Skocz do zawartości
Juzef

Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch

Rekomendowane odpowiedzi

No i jeszcze mogą uznać Cię potem za producenta prądu i dodatkowo fachowo opodatkować.

Koszty inwestycji są nie współmierne do korzyści ( korzyści nieprzewidywalnych w perspektywie czasowej).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Piecuch19 napisał:

No i jeszcze mogą uznać Cię potem za producenta prądu i dodatkowo fachowo opodatkować.

Strzał w 10.

Tak właśnie jest tu gdzie teraz mieszkam.Może nie uznają posiadaczy paneli za producentów,ale podatek się płaci odpowiednio od każdego wyprodukowanego kilowata,oczywiście X lat temu nikt o tym nie wspominał.

Nie wiem czy Polsce też się coś płaci za wyprodukowany/zużyty kilowat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to że lepiej zrobić Gazogenerator i jakiś silnik spalinowy z tych starszych do tego prądnica i mamy swój prąd. Oni wytwarzają z węgla a my z drewna i zimą brak słońca nam nie straszny. Bardziej opłacalna inwestycja niż panele fotowoltaiczne bo szybki zwrot.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Piecuch19 napisał:

No i jeszcze mogą uznać Cię potem za producenta prądu i dodatkowo fachowo opodatkować.

Tu tylko jedna dobrze znana myśl pasuje.

"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie to samo tyczy się samych ludzi. Wystarczy, że głód lub widmo śmierci z chłodu zajrzy im w oczy a zaczną mordować się wzajemnie jak dzikie zwierzęta włącznie z kanibalizmem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wam mentalne dziadki, to już chyba czas na emeryturę. Pogadać z kumplami, przy nalewce, o "starych dobrych czasach" !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam można między jednym a drugim kielonkiem schrupać jakąś "kanibalkę", o ile ciśnienie pozwoli. Pozdrawiam Hermogenes

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

My dziadki forumowe mamy swoje przywileje. Zapracowało się na to :) Ale nalewka... fuj :) Ani to mocne ani smaczne. Osobiście wolę piwo samoróbę:)

 A mówiąc serio im więcej wolno tym mniej wypada.

Edytowane przez witek1234

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, o6483256 napisał:

Pogadać z kumplami, przy nalewce, o "starych dobrych czasach" !

Wcale nie były lepsze od teraźniejszych. Teraz jest ze wszystkim łatwiej i prościej.  Kocioł zasypowy pracuje u mnie od dwóch tygodni nie wygaszany. Kiedyś nie do pomyślenia. Z odrobiną automatyki sielanka. Kiedyś tego nie było i łopatologia 24/24. Tyle, że trzeba używać mózgu, przewidywać, radzić sobie, i nie dać się nabierać na byle nowinki serwowane na każdym kroku.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Niektórzy mają pompy ciepła, gaz, prąd, pelleciaki, czy ekogroszkowce i nawet jak to określiłeś "nie muszą używać mózgu", aby nie schodzić do kotłowni wcale lub częściej niż 7-30dni.

 

 

PS Przypuszczam, że to przywiązanie do zasypowców, może wynikać z chęci wypicia spokojnie małpki, bez gderania żony. Podobno sprzedajemy tego w Polsce ponad 3mln z czego 1,5mln przed pracą .-) Ktoś z forumowiczów statystycznie MUSI to pić !

Edytowane przez o6483256

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My, prymitywy od zasypowców tyle na nich zaoszczędzamy na opale, że mamy czas na degustacje. Nowocześni najwidoczniej muszą w tym czasie z językiem na wierzchu zasuwać na swoje bezobsługowe ogrzewanie. Jak kiedyś powiedział stary indianin " wy ( biali ludzie) macie zegarki a my mamy czas"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, o6483256 napisał:

Niektórzy mają pompy ciepła, gaz, prąd, pelleciaki, czy ekogroszkowce i nawet jak to określiłeś "nie muszą używać mózgu", aby nie schodzić do kotłowni wcale lub częściej niż 7-30dni.

A za resztę zapłacą kartą mastercard :) .

Małpka ?. Żartujesz ?. Okazjonalnie raz kiedyś szklaneczka Johny Walkera owszem, ale chlanie małpek w kotłowni. Wybacz nie ten adres.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak człowieka stać to nie jest problemem wyciągnąć kartę i za wygodę zapłacić. Jak kogoś nie stać to kombinuje, aby zrobić i się nie narobić, ale nie dorabiajmy do tego jakieś dziwnej ideologii.

