Skocz do zawartości
Patryk1995

Sas Sas Nwt 23. Problem - Smoła W Kotle

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witajcie. 

 Problem : 

1. Mineło około 2 tygodnie od wymiany kotła , zauwazyłem straszne zasmolenie na sciankach kotła (patrz zdj ) . Czy to jest normalne . 

2. Czy jest to mozliwe dlatego iz nie mam zamontowanego chyba zaworu 3 lub 4 drogowego ? Piec sie skrapla i przez to ta smoła w srodku ?

3. Czy w tym sterowniku orginalnym załaczonym do pieca moge przestawic aby pompa C.O załaczała sie od 50 stopni ? Załancza sie po 41 chyba, no i po chwili temperatury wody spadac poniewaz pompa wygania dosc szybka ciepła wode .

post-67192-0-06352600-1454353749_thumb.jpg

post-67192-0-71955800-1454353768_thumb.jpg

post-67192-0-78801900-1454353781_thumb.jpg

post-67192-0-30617300-1454353807_thumb.jpg

post-67192-0-20705500-1454353827_thumb.jpg

post-67192-0-27444800-1454353843_thumb.jpg

post-67192-0-42477800-1454353866_thumb.jpg

Edytowane przez Ryszard
Proszę o nadawanie tytułów opisujących temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takim kotle to normalne.

Ale raczej niepożądane.

Trzeba popracować nad kociołkiem.

Poczytaj sobie o kotłach górno-dolnych.

Było o tym dość dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wygląda na to że kocioł jest zamontowany w układzie otwartym z naczyniem w najwyższym punkcie instalacji.Jeżeli tak to na rurze bezpieczeństwa od kotła do naczynia nie może być zamontowany żaden zawór 

a tu widzę zawór różnicowy i może być bum) i rzeczywiście powinien być zamontowany zawór 4D zabezpieczający kocioł przed korozją niskotemperaturową  lub innego typu zabezpieczenie spełniające tą funkcję.

Edytowane przez odpowietrznik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wygląda na to że kocioł jest zamontowany w układzie otwartym z naczyniem w najwyższym punkcie instalacji.Jeżeli tak to na rurze bezpieczeństwa od kotła do naczynia nie może być zamontowany żaden zawór 

a tu widzę zawór różnicowy i może być bum) 

Tak naczynie jest najwyzej instalacji , ja nie mam rury od kotła do naczynia :o Czyli ta smoła wynika z nieprawidłowego palenia , czy po prostu w tych piecach tak jest ? 

 

Edytowane przez Patryk1995

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jakich temp, jedziesz tym kotłem  daj mu troche po garach  to smoła zginie  w moim kotle jet też smoła ale tylko w komorze zasypowej ale to podobno normalne przy DS i paleni drewnem ,zrębkom i węglem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie tak wygląda kocioł po paleniu roczną dębiną. Przepaliłem kilka razy węglem na 80' i tylko strupy zostały które stopniowo odpadają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Piec ustawiony jest na 55 stopni , moze problem tkwi ze pale weglem 2 letnim ? 

Edytowane przez Patryk1995

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk

Twoim problemem jest brak doświadczenia i elementarny brak wiedzy na temat prawidłowego spalania ale to można szybko nadrobić czytając rady kol. i stosując je u siebie.

Mokra dębina utylizowana na dmuchawie(węgiel też) w kotle górno-dolnym daje takie "efekty".

