Skocz do zawartości
Jaroslaw2020

Piec Górnego Spalania Uks-N A Sterownik Pid Z Czujnikiem Spalin - Za I Przeciw

Rekomendowane odpowiedzi

Czyli wszystko OK. Twój sterownik temp. spalin przy rozpalaniu widocznie ma ustawioną na sztywno i nie ma możliwości zmian. Tą temp.dla pracy po rozpaleniu możesz sobie ustawiać. Gdy rozpalasz i nałożysz sporo drewna to spaliny w try miga łapią ponad 300 stopni i wtedy wentylator może się całkowicie zatrzymać, to normalne. Jak spaliny spadną, uruchomi się ponownie. Pamiętaj też że jeśli ustawisz moc nadmuchu powiedzmy na 30 % i na wyswietlaczu odczytujesz np. 70 %, to znaczy że wentylator nie pracuje z mocą 70 % w ogóle, tylko wykorzystuje 70 % z ustawionych 30 %.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witek kolega ma taki sam sterowanik z dmuchawa jak ja. Nawet oprogramowanie.

Jarek spaliny spokojnie daj na max 200. Ja mam 220. W parametrach instalacyjnych masz taki cos jak : ZMIANA TEMP SPAL. Po wejściu jaki masz wynik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Marcin. 

Zmiana temp. spalania mam ustawione 50st.C - cokolwiek to oznacza?

 

zmieniłem ustawienia na moc max 30%, minimalna 1% oraz temp. max spalin ustawiłem na 200

 

po tych zmianach (na słuch) wentylator troszkę zwolnił, nie wiem czy on powinien się ledwo co się kręcić czy może sobie lekko szumieć - tego nie wiem i nie wiem jak się do tego mam odnieść by dobrze ustawić więc Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne ) ;) w sumie do spalania jest potrzebne powietrze - nie chciałbym mu go ograniczać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy to normalne że ta dmuchawa tak nie dmucha mocno jak ta poprzednia ? mam stare przyzwyczajenia że dmucha dosyć intensywnie, a teraz na tych parametrach lekko szumi. jestem ciekaw jak przy rozpalaniu , wydaje mi się ze nie da rady rozpalić chyba że zmieni się sam tryb na dmuchawę mocniejszej mocy - choć w to wątpię 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a Panowie jeszcze jedno pytanie, tam gdzie wkładacie czujnik od kotła to wlewacie tam trochę oleju ?

 

bo zaczął mi trochę oszukiwać temperaturę (za mało podaje) względem manualnego termometru 

Edytowane przez Jaroslaw2020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niczego nie wlewaj, ma być w suchym środowisku.Dobrze zaizoluj i będzie ok. A może zwykły pokazuje źle? Jak się wypali do końca to sterownik zmieni funkcję na rozpalanie.Wentylator ma kręcić wolno, nic mu nie będzie, tak wlasnie pracuje sterownik z dobrym oprogramowaniem PID.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Witku za odpowiedź, w starszym modelu wlasnie wlałem oleju lecz pokazywał tak samo jak manualny, więc stąd tak twierdzę, później wyczytałem że olej może uszkodzić czujnik.

 

