Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Chodzi o firmę Cermas tyle że oni na 90% komuś zlecają produkcje tej

 ceramiki nie jest to ich produkt. (Tak mi się wydaje)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja mam dylemat z kominem taki, że muszę go dostosować pod holzgas. Jestem zwolennikiem pewnej niezależności energetycznej jaką dają paliwa stałe mieszkańcom regionów wiejskich, szczególnie gdy można drewno pozyskać samodzielnie z własnych drzew. Obawiam się też wzrostów cen prądu i to dużych wzrostów.

Mam dwie opcje jak sądzę:
- kwasówka/żaroodporna na 10-15 lat maksymalnie i frezowanie komina pod 160-180mm
- wkład ceramiczny na +15 lat i frezowanie komina pod 160-180mm
Pierwsza trochę tańsza, nieco mniej brudna i krótkotrwała ale mniej kłopotliwa 
Druga droższa, bardziej kłopotliwa i brudząca w domu ale z nadzieją na działanie do końca użytkowania domu.
Kocioł na HG i tak pewnie nie wytrzyma dłużej jak te 10-15 lat i jest szansa, że pompy ciepła wtedy stanieją.
Zdrowie też już pewnie nie powoli mi na wesołe łupanie drewna po pracy aż do wieczora, a z dziećmi różnie może być.
W tym więc wypadku kanał dymny z ceramiki będzie przesadą i umoczeniem pieniędzy jeśli w perspektywie parunastu lat rezygnuję z ogrzewania domu paliwem stałym.

No ale jeśli się okaże, że prąd drogi, pompy ciepła jeszcze droższe, a HG czy pelletów jednak nie zakażą, no to wtedy ścieżką ekonomiczną, wybiorę dalej HG i wkład ceramiczny będzie jak złoto. Nie wiem co wybrać jeszcze.
No i co zrobić? Pewnie jednak wybiorę wersję rozsądniejszą niż wygodną bo niestety nie cierpię na nadmiar pieniędzy a i tak już będę miał wydatki na inne komponenty tego ogrzewania i ekologii pełnym ryjem na miarę XXI wieku (wywodzącego się z konstrukcji z XIX wieku ale to szczegół)

Edytowane przez EdAlox

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego ceramika jest opcja brudniejsza? Przecież dokładnie tak samo technika wykonania wyglada? Osobiście nie polecalbym ceramiki na kocioł na drzewo . W tym przypadku akurat porządna blacha będzie lepsza 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o sam montaż wkładu w kominie. Ceramika nie jest czasem bardziej kłopotliwa,  wymaga większego rozkucia komina przynajmniej z jednej ze stron? Ceramiczne odcinki komina są chyba, krótsze i być może, że będzie trzeba kuć komin bardziej niż przy wkładzie stalowym. Z rurami stalowymi jest chyba jednak dużo łatwiej. Takie mam wrażenie ale może mylne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Chce to Pan robić przez firmę czy samemu. ? Bo raczej już nie istnieje firma co kuje komin i wkłada poszczególne elementy. Od jakiś dobrych 10 lat tylko i wyłącznie frezowanie komina od środka diamentem i wkładanie wkaldu czas operacji max 1 dzień koło 400 kominów rocznie robimy. 8 godzin i komin gotowy.

 

Koszt takiego komina to około 7 tys na gotowo, materiał + robota praktycznie zero syfu (tylko trzeba rozkuć przy kotle 20x30 dziurę.

 

 

Ja osobiście nie pogodę bo robimy tylko na Śląsku i ościenne ale takich firm jest dość sporo.

Edytowane przez PrzybylaKominy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A no to rozumiem jak to wygląda teraz. Dzięki, miałem wrażenie, że więcej z tym jest roboty i brudu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez sigmae12kw
      Witam,
      Mam problem z PID w Defro Sigma E 12kW.

      Tak wygląda instalacja:

      Zamysł był taki, aby podzielić instalację na parter i piętro. Dodatkowo mamy CWU. Mam dwa sterowniki: sterownik pieca pilnuje temperatury wody podawanej na piętro, dodatkowy sterownik Defro MZ pilnuje temperatury wody podawanej na parter. Sterowniki zarządzają zaworami 4D poprzez siłowniki. Dwa zawory 4D i mieszanie przez nie wody zapewnia ochronę powrotu. Żaden ze sterownik nie pełni roli ochrony powrotu. Pilnują temp. zasilania grzejników.
      Nie bawiłem się w ustawianie dwustanu, włączyłem PID. Wygląda na to, że nie działa on tak jak powinien.
      Wczoraj wyłączyłem piec do czyszczenia. Praca w PID wygląda tak, że piec łapie temperaturę, przechodzi w nadzór, temp. rośnie siłą rozpędu, potem spada na bardzo niską i ponownie ciągnie do góry. Nie wiem czemu temp. nie oscyluje w granicy 60st. Przy 58st. piec powinien pracować i dociągać do 60st. Nie wiem skąd takie spadki.
      Wykres z wczoraj:

      Parter, aktualnie grzejemy, zarządza nim sterownik dodatkowy Defro MZ:

      Piętro, aktualnie nie grzejemy, zarządza nim sterownik pieca:


      Po spadku na 45st. piec ciągnie do góry:

      Osiąga zadaną temp. i po przekroczeniu zadanej temp. wykonuje test:

      Temp. rośnie "siłą rozpędu", piec wchodzi w nadzór, w tym momencie tracimy infor. o temp. spalin:


      Nie czekałem na spadek temp. do 45-50st.
       
      Co tu jest nie tak? Czemu na PID piec nie oscyluje w temp 60st? Skąd takie spadki?
      Czy ktoś może pomóc?
       


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.