Zapoznaj się z tym zagadnieniem chociażby tu:

 

https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/16558-jak-pali%C4%87-najbardziej-efektywnie/

 

w razie wątpliwości napisz do któregoś z kol.,który użytkuje ten sam kocioł i na pewno udzieli dobrych rad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja użytkuję taki kociołek, i smoła w komorze załadowczej to norma w niższych temperaturach. Pierwsza moja przeróbka to zatkanie dmuchawy i zamontowanie miarkownika ciągu. Poprawiła się ekonomika spalania. Na tym piecu najlepiej się pali w temp ok 75 stopni. Jeśli za gorąco w domu palić chwilę z rana i pod wieczór. Innego sposobu nie ma. Wyższa temperatura wyeliminuje smołę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki , dzisiaj spróbuje przepalic go około przez około 4-5 godzin w temperaturze 75 stopni ? Zobaczymy jakie bedą efekty :) 

Dam info pod wieczór co sie dzieje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj w klubie nwt, też posiadam tego gniota i powiem Ci tak w tym kotle nie da się palić czysto od dołu chyba żebyś palił małe ilości opału i co jakiś czas dosypujac jak to poprzednie się wypali, możesz próbować robić palniki Szamotowe, rurę wezyra itp sprawy ale po kilku sezonach stwierdzisz że to nie to i przerobisz go na GS, ja tak zrobiłem i narazić z wszystkich opcji mam największe korzyści czyli czysty suchy kocioł i komin, ciągłość spalania, a przede wszystkim spokój i oszczędność opału, na przyszły sezon wywalam dmuchane, Mo tuje Kpw i miarkownik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czy w tym modelu kotła da się zmniejszyć jego moc przy pomocy cegieł szamotowych?

Widzę po wypowiedzi kol.Dioob że takie działania nie mają większego sensu.

Nie mogę poskromić tego potwora Nie ulega wątpliwości że kocioł jest mocno przewymiarowany niestety.Tej nocy zapaliło się w kominie:(Kocioł jest oblepiony a i zapewne komin  :( Dzwoniłem dzisiaj do serwisu SAS-a pan serwisant powiedział:wyłączyć PID zawory na grzejnikach na maksa  i temperatura na zasilaniu kotła na ok 75st

Ten zabieg pozwoli być może łatwiej doczyścić kocioł i komin ale co dalej maturzysto :(

Edytowane przez odpowietrznik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Patryk1995 co ogrzewasz tym kotłem? Jaka powierzchnia? Czy budynek ocieplony? Smoła jest tylko w komorze zasypowej czy na wymiennikach też?

Edytowane przez piachoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ogrzewam dom powierzchnia około 200m , Tak budynek jest ocieplony , w komorze zasypowej , na wymiennikach jest ładna sadza ,ktora łatwo schodzi , tak samo w czopuchu wystarczy palcem przejechac i ukazuje sie czysciuteniki metal .

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w tym modelu kotła da się zmniejszyć jego moc przy pomocy cegieł szamotowych?

Widzę po wypowiedzi kol.Dioob że takie działania nie mają większego sensu.

Nie mogę poskromić tego potwora Nie ulega wątpliwości że kocioł jest mocno przewymiarowany niestety.Tej nocy zapaliło się w kominie:(Kocioł jest oblepiony a i zapewne komin :( Dzwoniłem dzisiaj do serwisu SAS-a pan serwisant powiedział:wyłączyć PID zawory na grzejnikach na maksa i temperatura na zasilaniu kotła na ok 75st

Ten zabieg pozwoli być może łatwiej doczyścić kocioł i komin ale co dalej maturzysto :(

Tak da się poszukaj trochę na forum najlepiej odłożyć boki szamotem bardzo ładnie opisał to kolega D80 na forum muratora są zdjęcia które wiele mówią, przedewszystkim trzeba wyciąć w ceglach otwory na ruszt ruchomy i otwory nawiewu i wszystko ładnie szczelnie obmurowac na zaprawie Szamotowej. Jeżeli Ci to nie pomoże proponowałbym ci zrobić z niego kocioł górnego spalania zostawiając dolny otwór i palić od góry wtedy o smole zapominasz. Tak czy inaczej nie masz dużo do stracenia,pare złoty na materiał i trochę poświęconego czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja mam kocioł UWT( nie tak jak w temacie NWT) czy to wszystko zmienia?Dzięki Dioobi za chęć okazania pomocy)

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ogrzewam dom powierzchnia około 200m , Tak budynek jest ocieplony , w komorze zasypowej , na wymiennikach jest ładna sadza ,ktora łatwo schodzi , tak samo w czopuchu wystarczy palcem przejechac i ukazuje sie czysciuteniki metal .

