Skocz do zawartości
PioKar

Sadza We Wnętrzu Kotła

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Bry wieczór.

Chyba nie ten wątek :)

Temat jest o smole a u mnie chyba już tylko sadza i to biała.

To co widać na zdjęciach dokonało się dziś w nocy po kilku godzinnym wypalaniu kostek z palet i na koniec zarzuceniu szufelką węgla z marketu.

Też pewnie czytacie gorące tematy z innych forum o białej sadzy-białym nalocie i ich składzie.

Ja te zdjęcia wklejam tylko, bo zdziwiłem się jak dziś po pracy poszedłem rozpalić i otworzyłem moje PER-EKO.

Sadzo pale używałem kilka dni temu, to co widać to nie to.

Oczywiście pod spodem jest kożuszek z sadzy brązowej, ale wszystko daje się pędzlem zamieść.

Pozdrawiam.

post-58158-0-97108300-1423331833_thumb.jpg

post-58158-0-48777500-1423331850_thumb.jpg

Edytowane przez Ryszard
Wydzielono z tematu "Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że śmiecę. Ale nie chcę zakładać nowego tematu.

W poprzednim poście widać efekty spalania orzecha z bricko .

Teraz wklejam to co zostało po spaleniu moze 4 kg orzecha z casto " tani opał"

Ja się nie znam.

Co jest grane ?

Piec w środku czarny i obrośnięty lużnymi czarnymi frędzlami.

post-58158-0-59028400-1423934120_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedzi udzieliłes sobie sam-tani opał.Podobny efekt palenia miałem jak kupiłem 2 worki na próbę z pobliskiego nowo otwartego składu opału.Podobno miał to być dobry opał z naszych kopalń a z nieoficjalnych źródeł wiem że jest z Kazachstanu.Kupa kamienia i grube firanki z sadzy w wymienniku.Na szczęście nie kupiłem większej ilości tego szmelcu. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mi chodzi o to że to nie są chyba kamienie dorzucone do węgla, a węgiel o takiej budowie .

Teraz zapakowałem 10 kg tego czegoś i zobaczymy co zostanie.

Koniec zimy trzeba wypalić wsio zbędne.

Edytowane przez PioKar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ruski węgiel tak wygląda. Bardzo duża zawartość popiołu i kamienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że śmiecę. Ale nie chcę zakładać nowego tematu.

W poprzednim poście widać efekty spalania orzecha z bricko .

Teraz wklejam to co zostało po spaleniu moze 4 kg orzecha z casto " tani opał"

Ja się nie znam.

Co jest grane ?

Piec w środku czarny i obrośnięty lużnymi czarnymi frędzlami.

Węgiel z Bogdanki podobny ma popiół i w dużej ilości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ruski węgiel tak wygląda. Bardzo duża zawartość popiołu i kamienia.

No i ja miałem tę wątpliwą nieprzyjemność zakupić to g...o i dobrze że tylko 1 tonę i już po niej nie ma śladu chociaż gdybym wiedział skąd to badziewie jest to nigdy bym tego nie kupił . Ze 3 czubate  taczki tego syfu po paleniu zostało ale tylko to ratuje sytuacje że pójdzie to w podsypke na podjazd bo do tego się super nadaje .I co za palant to sprowadza - powinien dopłacać że ktoś tym pali . W pobliskim składzie już się na to nie nabiorą bo tyle im się epitetów od ludzi dostało że teraz przepraszają jak się po węgiel jedzie a nawet zniżki dają na kolejny zakup ale już węgla PL.

      PioKar

Znajoma kupiła coś podobnego też w casto..w workach  i efekt ten sam aż musiałem jej ruszt ruchomy w ogniwku rozbierać bo zablokowało na amen . Z trzech szufelek węgla szufelka kamienia - masakra .

