Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

Rekomendowane odpowiedzi

Na nowy piec mnie nie stać więc nie ma mowy o zmianie, najwyżej elementy jakieś dokupię namierzyłem już drugi piec chcą za niego 230zł cały kompletny, mam go sobie wymontować po okresie grzewczym (jeszcze ze 3 tygodnie-miesiąc tak mówią) oczywiście biorę, za dwa tygodnie jadę po odbiór kaloryferów na skład materiałów budowlanych z odzysku ( zebrali już takie jakie dałem im zestawienie) więc wszystko się układa w jakąś całość. O efektach prac na pewno napiszę ale jeszcze ze dwie wypłaty muszę zarobić żeby rury kupować więc efekt prac zapewne przed okresem grzewczym będzie. Dorzucę zdjęcia ze składania pieca jak tylko się tym zajmę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam zdjęcia z rozbiórki i montażu pieca mile widziane a fotorelacje niech kolega tu zamieści z opisami czynności https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5919-jak-wymienic-czlon-camino/ .Wszyscy będą wdzięczni pozdrawiam CAMINO-palaczy

Edytowane przez rzeznik2555

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozbieranie i składanie camino to bajka, trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach. Jest gdzieś film z rozbierania jakiegoś żeliwniaka, więc jest o co się podeprzeć. Ja do rozbierania użyłem siekierkę zamiast śrubokręta - bo ostrze cienkie i długie i mniejsze prawdopodobieństwo wykruszenia elementów - może też być bardzo szeroki przecinak. Miejsca od których powinniśmy zacząć rozbiórkę - wbijanie w moim przypadku siekierki - to wybrzuszenie górne i wybrzuszenie dolne, czyli jak najbliżej tulei. Uwaga tuleje też są żeliwne - trzeba to robić równomiernie - starać się aby różnica w szparce przy dolnej tulei i górnej tulei nie przekraczała ok. 1 cm. - dlaczego? - tulejka najnormalniej też może pęknąć i "mamy pozamiatane" jeśli nie mamy zapasowej. Do tulejki jest ok. 3cm. więc jak się segmenty rozejdą troszkę i tulejkę będzie już widać trzeba przestawić nasz przyrząd rozpierający(śrubokręt, przecinak lub siekierkę) tak aby jej nie uszkodzić przy dalszym wbijaniu. I w ten sposób "jedziemy" od pierwszego segmentu aż do ostatniego. Tulejki jeśli zostaną w którymś segmencie to lepiej ich nie ruszać bo po co - można zapamiętać czy zaznaczyć kolejność który z którym. Teraz szczotka stalowa na szlifierkę kątową i czyścimy segmenty - szczególnie krawędzie gdzie są pozostałości po starym uszczelniaczu i tulejki. Teraz co trzeba wiedzieć aby to wszystko poskładać do kupy. Z przedniego członu wykręcamy korek dolny calowy i miarkownik ciągu u góry lub zaślepke po nim. Musimy przygotować sobie dwie śruby do skręcania członów - wbrew opiniom nie chcą się zejść dobrowolnie a stukanie w cienkościenne żeliwo jest niebezpieczne - bo można je uszkodzić bardzo szybko. Jakie śruby? Ja próbowałem 12 i nie dałem rady czyli min, 16 ale nie więcej nic 1cal bo musi przecież przejść przez otwór po korku - a im większa śruba tym lepiej to możemy zrobić. W żadnym wypadku nie wkładamy śrub w "uszy" i nogi pieca aby go zciągnąć - te śruby zakładamy gdy człony już są poskładane - ich zadanie to tylko i wyłącznie trzymać wszystko w kupie aby się nie rozlazło - dlaczego? bo jak już wspomniałem żeliwo jest kruche - możemy ucho urwać, jeśli samo to pół biedy - jeśli wyrwiemy większą dziurę to lipa - przód lub tył do wymiany bo piec dziurawy(pouczenie Pana który sprzedawał części i miał reklamacje na uszkodzone uszy przy składaniu - chyba wie co mówi). Dobra - jak już segmenty wyczyścimy nakładamy uszczelniacze. Kupiłem silikon na 500oC. aby nanieść cieniutką warstwę "pro forma" na same tulejki - "przy wodzie" większej temp. nie nie powinno być, oraz uszczelniacz do pieców, kominków, palenisk etc. na 1200oC - ten uszczelniacz układamy w rowki na obrzeżach segmentu i pamiętajmy że rowki te są też na około gniazd tulejek (musimy uszczelnić - osłonić od ognia same tulejki i nasz silikon na 500 C - aby się nie wypalił) - nie żałujemy - co za dużo to się wyciśnie - ale będzie szczelne. Smarujemy, składamy, zakładamy śruby i skręcamy - pamiętamy o zasadzie z rozbierania - tzn skręcamy równomiernie. Jak segment "siądzie" jeden na drugim - zdejmujemy śruby ściągające - smarujemy następny segment, składamy, ściągamy i tak aż do końca. Jak piecyk będzie już kompletny zakładamy śruby które trzymają wszystko w kupie(dwie w nogach i dwie u góry). Teraz można wsadzić do pieca silną żarówke i pooglądać go z zewnątrz czy niema prześwitów między członami - jeśli są nakładamy z zewnątrz uszczelniacz ten na 1200C i zaklejamy dziurki - aby nie dymił na zewnątrz i nie brał lewego powietrza do paleniska(palenie niekontrolowane). Wstawiamy piecyk na miejsce, robimy próbę wodną czy nie cieknie, jeśli nie, rozpalamy i cieszymy się z dobrze wykonanej roboty - jesteśmy z siebie dumni. Uszczelniacz na 1200C długo schnie - twardnieje - ale jak się rozgrzeje piecyk to twardnieje w try miga. Jakby co - to pytać - co dwie głowy to nie jedna, a kto pyta nie błądzi. Powodzenia przy pracach. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy do Camino 15,35 kW dać w układzie wymiennik secespola LB 31-20 20 płytowy na niby 20kW, czy lepiej LB 31-30 - 30 płytowy, 30kW.

