Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

stasiu

Dobór kotła Setlans 9Kw Czy P2Ar Kds - Pw 7-9 Kw

Rekomendowane odpowiedzi

Montować, zdjąć głowice można w każdej chwili jak nie będzie potrzeby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Instalator mówił że przy grzejnikach będą zawory i to nimi można regulować temperaturę , czy to jest normalne ? , ale ja też się skłaniam ku zaworom termostatycznym , ogólnie lubię wysoką temp w pomieszczeniach 25 *C , więc myślę że zagotowanie wody mi nie grozi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozostawiając jeden grzejnik bez termostatu też można wodę zagotować. Używanie termostatów trzeba robić z głową i nie zostawiać chaty bez dozoru np.  z do pełna zasypanym kotłem , przy słabym odbiorze ciepła ( cieplejsze dni ) i przykręconymi termostatami, a to może zrobić np. dziecko.

Kolego ,to może  powiesz po co stosuje się naczynie wzbiorcze( przed czym ono zabezpiecza?) -oczywiście prawidłowo zgodnie z normą zamontowane .I po co stosuje się miarkowniki. Jakiej temperatury one pilnują.

W projekcie z termostatami u kolegi pompka jest zabezpieczona przed zamknięciem obwodu .Jezeli zamkną mu się wszystkie zaw. term. to pompka będzie pchala wodę przez zbiornik CWU.

 

Kol. stasiu czy projektantowi podałeś na jaką temperaturę ma dobrać grzejniki?  Bo jezeli dobral ci do temp.20* to mozesz nimi nie dogrzać mieszkania.(tym bardziej że dobral ci grzejniki na skrajnie wysoką tem. zasilania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie twierdzę, że dom rozwali zagotowanie wody ale chyba zdrowe dla całego układu to nie jest. Tu jedna koleżanka opisywała zagotowanie wody i nadal żyje ale co przeżyła to jej, tylko kocioł się trochę rozszczelnił i steroniki szlak trafił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mówiłem projektantowi że lubię temp rzędu 25 *C , ale kiedyś był u mnie instalator (6 lat temu)  i wyliczył podobne parametry/wielkości grzejników , tyle że wtedy nie zezwolono mi na montaż C.O , a i kasy tyle nie miałem bo robiłem generalkę mieszkania więc sobie odpuściłem , podobno najlepszy/ogólnikowy przelicznik na stare kamienice to max 50W na m3, i mówił że kocioł na maxymalnych obrotach jak pracuje 30 dni w roku to wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W zasadzie te pytania kolegi stasia są sensowne bo z jednej strony zależy mu na dużej stałopalności ( i dlatego nie chce piecokuchni) a z drugiej strony na komforcie (jak każdemu). W efekcie będzie efekt kiszenia i za chwile kleksy na ścianach kominowych. Sam nie wiem jak to powinno wyglądać w nowoczesnych instalacjach z kotłem zasypowym. 

W starych instalacjach, jak moja, z grzejnikami żeliwnymi bez termostatów,  przewymiarowanymi oraz rurami 2 calowymi sprawa była dość prosta. Przepalało się w okresie przejściowym i paliło ciągle w zimie. Od umiejętności palacza zależało czy w domu jest komfortowa temperatura.

Istotnym elementem jest bezwładność cieplna pomieszczeń np ja tolerowałem temp 20 -  23 stopnie.

Edytowane przez jacek61

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwirdzam w 100% to co napiałeś jacek61. Taki sam mam układ jak opisujesz. Jednak mam zawory termostatyczne i np w sypialni mam 20-21* , w 2 pokojach 18* bo ich prawie nie używam a pozostałych 4 jest 22 -23*. Jeśli jednak ktoś ma 2 lub 3 pomieszczenia to można obyć się i bez zaworów .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że może być inst bez termostatów, ale  wtedy jest potrzebny zawór 4-D, inaczej kocioł prędko zgnije.

Lub będą kłopoty z jego czyszczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co mówił instalator to mają być na grzejnikach zawory tyle że nie termostatyczne , czyli takie jak były kiedyś na grzejnikach żeliwnych ?? bo nie wiem , ale to chyba działa tak samo , znaczy mogę zrobić to ręcznie a grzejnik całkowicie się nie zamknie jak będzie dobra temperatura ?? bo tak to rozumiem  , zadzwonię jeszcze do instalatora w poniedziałek i popytam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech ci zamontuje takie zawory abyś mógł sam założyć na nie głowice termostatyczne, po prostu wymienić pokrętła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwykle zawory-musiałbys ręcznie co 15-20 min. je otwierać/zamykać by pilnować stałej temperatury w pokoju. To że trochę otworzysz na stałe zawór to i tak po chwili masz cały grzejnik gorący. Reguluje się temperature grzejnika zamykając/otwierając zawór.