Przy temperaturach jakie ostatnio są to to pewnie ten kociołek więcej "śpi" niż pracuje stąd ta smoła. Jeżeli jest tylko w komorze zasypowej to nie problem (dolniaki tak mają - chociaż SAS NWT bez przeróbek to górno-dolniak). Problem będzie jak smoła pojawi się na wymiennkach, w czopuchu czy w kominie. Ja swojego SAS NWT 23kW przerobiłem wpierw na górniaka zmniejszając mu jednocześnie komorę zasypową: zaślepiłem dolny prześwit, komorę obłożyłem wokoło prostkami szamotowymi od rusztu po krawędź górnych drzwiczek (w dolnych cegłach zrobiłem wycięcia by nie blokować ruchomego rusztu). Dodatkowo dołożyłem powietrze wtórne nad zasyp z popielnika dokładając po rogach dwa prostokątne profile od rusztu po krawędź cegieł jednocześnie kierując to powietrze w dół paleniska. Paliłem tak jakieś 3 sezony i byłem zadowolony - kocioł więcej pracował, na krócej się odstawiał - w kotle i kominie czysto i sucho. Jedynie cykliczne rozpalanie było troszkę uciążliwe chociaż zajmowało jakieś 10 min: odpopielenie po poprzednim paleniu, zasypanie nowej porcji węgla, na to warstwa pelletu + trociny + zapałka, sterownik w tryb "rozpalanie" i na 24 godziny spokój. Jednak w tym sezonie przerobiłem mój kociołek na dolniaka: zaślepiłem górny prześwit nad wiszącym wymiennikiem, obniżyłem dolny prześwit na 12cm od rusztu (oryginalnie było coś koło 20cm). Na ruszt za pierwszym kanałem położyłem cegłę skośnie ściętą zostawiając za nią szczeline ok 1cm (jako PW z popielnika), zmniejszyłem powierzchnię rusztu przez obłożenie ścianek wokół prostkami szamotowym ale tylko do wysokości dwóch prostek (górne prostki ścięte by węgiel się nie zawieszał). I wszystko było pięknie - kociołek ładnie i czysto pracował bez grama dymu z komina (nawet podczas rozpalania) tylko pojawił się problem ze smołą i kondensatem w komorze zasypowej o którym pisałem tutaj. Obawiałem się że kocioł przecieka bo tyle było tego kondensatu w komorze zasypowej, ale jak zrobiło się dłużej zimniej i kocioł mniej się odstawiał to zmniejszyła się też ilość kondensatu, chociaż nadal jest go sporo w komorze zasypowej - ale jak czytam wpisy niektórych użytkowników DS ów to kondensat też płynie im po siankach komory i drzwiczkach zasypowych - ktoś nawet dospawał sobie taki "okapnik" do drzwiczek zasypowych by smoła nie ściekała na sznur uszczelniający tylko na ruszt - też muszę o czymś takim pomyśleć. Patryk1995 palisz węglem czy drewnem?

Tutaj jest przykład palnika do SAS NWT.

Edytowane przez piachoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja mam kocioł UWT( nie tak jak w temacie NWT) czy to wszystko zmienia?Dzięki Dioobi za chęć okazania pomocy)

 

UWT to górniak, aby go trochę poskromić (jak jest za duży) spróbuj zmniejszyć komorę zasypową obkładając ją prostkami szamotowymi jak pisał Dioob - tylko u ciebie będzie problem bo w bocznych ściankach masz nadmuchy powietrza wtórnego i zostaną zasłonięte o ile już Ci się same nie zapchały. Proponuję dołożyć powietrze nad zasyp z popielnika wstawiając pionowo jakieś rury lub profile od rusztu ponad zasyp jednocześnie ich wyloty kierując w dół w palenisko - by Ci to powietrze nie uciekało w komin tylko natleniało od góry palenisko.