Edytowane przez o6483256

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sony23 kogo dzisiaj oskalpujesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiałeś się chociaż przez moment co napisałeś w poście, na który zareagowałem ?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, o6483256 napisał:

Jak człowieka stać to nie jest problemem wyciągnąć kartę i za wygodę zapłacić. 

Super. Tylko u mnie na osiedlu było kilku co ich nawet na gaz było stać. Dzisiaj są dziadami z najazdami komorników i licytacją chat. Kto nie chce chodzić na bankowej smyczy to używa mózgu aby pracować na siebie, a nie na tłustych banksterów. Poza tym poczytaj o tym polskim dobrobycie

https://biznes.radiozet.pl/News/Zadluzenie-Polakow-rosnie-i-wynosi-niemal-46-mln-zlotych

To w co inwestuję swoje (nie banku) pieniądze to jest moja sprawa. Poza tym dżentelmeni o pieniądzach nie dyskutują, więc ucinam tu tą dyskusję o mamonie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozumiem, że sąsiadom się nie powiodło, ale nie wszędzie w Polsce tak jest. Są ludzie bogatsi, są ludzie biedniejsi, są Ci co żyją na kredyt i są Ci których stać na coś więcej niż tylko egzystencję.

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Może to właśnie Ci którzy ten mózg używają nad wyraz skutecznie do powiększania swojego stanu posiadania ?! Wtedy nie muszą myśleć w kotłowni ?

 

PS Ja o pieniądzach nie zaczynałem, mnie nie boli, że ktoś ma więcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, o6483256 napisał:

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Może to właśnie Ci którzy ten mózg używają nad wyraz skutecznie do powiększania swojego stanu posiadania ?! Wtedy nie muszą myśleć w kotłowni ?

Nie zrozumiałeś. Napisze inaczej. W pewnym wieku człowiek który nie jest uwikłany w bankową smycz, potrzebuje już tylko spokoju i stabilności. Nic więcej. Zejście do kotłowni raz na dobę zobaczyć co się dzieje, czy ewentualnie uzupełnić opał, czy wyczyścić kocioł jest wręcz wskazane. Trochę się kości rozruszają i samopoczucie jest lepsze. A reszta jakie ma znacznie ?. Gonić to muszą młodzi na dorobku. Muszą zarobić na wszystko, wychować dzieci, spłacić kredyty i powiązać koniec z końcem.

Życie ludzi w średnim wieku powoli wyhamowuje. Nie ma już gonitwy, bo i nie ma potrzeby ta gonitwa. Jeśli mądrze kierowali swoim życiem, po prostu spokojnie żyją. Ryby, grzyby, wnuki i takie tematy są priorytetem, a nie gonitwa za nie wiadomo czym i po co. Gonitwa była owszem, ale wyhamowała zdecydowanie, i teraz jest już spokojnie.

Przyjdzie czas, obecny kocioł się wykończy, zamontuję nowy 5 klasy i tyle. Na pewno nie podłącze gazu, nie założę pompy ciepła, ani fotowoltaiki bez regulacji prawnych. A czy ja takich regulacji dożyję ?. W tym świecie który jest obecnie bardzo wątpię. Chyba, że się mylę to wtedy na pewno inaczej na to popatrzę niż 5 klasa ekogroszku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja odnoszę wrażenie, że cala obecna walka ze smogiem, czy globalnym ociepleniem jest właśnie perfidnie wykorzystywana do tego, żeby ludziom założyć kolejną smycz i doić ich ile się da. Raz przez państwo i biurokratów a drugi raz przez cwanych biznesmenów i banki. Piszę to setny raz ale do ludzi nie dociera. Klimat się ociepla a koszty ogrzewania mimo to tylko rosną. Nie widzicie tu nielogicznej sprzeczności ? A co do argumentu o bogactwie czy zasobności. Wystarczy wejść na dział o pelletowcach i zobaczyć ilu ""zamożnych" walczy o zmniejszenie spalania choćby o kilka procent. Po co ? Przecież ich chyba stać na wszystko ? No tak by wynikało z faktu, że zdecydowali się na kotły za 10k albo i więcej... I tu argument o " stać mnie na to" chyba upada całkowicie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, SONY23 napisał:

A ja odnoszę wrażenie, że cala obecna walka ze smogiem, czy globalnym ociepleniem jest właśnie perfidnie wykorzystywana do tego, żeby ludziom założyć kolejną smycz i doić ich ile się da. ,,,,

Proponował bym sięgnąć pamięcią wstecz, do czasów niezbyt odległych.
Z uwagi na fakt, iż jutro mamy 101 rocznicę Święta Odzyskania Niepodległości, proponuje cofnąć się o te 100 lat do tyłu.