Zawór termostatyczny-robi to automatycznie za Ciebie.

Zwykły zawór, ktory pewnie będzie zawsze otwarty, daj do łazienki bo tam powinna być wyższa temperatura nie tylko do kapieli ale i do suszenia prania, ręczników po kąpieli.

Jeżeli grzejniki będa choć trochę przewymiarowane-zawory termostatyczne będa idealne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja chcę je mieć , i chyba każę kupić grzejniki V czyli z wbudowanymi zaworami termostatycznymi , tylko czy nie grozi to zagotowaniem wody przy ich zamknięciu , bo przy rozpalonym kotle (górniaku) to raczej nie da rady go wygasić miarkownik ciągu .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy jak rozumiesz "zawory termostatyczne". U mnie caly zawór składa sie z zaworu termostatycznego i głowicy termostatycznej. I to właśnie ta głowica automatycznie reguluje temp. pomieszczenia. Jak nie założysz głowicy to będziesz miał zwykły zawór. Ale o tym już pisał Sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozumiem że instalator chce mi zostawić te czerwone kurki , a w razie czego będę mógł założyć głowice do tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Niech instalator założy ci takie zawory, o tym już 2x pisałem

Grzejniki z oznaczeniem V są zasilane od dołu i przeważnie mają wkładkę zaworową w komplecie, wystarczy tylko dokupić głowice

Dodatkowo zawory powinny mieć możliwość nastaw wstępnych do regulacji przepływów przez grzejnik.

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dla zabezpieczenia od zagotowania wody w CO można zrobić proste ustrojstwo. Jest potrzebna osobna pompa CWU i dwa takich regulatora temperatury za 30 zł (do nich trzeba zasilacz 9-15V)

post-796-0-65782800-1463343473_thumb.jpg

łączysz styki przekaźników równolegle i podłączasz do wyjścia pompy CO w sterowniku (równolegle z pompą CO), a wyjścia ze styków do pompy CWU. Jeden czujnik temperatury dajesz do bojlera, drugi do kotła. Na regulatorze podłączonym do bojlera ustawiasz temperaturę, na przykład, 50°C, podłączonym do kotła na 80°C. Przy takiej konfiguracji kocioł będzie grzać bojler do 50°, a jak braknie odbioru i kocioł zacznie przeciągać temperaturę, to po osiągnięciu na kotle 80° (można ustawić dowolną) włączy się pompa CWU i bojler zabierze nadmiar energii jak bufor.

Edytowane przez genab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak prądu braknie to tylko modlitwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

na takie coś trzeba dać zamiast pompy CWU elektrozawór i umożliwić grawitacyjne grzanie CWU. Zawór przy braku napięcia ma być otwarty. Regulatory mają być zaprogramowane odwrotnie (grzanie-chłodzenie). I jeszcze trzeba dodatkowy przekaźnik do inwersji sygnału ze sterownika pompy CO lub trzeci regulator temperatury, co będzie zamykać zawór przy zimnym kotle, żeby bojler nie chłodził się przez kaloryfery, ale to już nie jest konieczne.

Edytowane przez genab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Niech instalator założy ci takie zawory, o tym już 2x pisałem

Grzejniki z oznaczeniem V są zasilane od dołu i przeważnie mają wkładkę zaworową w komplecie, wystarczy tylko dokupić głowice

Dodatkowo zawory powinny mieć możliwość nastaw wstępnych do regulacji przepływów przez grzejnik.

 

Napisałem SMS już do instalatora dzisiaj żeby kupił grzejniki V , czy nie lepiej dać takie zawory http://allegro.pl/listing/listing.php?bmatch=base-relevance-hou-1-3-0510&search_scope=category-111865&string=elektroniczna%20g%C5%82owica%20termostatyczna , albo jednak zwykłe

 

kolego "genab" a nie lepiej takie coś ? 

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=w%C4%99%C5%BCownica+sch%C5%82adzaj%C4%85ca&search_scope=category-111865&bmatch=base-relevance-hou-1-3-0510

Edytowane przez stasiu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie stała się rzecz nie bywała , pan instalator mnie zaszantażował , albo robimy jak on chce albo wcale , oczywiście mu podziękowałem , bo zadzwoniłem i poprosiłem o zakup grzejników V  i powiedziałem że sobie kupie głowice termostatyczne , a on że to tak nie może być i on za to odpowiada i takich mi nie zainstaluje bo zagotuje mi się woda , to mówię mu że w takim razie ma mi zainstalować wężownicę schładzającą , a on że to za mała instalacja żeby takie coś montować to tylko dla kotłów powyżej 32 kw i powiedział to co na samym początku napisałem:

