cześć twojej instalacji tego kotła stałopalnego, czyli taki obieg wody, aby dogrzać kocioł żeby się w nim nie skraplała woda ze spalin, jeśli jest zbytnio wychładzany wodą powracającą z instalacji??? 

W kotłach kondensacyjnych jest trochę inna zasada i powinno nam zależeć aby woda wracał do kotła chłodna tzn. poniżej punktu rosy dla wody zawartej w spalinach.  Jeśli spaliny zostaną schłodzone do temperatury np. 50°C, to przy gazie ziemnym zachodzi już kondensacja. Tu jest dużo na ten temat napisane  http://www.inzynierbudownictwa.pl/technika,materialy_i_technologie,artykul,kotly_kondensacyjne___cz_i,3573

Przy takich warunkach jak podajesz 50/32-36  kondensacja zachodzić będzie na pewno, ale po co zostawiać ten bypass, chyba nie jest już potrzebny. Instalatorzy musieli by coś dodać od siebie. 

Niestety te kotły mają "średnią" modulację mocy palnika i chyba najmniejsza moc w Niedźwiedziu to 18kW, a ty miałeś kocioł stałopalny o mocy 12kW, chyba raczej te kotły będą za mocne dla twojej instalacji, jeśli te 12kW ci starczało.  

Moc kotłów dobiera się na podstawie normy zakładającej temperaturę na zewnątrz w zależności od stref klimatycznych średnio chyba na -20 stopni, a w środku +20. Twoje 12kW chyba było tak dobrane, więc w takich warunkach jak obecnie (na zewnątrz +5) to taki kocioł powinien produkować przykładowo np. 4kW (tak strzelam, ale to się chyba powinno dać policzyć)  i to powinno wystarczyć do ogrzania domu do 20 stopni.  VKK i KKS mogą zejść z mocy do 30% i to wychodzi chyba około 5,4kW, a więc będzie za dużo mocy jak na warunki obecne. Kocioł z lepszą modulacja byłby chyba dla ciebie lepszy, mimo tego że mają według mnie dużo więcej skomplikowanych rozwiązań. 

ecoTEC plus VC/exclusive VC 256/5-7   ma modulacje 1:10 więc jego minimum to 2,5kW i to na obecne warunki powinno być OK, no i ma ogromną nadwyżkę mocy, ale to chyba nie przeszkadza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez Guiness
      Dzień dobry wszystkim,

      stoimy przed wyborem kotła do mieszkania o powierzchni około 100mkw, w budynku z lat 60., ocieplonym 10 cm styropianu, okna 3 szybowe (tylko w 2 pomieszczeniach zostały 2 szybowe), ogrzewanie mieszane (podłogówka w kuchni, biurze i łazience, a salon, korytarz i jadalnia na grzejnikach, w tym drabinka w łazience).
      Moc kotła przy założeniu około 60W/mkw wychodzi około 6kW więc zakładam, że kocioł z góry będzie przewymiarowany z uwagi na konieczność grzania C.W.U.
      Z punktów odbioru ciepłej wody jest prysznic z deszczownicą (Hansgrohe, przepływ podobno 17l/min), wanna, kran w kuchni oraz umywalka. Póki co zakładamy, że mieszkają 2 osoby, w przyszłości nigdy nie wiadomo- może i 3 lub 4. =) Nie sądzę żeby było wiele takich sytuacji, że nastąpią po sobie 2-3 kąpiele w wannie, myślę, że maksymalnie będzie to jedna kąpiel i prysznic.
      Zastanawialiśmy się nad kotłem typowo dwufunkcyjnym, gdzie woda podgrzewana jest przepływowo, ale trochę zastanawia nas po pierwsze jaki jest średni czas na uzyskanie przez kocioł zadanej temperatury po odkręceniu kranu i po drugie jak wygląda stabilność temperaturowa takiego kotła. W mieszkaniu siostry zamontowano dwufunkcyjny kocioł ACV i ma on skłonności do dość dużego rozrzutu temperatury wody, a i czas oczekiwania na ciepłą wodę jest dość długi.
      Odległość punktów odbioru od kotła jest niewielka, bo w okolicy 2-3m, ale zależy nam na jak największym komforcie użytkowania przy jednoczesnym braku miejsca na dodatkowy wymiennik stąd rozważaliśmy dwa scenariusze: kocioł przepływowy- dwufunkcyjny lub kocioł z wbudowanym niewielkim wymiennikiem, ładowanym warstwowo.
      Po przejrzeniu ofert znaleźliśmy takie pozycje:
      1.) Veissmann Vitodens 222-W 1,9 – 11,0kW (1,9 – 19,0 ma taki sam maksymalny wydatek C.W.U, zostaje jeszcze 25kW, bo 32kW jest już zdecydowanie za głośny)
      wymiennik ze stali szlachetnej 1.4571 10 lat gwarancji
      zasobnik warstwowy 46L
      głośność 42/48dB
      wydatek C.W.U 13,5/18 l/min
      2) Buderus LogaMax plus GB192-30 iT40SW zakres modulacji? 30kW
      wymiennik aluminiowo-krzemowy
      zasobnik warstwowy 40L
      głośność 46dB
      wydatek C.W.U ???
      3.) Vaillant ecoTEC plus VCI 306/5-5 5,7 - 26,5kW
      wymiennik stal szlachetna (chromowo-niklowo-tytanowa)
      zasobnik warstwowy 20L
      głośność 49dB
      wydatek C.W.U 14,4l/min (min. 1,5l/min)
      Opcja bez wymiennika:
      4.) Vaillant ecoTEC exclusive VCW PL 356/5-7 3,9-26,4 kW lub VCW 36CF/1-7 3,4 - 27,1 kW (nie wiem jakie są duże różnice między starszym, a nowszym oprócz większego zakresu modulacji i wydatku C.W.U większego o 0,7 l na minutę...)
      wymiennik wymiennik stal szlachetna (chromowo-niklowo-tytanowa)
      brak zasobnika
      głośność 43,2/44dB
      wydatek C.W.U 16,9 (min 1,5 l/min)/17,6 l/min (min ???)
      5.) Ewentualnie inna pozycja, ale w ofercie Buderusa nie umiem dokopać się do treściwych dokumentacji technicznych, a Veissmann chyba nie posiada kotłów dwufunkcyjnych bez zasobnika?