Ten nowy posmarowałem pastą termoprzewodzącą na końcówce czujnika i włożyłem, czyli wydaje mi się że zrobiłem to wzorowo tylko skąd ten odczyt o 7 stopni mniejszy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przymocowalem do rury zasilającej dwoma opaskami zaciskajacymi, potem okręciłem szczelnie wełną mineralną i na koniec dokładnie zaizolowalem dookoła taśmą izolacyjną. To co pokazuje sterownik, czyli temperaturę, uważam za pewnik i nie dywaguję nad tym. U mnie termometr cieczowy jest zamontowany na rurze zasilajacej jakieś pół metra dalej od czujnika i praktycznie pokazuje to samo. Są wahania ale to normalne. Obecnie montowane przez producentów termometry bimetaliczne to lipa, jak masz taki to wszystko jasne. Podstawa to bardzo dobrze zaizolowac czujnik, im lepiej tym dokładniej będzie działał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile pokazuje to bez znaczenia , ważne żeby był komfort cieplny w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawych rzeczy się dowiaduję. Palenie w śmieciuchu z Pid-em. Sam używam kotła na biomasę z podajnikiem,mam sporo drzewa i często palę na ruszczcie, sterownik jest tylko do pracy pompki wcale go nie włączam, włączam tylko wtedy gdy palę trocinami/wiórami bo musi podajnik mieć zasilanie. Przy paleniu na ruszcie zazwyczaj drewnem ciąg powietrza reguluję otworem w drzwiczkach,kilka metalowych przekładek które podkładam, i pali się bez dymu, nie przeciąga kotła i co jeszcze ciekawsze ładuję cały piec ile wejdzie i palę od góry, pali się dość długo kilka godzin,i jest ok.Sąsiedzi nie płaczą że im dymie. Jest taki portal gdzie piszą co nieco czystym spalaniu. http://czysteogrzewanie.pl/technika/jak-sterowac-kotlem-zasypowym/ i palenie w kotle zasypowym przy użyciu dmuchawy jest co najmniej niepotrzebnym zużyciem prądu. Miłej lektury

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początek, palenie w kotle gs a nie żadnym smiciuchu. Druga sprawa to sterowanie kotlem przy pomocy sterownika. Powołujesz się na stronę CzysteOgrzewanie i myślisz że tam jest cała prawda objawiona. Otóż nie do końca bo chyba zauważyłes że autor pisze co prawda o nadmuchu ale ani słowa o sterownikach z PID. Myślisz że takie wynalazki potrzebne są wyłącznie do podajników? Zwykły nadmuch jest zły, z funkcją PID bardzo dobry i nie widzę powodów dla których miałby szkodzić. Wg Ciebie, najlepiej zamiast sterownika używać gwoździa pod klapkę PP czyli idąc tokiem Twojego rozumowania można jeździć dobrym samochodem ale to właściwie nie warto bo całkiem dobrze używać starego grata a najlepiej syrenki z otwieranymi drzwiami do przodu. Wtedy można jeździć z uchylonymi drzwiami na drucie i ma się dodatkowe wietrzenie auta. Błądzisz ale mysle że skrzywilo cię to forum, wszędzie pisząc opinie negatywne. A wystarczy pomyśleć i wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kocioł GS czy DS a są Dolno górnego inaczej zasypowy,popularnie zwane smieciuchami, co nie znaczy że wszyscy użytkownicy takich kotłów palą czym się da czyli śmieciami. porównanie do syrenki jest nie na miejscu bo nie o to chodzi. Paliwo stałe jakim jest węgiel czy drewno musi się palić w odpowiedniej temperaturze z odpowiednią ilością powietrza a dokładnie tlenu.Praca w pid nie spełnia tych warunków, gdy sterownik moduluje mocą i podaje mniej tlenu zakłóca to proces spalania.Wspomniany gwóźdź to tylko usprawnienie którego nie zrobił producent kotła.Wiekszosc kotłów na rynku takich DS czy GS są po prostu źle zrobione. To forum nie skrzywiło mnie, jak twierdzisz.Sam kilka lat śledzę temat o paleniu, i naczytałem się różnych opinii, np takich jak Twoja i każdy ma prawo do swojego zdania i palić jak mu się podoba,jego kocioł,jego paliwo mnie nic do tego.Nikogo nie szkaluje,nie osądzam, a że negatywnie podchodzę do niektórych rzeczy mam takie prawo, a ktoś kto to czyta może uznać to za bzdury lub wyciągnąć wnioski,jego sprawa.Ja bynajmniej jak pisałem używam wspomnianego gwoździa, palę czysto, kocioł mam czysty,sąsiedzi nie jęczą i wszyscy są zadowoleni Ty nie musisz bo takie Twoje prawo.