 

 

Panowie wiem że już długo marudzę , ale mam jeszcze jedną prośbę:1 odpowioedz na pytanie w poście powyżej i czy mógł by mi ktoś napisać wszystko po kolei co musiał bym kupić do całej instalacji , bo chyba kupię cały towar sam i dam zainstalować jakiemuś dobremu fachowcowi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz projekt a w nim są głowice termostatyczne, a co do grzejników to nie wiem czy te z dolnym zasilaniem będą się dobrze montowały w tej instalacji

Co do zakupów to najważniejsze są : kocioł, grzejniki , bojler , pompa, wkład kominowy i rura wentylacyjna -  to możesz sam kupić, + ew rury wg projektu.

Resztę niech da instalator.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To jest lepsze do ekstremalnych sytuacyj, a to o czym ja pisałem jest do polepszenia pracy kotła i zabezpieczenia przed zagotowaniem się przy małym odbiorze. Koszt całości razem z pompą, to 150 zł, a znacznie polepsza kulturę pracy kotła. Na przykład rozpalasz od góry, pierwsze parę godzin kocioł nabiera obroty, więc lepiej nie grzać CWU, które bierze dużo energii. Najpierw wygrzewasz dom, a jak zawory na kaloryferach pozamykają się to zaczyna grzać CWU. Zawsze można sobie poustawiać żeby było lepiej. Jak kupisz sterownik który będzie obsługiwać obydwie pompy, to wystarczy jeden termoregulator, ale lepiej użyć sterownika pompy CO i dwa termoregulatora, tak jak pisałem na początku, bo te sterowniki są bez sensu, u mnie na przykład włącza grzanie CWU jak temperatura bojlera jest mniejsza od temperatury kotła, więc jak mam bojler 18°, a kocioł 22°, to załącza bez sensu pompę CWU. Latem przy takim czymś można za parę sezonów wykończyć kocioł, jak ktoś grzeje CWU co dwa dni, lub rzadziej, bo sterownik za bardzo wychładza kocioł i zaczyna się zbierać w nim kondensat jak bojler jest zimny .

Edytowane przez genab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie stała się rzecz nie bywała , pan instalator mnie zaszantażował , albo robimy jak on chce albo wcale , oczywiście mu podziękowałem , bo zadzwoniłem i poprosiłem o zakup grzejników V  i powiedziałem że sobie kupie głowice termostatyczne , a on że to tak nie może być i on za to odpowiada i takich mi nie zainstaluje bo zagotuje mi się woda , to mówię mu że w takim razie ma mi zainstalować wężownicę schładzającą , a on że to za mała instalacja żeby takie coś montować to tylko dla kotłów powyżej 32 kw i powiedział to co na samym początku napisałem:

 

 

Panowie wiem że już długo marudzę , ale mam jeszcze jedną prośbę:1 odpowioedz na pytanie w poście powyżej i czy mógł by mi ktoś napisać wszystko po kolei co musiał bym kupić do całej instalacji , bo chyba kupię cały towar sam i dam zainstalować jakiemuś dobremu fachowcowi

To może powiedz  jak to on chce ci zrobić .Bo widzisz wydaje mi się ze to projektant cię olał , wrzucił na program to co wrzucił i wyszło mu to co mu wyszło.Wyszło mu że średnice masz jakie masz ,a masz złe.Matematycznie to się zgadza ,ale nijak się to ma  do przepisów i  zdrowego rozsądku.Problem zagotowania wody w małych instalacjach występuje , szczególnie gdy się w instalacji stosuje wymiennik ciepła , lub termostaty które mogą odciąć dużą ilość wody wpływającej do kotła.Producent kotłów SAS w takim wypadku dopuszcza montaż zaworu schładzającego.Inni nie stosują zaworow termostatycznych U ciebie zagotowanie nie będzie trudne gdyż masz instalację wysoko temperaturową 80/60 stopni .zaprojektowaną z myślą o zapewnieniu odpowiedniej ilości CWU.(zbiornik 100l)  Dlatego  też będziesz miał mniejsze grzejniki (gabarytowo i o mniejszej pojemności wody).-  

Powtórzę - jak wykonawca chce ci tą instalację zrobić?-jakie zmiany wprowadzić w stosunku do projektu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mIeszkasz na 1 piętrze to o DS -się raczej zapomnij.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez keisyzrk
      Witajcie. Muszę wymienić kocioł. Z kalkulatora na stronie ciepło właściwe wyszło mi że zapotrzebowanie na energię (uwzględniając wymianę drzwi która i okien które mam zamiar wykonac) to 13.5kw i 4kw na cwu. Na wiosnę mam mieć założona powietrzna pompę ciepła na cwu. 
      Podrzucie pomysl jaki kocioł mający możliwość palenia pelletem i drewnem zamontować. 
    • Przez mariop4
      Witam
       
      Prawie.. jestem właścicielem nowego domu 99m2
      Parterówka, ocieplona 15cm styropianem, okna 3 szybowe etc.
       