Mamy do dyspozycji wspaniałe narzędzie jakim jest internet i ogromny zasób wiedzy jaki jest obecnie tam zgromadzony.
Wpisujemy do przeglądarki : rynsztok, ścieki, brud, opór społeczny, choroby.

Miłej lektury.
Ja odnoszę wrażenie, że obecnie mamy tę samą sytuację co 100 lat temu, tylko dotyczącą jakości powietrza. 


ps.
Dla leniwych dwa artykuły
, które wyrzuciła mi przeglądarka.
źródło:
Historia brudu. Od słowiańskich łaźni po kanalizację i sławojki
https://polskatimes.pl/historia-brudu-od-slowianskich-lazni-po-kanalizacje-i-slawojki/ar/c15-14070091/2
https://polskatimes.pl/historia-brudu-od-slowianskich-lazni-po-kanalizacje-i-slawojki/ar/c15-14070091/3 

Z historii kanalizacji Warszawskiej
https://www.woda.edu.pl/artykuly/z_historii_kanalizacji_warszawskiej/ 

 

Edytowane przez Andrzej_M_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sensu rozmowa z kimś dla którego większą część domowego budżetu pochłaniają wydatki na ogrzewanie: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/ubostwo-energetyczne-w-polsce-na-czym-polega/d8rdmnn

Niestety w niektórych regionach Polski jest to bardzo widoczne. Dochodzi do tego brak aktu własności nieruchomości (co prowadzi do braku chęci inwestycji "w nie swoje") + inne naglące problemy egzystencjalne i mamy to co mamy.

Gadanie o spisku, naciąganiu, "wszechmocnej władzy kapitału"- jak to było w jednym z polskich filmów .-) etc.Jak się poprawi statut materialny takich osób, to szybko zmienią swoją opinię o tym co jest lepsze, a co gorsze, co jest prawdą, a co nie.

Póki co to rozmowa jak głuchy z niewidomym.

 

 

Pozdrawiam i życzę wszystkim dużej wygranej w Lotto !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Nie potrafi trafić Wam do głowy, że można na niektóre sprawy patrzeć inaczej bez względu na to jakie się ma lub nie ma dochody. To tak jakby prawdą było, że wystarczy mieć kasę, żeby być mądrym. Wystarczy włączyć tv na dowolny kanał na 15 minut, żeby zobaczyć ilu jest idiotów z dużą kasą i ludzi na poziomie bez niej. Tak się składa, że wszystko co nieskromnie mówiąc, przewidywałem kilka lat wcześniej sprawdza się co do joty, tylko dużo szybciej niż myślałem. Nie mam z tego wielkiej satysfakcji, bo wiem do czego to doprowadzi. Ale cieszcie się tym co dzisiaj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

"Wystarczy włączyć tv na dowolny kanał na 15 minut, żeby zobaczyć ilu jest idiotów z dużą kasą i ludzi na poziomie bez niej."

 

W tym samym TV można też zobaczyć sytuację zupełnie odwrotną,  Tylko co chcesz udowodnić ?!

 

Cytat

"Tak się składa, że wszystko co nieskromnie mówiąc, przewidywałem kilka lat wcześniej sprawdza się co do joty, tylko dużo szybciej niż myślałem"

 

Powinieneś zostać jakimś analitykiem, skoro masz taką zdolność.

 

 

Tak jak pisałem gadka głuchego z niewidomym.

 

 

Edytowane przez o6483256

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Macie taką troskę o ten marny świat , o te wszystkie złe i mroczne jego strony, że to aż zastanawia. Mnie. Po co pewne rzeczy dobierać sobie do głowy , skoro i tak niczego nie zmienimy... Ja oglądam WYŁĄCZNIE programy popularnonaukowe typu Discovery ,National Geographic itp.Mam swój relaks i spokój duszy. Polecam.

Edytowane przez witek1234

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzkość na tym świecie jest maleńką iskierką. Proponuję obejrzeć ten film i zastanowić się gdzie jesteśmy i jak to naprawdę wygląda

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.