Mam styczność z różnymi kotłami i DS z pidem i podajnikiem na biomasę, retortowym na eko i zwykłym bez elektroniki. Różne eksperymenty robiłem, zasada jest jedna, ma być ciepło,czysto, i ma w miarę mało spalać.Uważam że wkładanie drogiej elektroniki sterującej do kotła zasypowego nie jest wcale potrzebne.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto bogatemu zabroni? Tak mówią. A wracając do tematu, powiem Ci szczerze że gdybym miał naprawdę dobry miarkownik mechaniczny to bym go używał, niestety obecnie wszystko robi się na odwal, nawet Honeywell`e to lipa. Sterownik z pid znakomicie działa i nie zakłóca dopływu powietrza. Zauważ że mechaniczny też gdy dojdzie kocioł do zadanej , zamyka dopływ PP i także zaczyna się kiszenie. Nie ma środka doskonałego a opinie że coś jest skrajnie złe, jest nieodpowiedzialne. Większość z tych co tak twierdzą, nawet nie widzieli takiego sterownika i nie używali. Przeczytali że to jest bee i tak piszą, a nie jest to zgodne z prawdą. Zauważ że nawet na stronie na którą się powołujesz , autor sprytnie omija ten aspekt i zamiata pod dywan. Ja nie kiszę opału, pali się bez kiszenia cały czas, po kilkanaście godzin z zerowym dymieniem z komina . Skoro ty masz PID i piszesz że sąsiedzi nie narzekają to dlaczego myślisz że paląc w GS z pomocą tego sprzętu jest inaczej? Ta syrenka to takie przejaskrawienie celowe ale nie aby Tobie dopiec, tylko pokazać w czym jest problem. To nie kotły są śmiciuchami tylko niechluje którzy w nich palą . Osobiście nie lubię tego określenia bo jest niesłuszne i krzywdzące, są to bardzo dobre kotły , a że ludzie wolą nimi świnić.. co poradzić? Skoro już mamy wszystko wyjaśnione, to kończę i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miarkownik elektroniczno - mechaniczny – ma mnie przede wszystkim uwalniać od nadzoru kotła i to jest mój absolutny priorytet, nie używałem nigdy takiego typowego mechanicznego, ale opisy z eksploatacji, typu rozpal, poczekaj pół godziny i zawieś łańcuszek w moim przypadku odpadają, jeżeli można inaczej to sorry z uogólnienie, 5 min, tyle mam rano żeby załadować i nacisnąć start. Cała reszta usprawnień to wynik wkręcania się przez czytanie forów i próby udoskonalania, nie próbuję nikogo przekonywać do swojego rozwiązania bo jest jednostkowe i dopasowane na tyle ile umiałem do jednego kotła, przekonałem się również, że warto coś niecoś mierzyć, sporo dylematów się prostuje.  

Tak więc wg mnie nawet w kotle zasypowym elektronika nie jest wcale tak nie na miejscu 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładnie to wyjaśniłeś, ja tak nie umiem. :P   Trafiłeś w samo sedno. Co tutaj jeszcze dodać? Myślę że jeszcze sporo osób nie rozróżnia jakie sterowniki są takimi najzwyklejszymi, typu wali powietrzem i to jego niemal jedyna funkcja. Jakie posiadają fajny algorytm PID , prosty ale wystarczający do bezproblemowego używania i prowadzenia spalania, oraz na takie dedykowane do podajników czy palników pelletowych, gdzie funkcje algorytmu są zgoła odmienne od tych stosowanych w kotłach zasypowych. Innymi słowy, różnice są diametralne i twierdzę że to są odmienne byty.

 Odetchnąłem z ulgą, bo już myślałem czy aby wyłącznie ja sam nie walczę ze stereotypami i pragnę coś negować a inni użytkownicy albo mają wszystko gdzieś , albo uważają mnie za swoistego dziwaka i milczą. Dzięki za poparcie.

Edytowane przez witek1234

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej wstawaj.

U mnie ustawię stałą szczliną i się spala.