 

Piec będzie chodził na obiegu otwartym, może z 1 grzejnikiem.

Odbiór po stronie zamkniętej to CWU 120~140L + grzejniki stalowe + podłogówka.

 

Czy może lepiej zrobić CWU po stronie otwartej ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam oto ten film na nim dobrze widać jak działać szkoda że to viadrus i taki nowy co jak tom czynność trzeba wykonać po 20 latach ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZAMONTOWAŁM DMUCHAWĘ DO CAMINO 9 CZŁONOWEGO, STEROWNIK PROTON Z PILOTEM PRZEWODOWYM DO POKOJU.

ODPOWIEDNIO USTAWIONA DMUCHAWA, STEROWANIE MOŻLIWE Z POKOJU PILOTEM.UTRZYMUJE ZADANĄ TEMPERATURĘ NA PIECU Z DOKŁADNOŚCIA DO 2 STOPNI PRZY PALENIU WEGLEM.OBSŁUGA 2 RAZY NA DOBĘ PRZY MROZACH 20 STOPNIOWYCH.MOŻLIWOŚĆ STEROWANIA PIECEM Z POKOJU NA PODSTAWIE TEMPERATURY W POKOJU.POLECAM TAKĄ MODYFIKACJĘ WSZYSTKIM CAMINOWICZOM.

Edytowane przez izaimar10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak dla chętnych nie wiem co na to admin ale wstawię bo kogoś to może zainteresuje piec CAMINO za takie pieniądze a i stan super nówka http://allegro.pl/piec-kociol-co-camino-9-77kw-nowy-okazja-i2191866368.html ps nie jest to moja aukcja ani nikogo z moich znajomych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego

Leśniczówka jak prace nad piecem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, czy ktoś może podpowiedzieć, czy wydajność Camino spada kiedy pali się w nim węglem? Czy najmniejsze Camino 9.77kW pociągnie 65 żeberek żeliwnych? Do tego trzeba doliczyć straty ciepła z niezaizolowanych rur pod podłogą ok. 12 metrów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie wszystkich pancernych!