      I tutaj pytania:
      - jak to wygląda z ceną i dostępem do części zamiennych wraz z upływem czasu, łatwością serwisu, a w tym do czyszczenia wymiennika?
      - czy są jakieś bolączki, usterki, na które cierpią jakieś serie pieców tych producentów albo coś na co należy zwrócić uwagę przy zakupie?
      - jak to wygląda z samym wymiennikiem?- słyszałem, że aluminiowo-krzemowy nagrzewa się szybciej, ale jest mniej odporny na kamień i trudniejszy w czyszczeniu.
      - czy warto dla komfortu wziąć kocioł z wbudowanym niewielkim zasobnikiem? I jak wygląda sprawa po wyczerpaniu zasobnika- kocioł będzie wydawał wodę jak typowy dwufunkcyjny- przepływowo czy też będzie na bieżąco ładował zasobnik i jeśli pobór będzie zbyt duży woda będzie chłodna?
      - czy do wyżej wymienionych kotłów z wbudowanym zasobnikiem istnieje możliwość podpięcia cyrkulacji?
      - czy kotły te zapewniają łatwą integrację ze sprzęgłem i dodatkowymi pompami- dla obiegu podłogówki i grzejników razem z zaworem trójdrożnym?
      - czy lepiej zastosować właśnie sprzęgło hydrauliczne z grupą pompową czy po prostu zawór trójdrożny z pompą tylko dla podłogówki?

      Z uwagi na zakres modulacji i pojemność wymiennika wygrywa Vitodens, ale Vaillant ecoTEC plus ma znowu większy wydatek C.W.U w porównaniu z dwoma najsłabszymi Vitodensami i jest zdecydowaniu tańszy (o Buderusie ciężko było mi znaleźć interesujące mnie informacje...).
      Najbardziej martwiąca jest właśnie ta wydajność wbudowanego, niewielkiego zasobnika i czas oczekiwania na ponowne przygotowanie wody bieżącej.
      Generalnie sprawa opiera się na konieczności zagrzania całego wymiennika kiedy będzie potrzeba ciepłej wody, ale w zamian powinien być komfort stałości jej temperatury, dowolność w podmieszaniu wodą zimną bez obaw o zatrzymanie pracy kotła czy skok temperatury i brak częstego załączania kotła występującego w przypadku odkręcania kranu na kilka chwil, bez przełączenia się na wodę zimną czy za każdym razem kiedy potrzebujemy tylko trochę wody, co powinno się też przełożyć na żywotność. Nie wiem też jak byłoby na przykład z zapełnieniem przez kocioł dwufunkcyjny lub dwufunkcyjny z małym wymiennikiem całej wanny ciepłej wody na raz...