Może przeciągnie nieraz o 5stopni zadaną ale to nie szkodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstaję bardzo wcześnie, 4.00. Taki mam rytm, a  nie że muszę. A oto puenta na nasze pogaduszki: nie ma super sposobu na idealne spalanie, ale każdy sposób od gwoździa ,  dobrego sterownika , mechanicznego miarkownika czy co tam jeszcze wymyślili, jest lepszy od bezmyślnego ładowania węgla  w kocioł i fajczenia od dołu. Warunkiem jest używanie tych zabawek ze zrozumieniem i właściwym wykorzystaniem ich potencjału. I mam na myśli także ten niepozorny gwóźdź. B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej wstawaj-

 

-powiedział sztygar do spóźnionego na szychtę kolegi mojego dziadka, tyle że kamrat szedł z Olkusza do kopalni Zagłębiowsko - Dąbrowskiej, na szczęście rozpowszechniły się

pojazdy mechaniczne z zawartością elektryczno - elektroniczną.

 

 

U mnie ustawię stałą szczliną i się spala.

Może przeciągnie nieraz o 5stopni zadaną ale to nie szkodzi.

 

Amator musi mieć podpórki, protezy czy jak tam zwał, Zawodowcowi wystarczą zmysły i to by było na tyle :).   

Zauważ, że mamy XXI wiek, niedawno toczono tutaj i nie tylko, spory o wizualizację pracy kotła, dostęp w Internecie, a dzisiaj.

 

 

 

Edytowane przez Duck

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto bogatemu zabroni? Tak mówią. A wracając do tematu, powiem Ci szczerze że gdybym miał naprawdę dobry miarkownik mechaniczny to bym go używał, niestety obecnie wszystko robi się na odwal, nawet Honeywell`e to lipa. Sterownik z pid znakomicie działa i nie zakłóca dopływu powietrza. Zauważ że mechaniczny też gdy dojdzie kocioł do zadanej , zamyka dopływ PP i także zaczyna się kiszenie. Nie ma środka doskonałego a opinie że coś jest skrajnie złe, jest nieodpowiedzialne. Większość z tych co tak twierdzą, nawet nie widzieli takiego sterownika i nie używali. Przeczytali że to jest bee i tak piszą, a nie jest to zgodne z prawdą. Zauważ że nawet na stronie na którą się powołujesz , autor sprytnie omija ten aspekt i zamiata pod dywan. Ja nie kiszę opału, pali się bez kiszenia cały czas, po kilkanaście godzin z zerowym dymieniem z komina . Skoro ty masz PID i piszesz że sąsiedzi nie narzekają to dlaczego myślisz że paląc w GS z pomocą tego sprzętu jest inaczej? Ta syrenka to takie przejaskrawienie celowe ale nie aby Tobie dopiec, tylko pokazać w czym jest problem. To nie kotły są śmiciuchami tylko niechluje którzy w nich palą . Osobiście nie lubię tego określenia bo jest niesłuszne i krzywdzące, są to bardzo dobre kotły , a że ludzie wolą nimi świnić.. co poradzić? Skoro już mamy wszystko wyjaśnione, to kończę i pozdrawiam.

Masz zupełną rację,podpisze się dwoma "recami" Tego DS z pidem mam u żony dziadków.szlag mnie trafia jak nieraz zajedziemy i zobaczę ten syf w piecu, i ten smród z komina. Sam rozpalę i piec trochę przepali i wyczyści i nie używam dmuchawy. Dlatego moje zdanie jest takie a nie inne, ale swoim podejściem dałeś do myślenia. U siebie palę eko na zakładzie mamy na biomasę, też palę bez dmuchawy na blaszkę,ale widząc sąsiadów co u nich leci z komina nieraz zadają mi pytanie czym ja palę,jak nie ma mrozów drzewo idzie i jak pisałem nikt nic nie mówi,ale jest paru co nawet zaprowadzili się na policję.Napewno masz rację co pida, muszę kiedyś sprawdzić,ale zadko ostatnio tam jestem.pozdrawiam niskiego i czystego spalania.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodaliście mi otuchy że jednak warto chociaż próbować łamać stereotypy odnośnie sterowników i ich złego wpływu na proces spalania. Jak tylko znajdę czas, spróbuję popełnić filmik jak to działa, chociażby dla osób , które może by i chciały zakupić taki sprzęt ale czytając opinie na forum wahają się. Najlepiej zobaczyć i samemu uznać czy warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość miki1212