 

Palę w czołgu 3/6 od 2 lat ogrzewając węglem 160 m2 - 2 piętra + częściowo, lecz nieefektywnie ogrzewana piwnica. Do tego CWU 200l. Dom ok 20 lat, "docieplony" o tyle, że 2 warstwy suporeksu oddzielone styropianem.

 

Jak osiadłem na kotłowni, było słabieńko. W piwnicy czołg, awaryjnie przeniesiony z ogrzewanej nim onegdaj szklarni. Nie wiedziałem nic o spalaniu w górniaku od góry... i pierwsze 2 miesiące z głową w "czarnych chmurach" i spacerki co 2, 3h, zimno w ch...olerę i wychładzanie - nocą nie paliłem, rano emil - marsz do kotłowni i ... apiać rozgrzewanie.

 

I nagle - łup - pogrzebałem w necie, i fora takie jak to odmieniły moje życie o 540 stopni.

 

Dzięki majstrowi LR odkryłem nowe możliwości i zacząłem palić od góry. Od ręki - rewolucja jak z "moneo" do stereo". Wtedy jeszcze nie wiedziałem co to za kociołek i na co go stać, ale.... bez uszczelniania, bez miarkownika, nie mówiąc o kierownicy PW (nie miałem o nich pojęcia), uzyskałem elegancką temperaturę 20, 21 stopni na jednym piętrze (góry nie grzałem), przez całą dobę. Po pierwszej próbie palenia od góry już wiedziałem, że nigdy nie podrzucę węgla na żar - 0 dymu, czysto, wiadomo.

 

Paląc 2 razy - rano i wieczorem ze względu na pracę, wrzucałem i wrzucam dobowo mniej niż 30 kg orzecha. 2 zasypy i to niepełne, bo niedopala, jak wiadomo.

 

Myśląc, że to średnio oszczędnie (o naiwności :)), chciałem zmienić świat, kupować piece, to śmo i owo... Ale już wiem, że Camino, jeśli się go głaszcze, to skarb wdzięczny niemożebnie. Teraz wiem, że 4,5 tony węgla i trochę drewka to wcale nie tak źle.

 

Po zmianie okien na piętrze i decyzji o grzaniu całości domu na próbę - niespodzianka - niemalże nic się nie zmieniło!!! - dalej ciepło na dole, na górze słabiej, bo izolacja miejscami tylko i dużo ucieka, ale da się przeżyć.

 

Jesieną/wiosną - bez problemu na mniejszych zasypach i drewienku - tu akurat bez większych problemów daje radę palić od dołu, ale jak czas pozwala, też z lubością palę bezdymowo odpowiednio przesuszonym bukiem.

 

Piszę z wdzięczności dla fanatyków czystego spalania, bo sam nim dzięki wam zostałem.

 

Niedawno prześledziłem dokładniej m. in. ten wątek. stoker, Juzef - natchnęliście mnie do pracy nad kotłem. Fantastyczne są zdjęcia prekursora Strebel-Camino, dzięki za to i za podniesienie moich kwalifikacji jaracza. Niebawem zaczynam uszczelnianie, planuję miarkownik i może KPW (kocioł ocieplony już wełenką). Idzie lato, więc podziałam, choć trzeba grzać CWU cały rok :).

 

Pozdrawiam ciepło i serdecznie

Camino - dżihad!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam chciałem się pochwalic że jak obiecłem wcześniej to CAMINO zastąpił blaszaną puszkę oto fotka 07922c7203243df4m.jpg Pozdrawiam Camonopalaczy :P

Edytowane przez rzeznik2555

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nówka sztuka jeszcze ciepła ;) rocznik 2011 Camino KWD 3/4 moc 9.77 kW

post-38427-0-89632600-1336340522_thumb.jpg

post-38427-0-19055000-1336340570_thumb.jpg

Edytowane przez kowitz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mój jest troche starszy jest z roku 1980 co widać na fotkach a ile kolega dał za 9 kw słabo może widać ale tak jest ale używany był 2 sezony a tak stał jako zapasowy na kiedyś tam się przyda oto dowód post-35307-0-39984600-1336380837_thumb.jpg A tak podrasowałem sobie takiego samego,, regulusa ,, jak twój post-35307-0-32353600-1336380961_thumb.jpg