      Można prosić o jakieś porady, spostrzeżenia, a może opinie z użytkowania wyżej wymienionych kotłów?

      Pozdrawiam serdecznie!
    • Przez zwirekk
      Witam, 
      Posiadam kocioł gazowy Vailant EcoTec 206/5-5, mam problem z podgrzewaniem CWU, charakteryzuje się on tym że podczas grzania wody w kotle i zasobniku bulgocze powietrze. Co ciekawe dzieje się to tylko gdy na sterowniku jest ustawione na auto ogrzewanie CO i CWU. Z racji, że zrobiło się ciepło wyłączyłem CO i podczas podgrzewania CWU nie było słychać tego bulgotania. Dodatkowo w okresie grzewczym przepływ wody przez termostaty powodował znaczny szum, a nawet pisk. Dodam że na pompie jest odpowietrznik automatyczny i na końcu instalacji CO. Ktoś może spotkał się z takim problem lub ma jakiś pomysł w rozwiązaniu tej sprawy?
    • Przez dawideo
      Witam
      Proszę o pomoc w wyborze kotła gdyż dostałem dwie oferty z różnych firm.
      Otóż remontuję dom teściów. Ściana trójwarstwowa (gazobeton 18cm + styropian 8cm + gazobeton 12 cm) docieplone będzie styropianem grafitowym 15 cm. Powierzchnia do ogrzania 170 m2. Ogrzewanie podłogowe  + drabinka w łazience Zamontowana rekuperacja (jeżeli to ma znaczenie).
      Pierwsza firma zaproponowała mi konkretny model Vaillant EcoTec 206/5-5, z modulacją od 4,2 - 20kW. Sam byłem nim zainteresowany, gdyż wyczytałem, że dobrze jest jak kocioł ma duży zakres modulacji, więc szukałem w kotłach wiszących.
      Natomiast dostałem również ofertę z kotłem stojącym (tu brak konkretnego modelu, ale wskazał mi np VKK 186/5). Instalator twierdzi, że kotły te  (stojące), są mniej awaryjne, bardziej trwałe, mają większą dużo pojemność wodną itd. Lecz po przeczytaniu ich specyfikacji, zauważyłem że modulacja zaczyna się od 6 - 7 kW.... Czyli teoretycznie spale więcej gazu? 
      Instalator twierdzi również, że przy tym kotle mogę nawet spalić mniej gazu, ze względu właśnie na dużo większą pojemność wodną (rzadziej będzie się załączał), 
      Proszę was o opinie jeżeli macie jakieś doświadczenie i wiedzę, gdyż w internecie można znaleźć dużo informacji o kotłach wiszących, niestety mało jest tych na temat stojących. 
    • Przez szakal31
      Witam laik stoi przed  wyborem kotła gazowego  :)
      Po 2 latach oczekiwania - PSG zbudowała szafkę gazową i przyszedł czas na finalizację inwestycji budowy przyłącza na terenie posesji + nowy kocioł.
      Dom z 2012r. dobrze ocieplony - do tej pory wystarczało 2,5 tony ekogroszu na rok przy temperaturze 22C całą dobę. 
      9 x karoryfer - 2 łazienki (rodzina 4 osobowa).
      Dylemat: 
      Ważny jest komfort cieplny cwu dla 4 osób a do tego niewielka przestrzeń jaką sam kocioł będzie zajmował. - Kotłowania zostanie w przyszłości zaadoptowana w celach użytkowych.
      Budżet na kocioł 5000zł - 7000zł
       
      Rozważam opcję wiszącego kotła jednofunkcyjnego z wbudowanym zasobnikiem ok 50l - co o takim rozwiązaniu myślicie ? 
      Zgodnie z projektem będzie to urządzenie > 21KW 
       
      mam jeden budżetowy typ:
      TERMET INTEGRA II 20kw 
      https://www.termet.com.pl/pl/produkt/ecocondens-integra-ii-plus/102
       
      proszę o pomoc :D 
       
       
    • Przez piterchmiel1
      Tylko centralne ogrzewanie przy starcie pompy słychać takie zgrzytanie. Przy ciepłej wodzie tego nie ma. Jak puszczę ciepłą wodę a piec grzeje i przełączy się na ciepłą wodę i potem z powrotem na ogrzewanie to jak się pompa załącza to też zgrzyta.  Proszę o pomoc 
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.