      Podłogówka w salonie, holu, łazienka, reszta grzejniki, dodatkowo w salonie / łazience także  miejsce na grzejniki
       
      Stoje przed wyborem kotła, fundusze raczej ograniczone..
       
      Co polecacie? Starczy 2f?
      Kuchnia i lazienka sa w odległości 1-3m od kotła (łazienka za od razu  za ścianą)
       
      Jaki kocioł kupić? czy może 1f + zasobnik?
      A może z wbudowanym zasobnikiem?
      Fajnie jakby zmieścić się w 5 -6k
    • Przez Navigare
      Witam wszystkich Forumowiczów. Chciałem prosić o porady związane z modernizacją centralnego ogrzewania w domu moich Dziadków. Jest to budynek w kształcie kostki z lat 70’tych z piętrem, płaskim dachem oraz niską piwnicą z cegły dziurawki o powierzchni grzewczej około 100m2. Budynek ten nie przechodził termomodernizacji, zostały jedynie kilka lat temu wymienione okna na PCV (trójszybowe). Muszę pilnie ruszyć z inwestycją bo aktualny piec zasypowy już przecieka i komin nadaje się do remontu (jest nieszczelny).
      W domu mieszka sama moja Babcia, która nie jest już w stanie zejść do piwnicy, musi więc być rozwiązanie możliwie samoobsługowe. Do Babci przychodzi dwa razy w tygodniu osoba która jej pomaga i jest w stanie podłożyć do pieca, ale są też okresy kiedy Babcia ma pobyt w szpitalu i wtedy ok 3 tygodni nie ma w domu nikogo, a trzeba grzać żeby utrzymać temperaturę.
      Powyższe wskazuje na konieczność zastosowania pelletu – w miejscowości (wieś w okolicy Łosic/mazowieckie) brak gazu ziemnego (niby ma być za 2-3 lata), a ogrzewanie LPG czy olejem opałowym nie wchodzi w grę z uwagi na koszty. Zastanawiam się jeszcze na ekogroszkiem, ale tu nie wiem jak poradzić sobie w okresie kiedy do domu nikt nie będzie zaglądał przez 3 tyg. – ja mieszkam ponad 130km stamtąd i nie bardzo jest ktoś kogo można zatrudnić do dosypywania ekogroszku do podajnika.
      Z tego co czytałem na tym forum o piecach na pellet, to rozwiązanie to daje możliwość zdalnego rozpalenia pieca oraz przy zastosowaniu odpowiedniego zasobnika można nawet 1 miesiąc mieć bezobsługowego palenia. Czy tak jest w rzeczywistości i ile taki piec może kosztować? Mam dość ograniczony budżet (nawet mimo dopłat z programu czyste powietrze – z którego latem planuję jeszcze zrobić termomodernizację) – ale chcę maksymalnie ułatwić sprawę palenia.
      Zrobiłem szybką kalkulację:
      http://cieplowlasciwie.pl/wynik/4hzt
      I wychodzi, że piec 16kw będzie wystarczający – czy mogę prosić o wskazanie najbardziej optymalnego koszt/niezawodność modelu na pellet, bo ekogroszek jak rozumiem, to max tydzień – chyba żeby zrobić bufor z grzałkami i wtedy utrzymywać temperaturę minimalną – ale czy to będzie optymalne.
      I jeszcze kwestia komina – kominiarz radzi zrobić wkład z kwasówki za ok 400zł mb bez frezowania i 450 z frezowaniem (ok 7 metrów) – czy to dobra cena? Alternatywnie od 520zł wkład ceramiczny pod ekogroszek.
       
    • Przez damianp75
      Witam.Kupiłem mały domek i potrzebuję pomocy w wyborze kotła.
      To wynik wyliczeń    http://cieplowlasciwie.pl/wynik/4k1q
      Instalacja już w domku była.Rurki stalowe 3/4 i 0.5 cala.Grzejniki aluminiowe.Bojler pod piec jest chyba 100l i stoi jakiś śmieciuch.W starym domu paliłem w piecu Defro Optima Komfort GS z elektronicznym miarkownikiem ciągu i to się nie zle sprawdzało.Co byście polecili , jaki nowy kocioł kupić żeby w miarę komfortowo i ekonomicznie palić.Przyłącza gazowego a nawet nitki w drodze brak.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.