Edytowane przez piachoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy temperaturach jakie ostatnio są to to pewnie ten kociołek więcej "śpi" niż pracuje stąd ta smoła. Jeżeli jest tylko w komorze zasypowej to nie problem (dolniaki tak mają - chociaż SAS NWT bez przeróbek to górno-dolniak). Problem będzie jak smoła pojawi się na wymiennkach, w czopuchu czy w kominie. Ja swojego SAS NWT 23kW przerobiłem wpierw na górniaka zmniejszając mu jednocześnie komorę zasypową: zaślepiłem dolny prześwit, komorę obłożyłem wokoło prostkami szamotowymi od rusztu po krawędź górnych drzwiczek (w dolnych cegłach zrobiłem wycięcia by nie blokować ruchomego rusztu). Dodatkowo dołożyłem powietrze wtórne nad zasyp z popielnika dokładając po rogach dwa prostokątne profile od rusztu po krawędź cegieł jednocześnie kierując to powietrze w dół paleniska. Paliłem tak jakieś 3 sezony i byłem zadowolony - kocioł więcej pracował, na krócej się odstawiał - w kotle i kominie czysto i sucho. Jedynie cykliczne rozpalanie było troszkę uciążliwe chociaż zajmowało jakieś 10 min: odpopielenie po poprzednim paleniu, zasypanie nowej porcji węgla, na to warstwa pelletu + trociny + zapałka, sterownik w tryb "rozpalanie" i na 24 godziny spokój. Jednak w tym sezonie przerobiłem mój kociołek na dolniaka: zaślepiłem górny prześwit nad wiszącym wymiennikiem, obniżyłem dolny prześwit na 12cm od rusztu (oryginalnie było coś koło 20cm). Na ruszt za pierwszym kanałem położyłem cegłę skośnie ściętą zostawiając za nią szczeline ok 1cm (jako PW z popielnika), zmniejszyłem powierzchnię rusztu przez obłożenie ścianek wokół prostkami szamotowym ale tylko do wysokości dwóch prostek (górne prostki ścięte by węgiel się nie zawieszał). I wszystko było pięknie - kociołek ładnie i czysto pracował bez grama dymu z komina (nawet podczas rozpalania) tylko pojawił się problem ze smołą i kondensatem w komorze zasypowej o którym pisałem tutaj. Obawiałem się że kocioł przecieka bo tyle było tego kondensatu w komorze zasypowej, ale jak zrobiło się dłużej zimniej i kocioł mniej się odstawiał to zmniejszyła się też ilość kondensatu, chociaż nadal jest go sporo w komorze zasypowej - ale jak czytam wpisy niektórych użytkowników DS ów to kondensat też płynie im po siankach komory i drzwiczkach zasypowych - ktoś nawet dospawał sobie taki "okapnik" do drzwiczek zasypowych by smoła nie ściekała na sznur uszczelniający tylko na ruszt - też muszę o czymś takim pomyśleć. Patryk1995 palisz węglem czy drewnem?

Tutaj jest przykład palnika do SAS NWT.

A czy w obecnej wersji masz zamontowana rurę jaką proponował wezyr a mianowicie żeby spaliy z komory zaladunkowej doprowadzać na palnik? Może to w jakimś stopniu zmniejszy ilość kondensatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zamontowałem rurę wezyra - ilość kondensatu nieco zmniejszyła się w porównaniu do wersji bez rury ale rozpala się na raz większa ilość węgla tak jakby powietrze wtłaczane przez ruszt wędrowało przez cały zasyp węgla (natleniając i rozpalając go) i wracało do palnika przez rurę wezyra (mam dmuchawę). Nie podaję powietrza nad zasyp. Dołożenie rury poprawiło komfort dokładania paliwa - po uchyleniu drzwiczek zasypowych zgromadzony dym pięknie wędruje do palnika przez rurę wezyra a nie na kotłownie jak to było bez rury. Co do samej rury wezyra to mam takie przemyślenia: aby pracowała ona poprawnie tj. kierowała spaliny do palnika to do komory załadowczej, nad zasyp musi dostawać się powietrze, najlepiej przez drzwiczki załadowcze (wersja bez dmuchawy pod ruszt), ale niektórzy piszą, że to spowoduje rozpalenie całego wsadu. Bez dodatkowego powietrza rura wezyra nie zassie spalin - podobnie jak wentylacja w domu: aby powietrze "zużyte" usunąc przez kratkę wentylacyjną musi do pomieszczenia napłynąć taka sama ilość powietrza z zewnątrz.