O bardzo chętnie zobaczę taki filmik bo jestem ciekawy. Ja mam miarkownik mechaniczny, mały kocioł i nie ma żadnego kiszenia opału, gdy kocioł osiągnie temp zadaną to klapka nie zamyka się do końca żeby utrzymać temp musi być trochę otwarta, płomienie są i nie ma dymu.

W zasadzie mam tak wszystko ustawione, że załadowanie kotła i odpalenie to 5min potem wszystko dzieje się samo, miarkownik cały czas podpięty. Jedyna wada to mały kocioł i komora załadowcza. Jestem ciekawy czy taki sterownik PID byłby lepszy (nie wspominając o pobieraniu prądu i pewnie setki ustawień, które trzeba byłoby wypróbować)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyżej gdzieś tam już pisałem że każdy sposób sterowania jest dobry , warunkiem jest jakaś regulacja robiona świadomie i ze zrozumieniem. Czy byłoby lepiej, nie wiem, każdy ma wypracowany jakiś poziom tolerancji i samozadowolenia ze swoich poczynań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość miki1212

Dlatego chce zobaczyć taki filmik, gdyby takie sterowanie było porównywalne z moim miarkownikiem to chętnie bym zamienił z tego względu, że miałbym wtedy dmuchawę i możliwość mieszania węgla z miałem w większej ilości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez Qlimax1992
      Cześć,
      Słuchajcie, mam dylemat. Zakupiłem piec zasypowy i mam dwie opcje zainstalowania. Mam nadzieję, że mnie nakierujecie.
      W domu mam system otwarty z naczyniem wzbiorczym na jednej nitce - tj. nie posiadam osobne rury C.O. do naczynia. W związku z tym, nie wiem czy instalować nowy kociół (zasypowy 15kW) z zaworem czterodrożnym i pompą (aby zwiększyć żywotność pieca itp.) czy pozostawić go na systemie takim, jaki jest.
      Dylemat w tym taki, że niby jak będzie pompa i z jakiegoś powodu się zapcha itd. a naczynie wzbiorcze jest na jednej nitce to będzie niemała awaria. Z drugiej strony żywotność pieca przy zaworze 4D.
      Co poradzicie?
       
      Z góry dziękuję za pomoc.
       
       
    • Przez edipat
      Witam na wstępie wszystkich forumowiczów.
      Niedawno stałem się posiadaczem starego domu z bali, ok 100m2 ,z powodów czysto ekonomicznych postanowiłem go sam wyremontować, no prawie sam, ale nie wszystko da się samemu zrobić, teraz jestem na etapie zrobienia C.O. i C.W.U. ,posiadam piec węglowy "OGNIWO S6WC CLASSIC 17kW" , również będzie zbudowana kuchnia węglowa z płaszczem wodnym, chciałbym to wszystko połączyć w całość, aby w zależności od pory roku dobrze to funkcjonowało, mianowicie w okresie zimowym ogrzewanie spoczęło by na piecu, który będzie w piwnicy poprzez rozdzielacz ogrzewanie na grzejniki, jedna nitka do podgrzewacza wody, piec kaflowy by spełniał rolę podgrzewacza wody , zaś w okresie przejściowym tj. wiosna, jesień chcę aby funkcje grzewcze przejął piec kuchenny , zaś w okresie letnim, tylko piec kuchenny jako podgrzewacz wody. Poniżej jest schemat takiej instalacji, prosiłbym o pomoc czy będzie to tak działało jak bym chciał. Prosiłbym osoby które zaczną mnie krytykować za samodzielną budowę takiej instalacji, o nie zabieranie głosu, poprostu jestem do tego zmuszony, mam bardzo ograniczony budżet, a prac jest wiele.