Edytowane przez mac65

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez ambicja
      witam!
      mam taki oto problem: podczas rozpalania oraz dorzucania do pieca pojawia sie dymienie, a na piecu osadza się smoła!chciałbym sie dowiedzieć co żle robie i jak najbardziej ekonomicznie i bezpiecznie eksploatować piec!
      mój piec to ST-K21 firmy protech,zasypowy-3"drzwiczki"tzn,górne-ruszta,środkowe-do zasypania,dolne z wentylatorem.Pale weglem kamiennym (niesort-orzech +groszek)+do rozpałki drzewo(resztki tartakowe)-czy w takim piecu jak mój można palic drzewem owocowym?!ogrzewam dom z 1956 nie ocieplony (mury50cm) o pow.ok120 m2, komin ok 9m(nie znam srednicy)!
      sposób palenia-pieca nie wygaszam,do pieca dookładam 3 razy dziennie-rano(ok 7) rozpalam do temp 60 stopni, zasypuje i zmniejszam temp do 42 st, potem około 18 najpierw przepalam to co sie nie przepaliło przez cały dzien, dokładam, a temperature ustawiam na ok 55stopni i potem ide ok 23 i dokładam oraz zmniejszam temperature do 45st. i znowu rano ide i tak koło sie zamyka!
      co do dymienia: dym wydostaje sie z pieca w trakcie dokładania do pieca ze środkowych "drzwiczek"(mówie o dymie po otwarciu drzwiczek, a nie po ich zamknieciu).Dymi głownie podczas dokładania, po przepaleniu tego co nie spaliło sie przy nizszej temperaturze!czy mam rozumiec ze ten dym jest spowodowany nie pełnym spalaniem węgla i to tez powoduje osadzanie sie smoły?!
      jak temu zapobiec i jak dobrze palic w tym piecu?!
      i jeszcze odnośnie piwnicy- mam dopływ powietrza z dwóch miejsc, ale nie z piwnicy, w której stoi piec!dym zazwyczaj nie wydostaje sie poza piwnice ale gdy miałem otwarte 2 okienka w piwnicy czyli był spory przepływ powietrza to dym dochodził na parter, po zamknięciu okienek i zostawieniu mniejszych "dopływów" powietrza dym jesli juz jest, zostaje w piwnicy-na szczęscie!
      z góry dziękuje za wszelkie porady, bo moja wiedza jest niewielka, nigdy sie sie tymi sprawami nie zajmowałem, a po smierci ojca niestety musze i mam wrazenie ze nie za bardzo mi to wychodzi!przepraszam za wszelkie nie fachowe zwroty, mam nadzieje ze sie nie okaze ze totalnie sie moja niewiedzą nie zbłaźniłem!
      pozdrawiam
    • Przez Hamelis
      Witam serdecznie. Tydzień temu zakupiłem pieć C.O. Defro Optima Komfort 12 KW wraz ze steronikiem Defro Opti Z PID sterujący wentylatorem. Do pieca mam podłączony baniak do grzania ciepłej wody o pojemności 130litrów. Tutaj powstaje moje pytanie. Nie umiem palić w tym piecu. Na chwilę obecną przepalam codziennie drzewem. W momencie rozpalania włączam nadmuch i zarzucam cały piec na maxa. Kaloryfery zamiast się nagrzać odpowiednio to ustawionej temparetury, to grzeją się bardzo powoli, calość opalu jest wypalana i wywiewana wentylatorem w komin, ale nie przekłada się to na ciepło w domu. Przesłona w czopuchu jest zasłonięta prawie na maxa. Bardzo proszę o pomoc, jak rozpalać - czy otworzyć dolne drzwiczki i niech się samo rozpala a po osiągnięcu odpowiedniej temperatury dopiero zamykać drzwi i załączać wentylator. Jaką moc wentylatora (w procentach) ustawiać na sterowniku? Poprzednio miałem stary piec Ogniwo o mocy 10 KW i do rozpalenia , żeby w domu było ciepło i żeby woda w baniaku była odpowiednio gorąca wystarczało mi 4 - 5 klocków. Teraz musze wrzucić około 10, żeby jako tako się rozpaliło a i tak nie ma, takiego efektu jak w poprzednim piecu. Proszę o pomoc, czytałem dużo na temat tego typu pieca, że ma odzysk ciepła ze spalin, że jest dobrze zaizolowanny przed utratami ciepła, więc dlaczego tak się u mnie dzieje? Dziękuję z góry za informację.
    • Przez darekkojak
      Witam,mam problem z piecem Defro optima komfort 10kw,piec jest niedawno zamontowany dopiero kilka razy palone.Przy rozpalaniu i otwartych dolnych drzwiach od popielnika wydobywa sie dosc mocno dym z gornych drzwi do czyszczenia oraz z tyłu nad czopuchem spod tej blachy zewnetrznej .Po zamknieciu wszyskich drzwi dymu juz nie widac ale jeszcze czuc dymem,ciag w kominie jest bardzo dobry wiec to nie to.Czy to bedzie jakas wada pieca czy cos innego?
    • Przez aszka
      W moim pierwszym poście witam wszystkich bardzo serdecznie i proszę o radę doświadczonych forumowiczów.
       
      Szukając porady na tym forum nie natrafiłam na bezpośredni opis dotyczący mojego problemu, dlatego proszę o poradę.
      Nigdy nie rozpalałam kotła, a w tą zimę przeprowadam się do domku, do którego kupiłam kocioł węglowy zasypowy Nie chcę być posądzona o kryptoreklamę, ale będzie jaśniej, jeżeli napiszę, że to Defro Optima Komfort 15 kW (bez sterowania). Sporo czytałam na tematy związane z ogrzewaniem i ekonomicznym rozpalaniem od góry w piecach górnego spalania, ale - nauczona doświadczeniem - boję się jednej rzeczy:
       
      czy powietrze główne przechodzące klapką na dole przez ruszt  na pewno  p r z e j d z i e  przez warstwy węgla, aby zasilić płomień na górze zasypu?
       
      Czy zasypana węglem np. drobnym komora tego pieca rozpalona od góry (jest tam rozetka na powietrze wtórne w górnych drzwiczkach) ma się palić przy otwartej tej rozetce? Czytałam, że sterowanie temperatury na kotle można powierzyć miarkownikowi przyczepionemu do klapki w drzwiczkach dolnych. Ale tutaj to moje pytanie: czy powietrze główne przechodzące klapką przez ruszt przejdzie przez warstwy węgla, aby zasilić płomień na górze zasypu? Czy musi być otwarta rozetka? Jeżeli powietrze główne z dołu spod rusztu nie przejdzie przez zasypany węgiel, to miarkownik - o ile dobrze rozumuję - nic nie da. Jak wtedy regulować temperaturę na kotle? Miarkownika do rozetki chyba podczepić się nie da.
       
      Czytając to forum wydaje mi się (jak piszą niektórzy), że powietrze przeciśnie się przez węgiel z dołu (klapka przy ruszczie) do góry (płomień), ale na działce mam kozę, którą próbowałam rozpalić od góry (też ma klapkę pod rusztem i drzwiczki górne) i gasła, dlatego panicznie boję się, co się stanie, jeżeli nie będę mogła rozpalić od góry tego mojego kotła.
       
      Jak wspomniałam, nigdy w życiu nie obsługiwałam kotła, dlatego też większości z Państwa moje obawy mogą wydac się śmieszne, ale dla mnie jest to problem, więc prosze o wyrozumiałość :)
      Pozdrawiam i proszę o porady.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.