Edytowane przez piachoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jest jak piszesz no trudno trzeba się pewnie przyzwyczaić do widoku zasmolonej komory i tyle mnie ten widok strasznie wkurzal dlatego zacząłem palić od góry dla mnie osiągniecie 10h stalopalnosci z temp 53 stopnie to wszystko co mi potrzeba w mroźne dni więcej ugotowalbym się na miękko dlatego zostaje przy górnym.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam kocioł UWT( nie tak jak w temacie NWT) czy to wszystko zmienia?Dzięki Dioobi za chęć okazania pomocy)

Napisz jak palisz w tym kotle krok po kroku, na jakiej temperaturze, jakim paliwem może uda Ci się jakoś pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Daj mi trochę czasu plis.Bo to właściwie u syna jest.Ja montowałem ten kocioł.Pewnie już  jego teściowie wieszają na mnie psy)

Zrobię fotki komory zasypowej a co do sposobu palenia to muszę"wywiad środowiskowy" ;)

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Napisz jak palisz w tym kotle krok po kroku, na jakiej temperaturze, jakim paliwem może uda Ci się jakoś pomóc.

Palone jest pół na pół drewno węgiel od dołu.Czyli za zwyczaj dość grube kawałki drewna na spód a na to węgiel.Zapewniają że drewno ma ok 2lat Wiem powinno być palone od góry to pewnie- pierwszy błąd.

Temperatura zadana ok.55st.- drugi błąd(zbyt mała)ale jak wyżej to w domu sauna.

Wątpię aby dało się coś zaradzić po prostu kocioł znacznie przewymiarowany:(Najlepszym rozwiązaniem jest wymiana kotła na kocioł o mniejszej mocy ;)  a ten pracuje zaledwie drugi czy trzeci sezon,szkoda go :(

W SASie powiedzieli że "szamotowanie" w celu zmniejszenia mocy kotła nic nie da.

Załączam zdjęcia wnętrza kotła

post-32948-0-74809600-1454532359_thumb.jpg

post-32948-0-66044300-1454532399_thumb.jpg

post-32948-0-63738700-1454532444_thumb.jpg

Edytowane przez odpowietrznik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyczyścić kocioł i zapalić tak samo tylko że najpierw sypać węgiel później drzewo grubsze a na górę cienkie i rozpalić od góry, ja pale na 53 na dodatek bardzo kiepskim miałem trochę węgla i drzewo i na wymienniku mam tylko cienki osad do tego oczywiście dmuchawa, raz na ile przesype sadpalem. Spróbujcie zapalić od góry a zobaczycie efekt po pierwszym razie. Co do serwisu i Szamotu innej odpowiedzi na pewno byś nie otrzymał,wiesz o czym mówię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez Pley86
      7
      Witam serdecznie. Nazywam się Daniel i potrzebuję pomocy w ustaleniu przyczyny dużego spalania mojego kotła Sas bio Slim 17 kw. 
      Mianowicie kociol spala mi w tej chwili 2 worki po 15 kilo dziennie (5-12C noc-dzień). To zdecydowanie za dużo jak na takie temperatury które mamy obecnie.
      Dom (parterowy) ma 197m2 10 cm styro w posadzce 15 cm szary w ścianach i 20 cm wełna na stropie w 50% położona. 
      W kotłowni mam 2 zawory mieszkające. Jeden jest 3 drogowy A drugi 4 drogowy i 3 pompy. Temp. Zadana kotła to 55, cwu 48, zawór 1 28c a zawór 2 ustawiony na 40. Sterownik pokojowy (ustawiony na 23c) steruje tylko zaworem 1 od podłogowki. Pogodówka wyłączona.
      Ogólnie to zauważyłem w tej chwili że temp. Powrotu skacze w przedziale 53 do nawet 32 stopni co spowoduje załączenie się kotła 2 razy w ciągu godziny.
      Byli u mnie dwaj fachowcy  i  jeden stwierdził że zawór 4 drogowy nie jest potrzebny i zrobił by cala instalacje na jednym 3 drogowym + powiedział ze powroty sa "zle" zamontowane co należało by poprawić. Drugi fachowiec powiedział to samo na temat zaworu 4d z tym że niekoniecznie...to może być przyczyną dużego spalania, dodał też że powrót cwu  zamontowal by bliżej powrotu do kotła.
      W załączniku dodaje zdjęcia i proszę o rady bądź kolejne pytanie na które chętnie odpowiem.