    • Przez Jaroslaw2020
      Dzień dobry. Chciałbym zaczerpnąć Waszej opinii jeśli chodzi o:
      - ilość spalanego węgla
      - ustawienia dmuchawy
      - rodzaj węgla którym palę
      - czas w podtrzymaniu
       
      Dom: powierzchnia grzewcza 100m2 (plus bojler 100L oraz podłogówka) (w przyszłym roku pow. będzie 120m2)
      Stare budownictwo cegła, ocieplony 10cm styropian, 20cm strop.
       
      Piec zasypowy UKS-N z Pleszewa o mocy 16kw
      Piec na tym samym poziomie co instalacja
       
      Ustawienia dmuchawy:
      Moc 35%
      Czas przedmuchu 10s.
      Co jaki czas przedmuch 3min.
      Temperaturę zadaną osiąga po ok 30 minutach
      Trzyma ją według mnie krótki - około 15 minut  ??
      Temperatura na piecu 50stopni
       
      Pierwszy sezon grzewczy. 
      Na tą chwilę temperatura zewnętrzna ok 10stopni 
       
      Rozpalam o godzinie 15, kończy palić ok 20-21
       
      Ilość spalanego węgla 9kg 
      Temperatura na piecu 50stopni
      Węgiel ekogroszek lub groszek 
       
      W domu bardzo ciepło 
       
       
      Według moich obliczeń będę zasypywał ok 20kg węgla na całą dobę  
       
      Liczę na Wasze porady i dyskusję.
    • Przez Ebi
      Witam wszystkich!
       
      Mieszkamy w nieocieplonym domu o powierzchni ok. 200m2 w którym rozciekł się stary 20 letni piec.. Jesteśmy w 3 baby i nie mamy zielonego pojęcia o technicznych tematach. Potrzebujemy pilnej porady osób znających się na rzeczy, ponieważ jesteśmy zmuszone kupić nowy piec węglowy. Najważniejsze informacje:
      - BUDŻET: najlepiej do 2500zł (może być to piec chociażby na 2 lata, później liczymy na nadejście lepszych czasów (i możliwość zakupu porządnej maszyny grzewczej). Jak na razie jednak szału nie ma.
      - TROPIKI NIE SĄ NAM NIEZBĘDNE: w pełni akceptujemy chodzenie w długim rękawie, nawet w polarze! Ważne, aby para nie wydobywała się z naszych ust (a to własnie ma miejsce).
      - NAGRODA ZA DOBRĄ RADĘ: ciasto i dozgonna wdzięczność w jakże nieciekawej sytuacji (żeby nie ująć tego dosadniej).
       
      Jaki piec najlepiej kupić? Sprawa jest dla nas bardzo pilna. Z góry ogromnie dziękujemy za każdą radę ;) 
    • Przez piotrekwarmiak
      Witam Wszystkich
       
      Z góry przepraszam, jeśli moje pytanie będzie niespójne.
       
      Planuje zamontować kocioł zasypowy do wolnego przewodu wentylacyjnego o wymiarach 12/14 cm. Wysokość komina ok. 10 m, dom z 2008 roku ( także komin w dobrym stanie), powierzcnia domu to ok. 200 m2, więc kocioł około 24 kw. Planuje palić głównie drzewem ( iglastym i liściastym), ale węglem też nie pogardze. Co powinienem zrobić z przewodem wentylacyjnym, żeby przerobić go na dymowy? Czy musze wstawiać jakiś wkład, bo kominiarz mi mówi, że wtedy przewód będzie za wąski? A jeżeli nie musze wstawiać to czy wtedy są jakieś większe straty cieplne przez ceglany komin bez wkładu? Czy i jak przerobić wylot komina? ( aktualnie to boczne plastikowe kratki po bokach komina).
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi, podpowiedzi i wskazówki.
       
      Pozdrawiam
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.