Edytowane przez rzeznik2555

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z pierwszego załącznika chodzi o post nr 34

WITAM PRACUJE CAŁY CZAS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowego Camino 9.77 kW wraz z miarkownikiem Regulus Rt3, termoretrem, manometrem i resztą osprzętu plus dowóz do domu kosztował mnie 2650. Teraz czeka mnie przeróbka przyłączy i parę usprawnień istniejącej instalacji grawitacyjnej. A potem mam nadzieje bezawaryjna eksploatacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Życzę tobie i wszystkim by ich kotły pracowały tyle co kocioł u kolegi brando

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój jest troche starszy jest z roku 1980 co widać na fotkach a ile kolega dał za 9 kw słabo może widać ale tak jest ale używany był 2 sezony a tak stał jako zapasowy na kiedyś tam się przyda oto dowód post-35307-0-39984600-1336380837_thumb.jpg A tak podrasowałem sobie takiego samego,, regulusa ,, jak twój post-35307-0-32353600-1336380961_thumb.jpg

 

Cześć,

 

proszę o zdjęcia Tuningu Regulusa w lepszej jakości. Będę się zabierał za tuning, bo tez stalem sie posiadaczem Camino, z tym, że 15,35 kW i zamierzam korzystać z regulatora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam na tej stronie jest to dobrze opisane i pokazane na fotkach a ja postaram się pokazać jak to wygląda u mnie . Muszę powiedzie że sprawdza się świetnie temp . spadnie o 2-3 stopnie od zadanej i klapka wędruje w górę http://energia.odnawialna.info/miarkownik-ciagu-regulus/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jestem użytkownikiem pieca Camino - super piec.