    • Przez SONY23
      Przeglądając oferty kotłów zauważyłem, że pojawił się kolejny kocioł zasypowy z V-klasą. W dodatku w ludzkich pieniążkach... Życie zweryfikuje ile jest wart...
      http://www.sas.busko.pl/pl/produkty/kotly-zasypowe/sas-varmo.html
    • Przez maniekspeed
      Witam wszystkich 
      Mam problem z piecem sas 14kw sterownik 550 z PID ogólnie jakość spalania jest ok pracuje na PID problemem jest wysoka temperatura podajnika dochodzi do 55 stopni i zauważyłem zapadajacy się kopczyk co świadczy o spalnu głębiej w podajniki 
      Jeśli ktoś z forumowiczów mógłby mi pomoc to proszę będę wdzięczny
      Pozdrawiam 
       
    • Przez maniekbrud
      witam posiadam piec sas biocompakt zakupiłem sterownik pokojowy tech 292v2 bezprzewodowy, okolo tygodnia wszystko było ok na ta chwile sterownik włancza na 10 minut piec nie dogrzewa do zadanej temperatury i go wygasza i tak na przemian. w piecu pojawil sie komunikat ( BRAK KOMUNIKACJI ZE REGULATOREM POKOJOWYM) dodam ze stawiałem sterownik przy piecu w bardzo bliskim kontakcie z centralka i nic nie pomaga . HELP
    • Przez Naro
      Witam wszystkich
      Model pieca Sas Bio Solid 14 kw na Pellet. Sterownik Tech ST 555P.
      Od początku  kiedy zakupiłem piec, ma problem z wysoką temperatura podajnika. Testuje różne nastawy pracy kotła i niestety przegrywam. Na Pid, bez Pid, nic nie pomaga. Podajnik na starcie ma 35C a podczas pracy dochodzi do 55C, gdy piec osiągnie zadaną tem. i się wyłączy to dobija jeszcze do 58/59C. Czujnik jest sprawny. Komin ma 6,5m wysokości fi200, ciąg komina 1m/s. Z pieca wywaliłem wszystkie poziome cegły szamotowe i zawirowywacze spalin oraz była otwarta klapka na dole i nic to wszystko nie dało.  
      Instalację jaką miałem wykonać, pomógł mi kolega z forum Sambor. Jest tylko pompa CO, CWU i ochrona powrotu oraz sprzęgło.Nie ma zaworów 3D i 4D. Palę Pelletem Lava 6mm. 
      Piec ma zadaną 65C Histeria 15C
      CWU 55C Histeria 5C
      Tem. powrotu 55C
      Nastawy jakie miałem: podawanie 2s, przerwa 10/13/15/20s, nadmuch ustawiałem większy, mniejszy i nic.  
      Dzwoniłem na infolinię Sas i powiedzieli mi, że tem. 50/55C jest odpowiednia. Nie wiem czy taka tem. jest odpowiednia :( Może zamontowali większy palnik i tak się dzieje. 
      Proszę o pomoc
      Z góry dziękuje  
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.