Ostatnio zaczęła mi wyciekać woda. Znalazłem dziurę w pierwszym segmęcie (segment z dźwiczkami). Jest mozliwośc zakupienia go, ale jak oddzielić stary segment? Rozkręciłem szpilki, ale jak usunąć kit?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozbieranie i składanie camino to bajka, trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach. Jest gdzieś film z rozbierania jakiegoś żeliwniaka, więc jest o co się podeprzeć. Ja do rozbierania użyłem siekierkę zamiast śrubokręta - bo ostrze cienkie i długie i mniejsze prawdopodobieństwo wykruszenia elementów - może też być bardzo szeroki przecinak. Miejsca od których powinniśmy zacząć rozbiórkę - wbijanie w moim przypadku siekierki - to wybrzuszenie górne i wybrzuszenie dolne, czyli jak najbliżej tulei. Uwaga tuleje też są żeliwne - trzeba to robić równomiernie - starać się aby różnica w szparce przy dolnej tulei i górnej tulei nie przekraczała ok. 1 cm. - dlaczego? - tulejka najnormalniej też może pęknąć i "mamy pozamiatane" jeśli nie mamy zapasowej. Do tulejki jest ok. 3cm. więc jak się segmenty rozejdą troszkę i tulejkę będzie już widać trzeba przestawić nasz przyrząd rozpierający(śrubokręt, przecinak lub siekierkę) tak aby jej nie uszkodzić przy dalszym wbijaniu. I w ten sposób "jedziemy" od pierwszego segmentu aż do ostatniego. Tulejki jeśli zostaną w którymś segmencie to lepiej ich nie ruszać bo po co - można zapamiętać czy zaznaczyć kolejność który z którym. Teraz szczotka stalowa na szlifierkę kątową i czyścimy segmenty - szczególnie krawędzie gdzie są pozostałości po starym uszczelniaczu i tulejki. Teraz co trzeba wiedzieć aby to wszystko poskładać do kupy. Z przedniego członu wykręcamy korek dolny calowy i miarkownik ciągu u góry lub zaślepke po nim. Musimy przygotować sobie dwie śruby do skręcania członów - wbrew opiniom nie chcą się zejść dobrowolnie a stukanie w cienkościenne żeliwo jest niebezpieczne - bo można je uszkodzić bardzo szybko. Jakie śruby? Ja próbowałem 12 i nie dałem rady czyli min, 16 ale nie więcej nic 1cal bo musi przecież przejść przez otwór po korku - a im większa śruba tym lepiej to możemy zrobić. W żadnym wypadku nie wkładamy śrub w "uszy" i nogi pieca aby go zciągnąć - te śruby zakładamy gdy człony już są poskładane - ich zadanie to tylko i wyłącznie trzymać wszystko w kupie aby się nie rozlazło - dlaczego? bo jak już wspomniałem żeliwo jest kruche - możemy ucho urwać, jeśli samo to pół biedy - jeśli wyrwiemy większą dziurę to lipa - przód lub tył do wymiany bo piec dziurawy(pouczenie Pana który sprzedawał części i miał reklamacje na uszkodzone uszy przy składaniu - chyba wie co mówi). Dobra - jak już segmenty wyczyścimy nakładamy uszczelniacze. Kupiłem silikon na 500oC. aby nanieść cieniutką warstwę "pro forma" na same tulejki - "przy wodzie" większej temp. nie nie powinno być, oraz uszczelniacz do pieców, kominków, palenisk etc. na 1200oC - ten uszczelniacz układamy w rowki na obrzeżach segmentu i pamiętajmy że rowki te są też na około gniazd tulejek (musimy uszczelnić - osłonić od ognia same tulejki i nasz silikon na 500 C - aby się nie wypalił) - nie żałujemy - co za dużo to się wyciśnie - ale będzie szczelne. Smarujemy, składamy, zakładamy śruby i skręcamy - pamiętamy o zasadzie z rozbierania - tzn skręcamy równomiernie. Jak segment "siądzie" jeden na drugim - zdejmujemy śruby ściągające - smarujemy następny segment, składamy, ściągamy i tak aż do końca. Jak piecyk będzie już kompletny zakładamy śruby które trzymają wszystko w kupie(dwie w nogach i dwie u góry). Teraz można wsadzić do pieca silną żarówke i pooglądać go z zewnątrz czy niema prześwitów między członami - jeśli są nakładamy z zewnątrz uszczelniacz ten na 1200C i zaklejamy dziurki - aby nie dymił na zewnątrz i nie brał lewego powietrza do paleniska(palenie niekontrolowane). Wstawiamy piecyk na miejsce, robimy próbę wodną czy nie cieknie, jeśli nie, rozpalamy i cieszymy się z dobrze wykonanej roboty - jesteśmy z siebie dumni. Uszczelniacz na 1200C długo schnie - twardnieje - ale jak się rozgrzeje piecyk to twardnieje w try miga. Jakby co - to pytać - co dwie głowy to nie jedna, a kto pyta nie błądzi. Powodzenia przy pracach. Pozdrawiam

tu jest odp na pytanie kol Waldemar to świetnie opisał

Edytowane przez rzeznik2555

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzecz ciekawa... Proszę potraktować moją wypowiedz oczywiście jako poradę dla przyszłych użytkowników nowych pieców Camino. Otóż zajrzałem do mojej "nówki Camino" przez otwory zasilające świecąc w jej trzewia latarką... To co tam zobaczyłem zmroziło mi piwo w lodówce ;) gdyż okazało się, że czeka mnie na nowo wystawianie pieca z domu po mozolnym już wnoszeniu (piec stoi w kuchni więc proces, który zaraz opisze raczej by w domu nie przeszedł). Zalegające wewnątrz "resztki piecowe żużla", zrzynki po gwintowaniu tulei, inne niezidentyfikowane "kawałki czegoś", mieszanina smaru i olejów z gwintownika i cała gama innych "żeliwnych śmieci" pozostała niezauważona przez Dolnośląskie Zakłady Metalurgiczne. Strach pomyśleć jak zareagowała by pompa na tą zupę, gdyby się uwolniło to wszystko do obiegu. Oczywiście mimo filtra siatkowego sądzę, że część tego uziarnienia przedostała by się "na wolność". Zakupiłem więc 2 litry kwaśnego koncentratu do czyszczenia pieców, podgrzałem 23 litrów wody i ten gorący napar wlałem do środka zaślepiając wcześniej dolny otwór a do górnego wyjściowego dokręcając sztucer z kolanem jako lejek. Kipiało jak cholera przez dobre 3 godziny bulgocząc i sycząc wywalając górą kupę białej piany, na której powierzchni czerniły się kawałki śmieci. Po 24 godzinach wypuściłem całą zawartość do wiader i wypłukałem wnętrze dokładnie czystą wodą. Nie ważyłem tego, co wyłapałem w wiadrach i podczas intensywnego płukania, ale w samych wiadrach było po zebraniu pół puszki po piwie ;).

 

Pozdrawiam dociekliwych Caminowców :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poruszyłeś istotną sprawę bo często się o tym zapomina . Dotyczy to właściwie wszystkich kotłów i instalacji . Kocioł dobrze jest wypłukać przed montażem jak i również całą instalację po wykonaniu a zapobiegnie się problemom z zapychaniem filtrów i zaworów . Kiedyś z nowego pieca wypłukałem zdechłe myszy :wacko: , jakoś sobie tam weszły . Opiłki po obróbce oczywiście powinny być usunięte na etapie produkcji , widocznie ktoś nie zwrócił na to uwagi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Camino "w powietrzu" ;) post-38427-0-60307900-1341012183_thumb.jpg

 

Wstępna przymiarka w "nowej klitce"... Ciekawe czy ktoś zgadnie co ukrywają te dwie kratki nad posadzką... post-38427-0-09282600-1341012282_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi to wygląda na napowietrzenie kotłowni zetką schowaną w ścianę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja obstawiam że są za nią ukryte zawory od rozprowadzenia instalacji :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez fanbiomasy
      Witam zakupiłem Kociołek żeliwny firmy Fakora KZ-2 wstawiam parę zdięcćdla potomnych.Jest to bliżniak kotła camino z Dozametu  Mam jedno pytanie czy ktoś użytkuje ten kocioł w instalacji zamkniętej.




























    • Przez MaciejH9
      Witam
      Ostatnio instalator zaproponowal mi kociol Defro Bio Slim. Czy ktos ma taki kociolek i moze cos wiecej o nim powiedziec?
    • Przez kingov
      Witam pierwszy raz, posiadam piec Camino w ciągłym użytkowaniu od 36 lat, na początku miałem zamontowany miarkownik który był razem z piecem kupiony i brak na nim jakiejś nazwy.Po roku został zdjęty łańcuszek, pręt i mocowanie pręta.Teraz chciałbym powrócić do miarkownika ale te elementy zawieruszyły się, pręt, łańcuszek mam, gorzej z tym elementem ze śrubką, nie wiem jak dokładnie wygląda, dorobiłem coś ale to źle działa. Może ktoś ma jakieś zdjęcie tego elementu z tamtych lat bo przeglądam sieć i są teraz różne.
    • Przez wodzisz
      WItam :
       
      Buduje dom i szukam do niego pieca górnego spalania,  i mój wybór padł na defro optima komfort 20 kw , według ciepła właściwe potrzebue od 15 do 18 kw  na dom o metrażu 190 m2 ale piwnica jest nie ogrzewana . Do tego ogrzewanie ciepłej wody w zimie . zbiornik 300 L. w lecie będzie pompa ciepła powietrze do ogrzewania CWU
       
      Mało jest opini na temat tego pieca.
      Myślę palić węglem i trochę drzewem bo zostały mi z budowy i też mam mały swój las.
    • Przez Skatinator
      Witam. co sądzicie o brykiecie torfowym do kotła żeliwnego? brykiety palą się krótkim płomieniem i zostawiają mało sadzy, podobnie jak koks tylko mniej kaloryczne. brykiet spala się cyklicznie od góry czy od dołu z dokładaniem jak koks?
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.